Awatar zoom

Zenit 122 regulacja czasu po naciągnięciu migawki

zoom 11

Witam!

Co się stanie, jeśli po naciągnięciu migawki zacznę zmieniać czas naświetlania?
Tzn. czy wtedy rzeczywisty czas naświetlania ulegnie jakiejś modyfikacji, czy pozostanie taki jaki był ustawiony podczas naciągania migawki?
I czy takie działanie w tym aparacie może skutkować jakimś uszkodzeniem mechanizmu.
Oczywiście wiem, że powinno się najpierw ustawić, później naciągnąć. Ale zdarzają się nieprzewidziane sytuacje.

pozdrawiam,
Wojtek

Odpowiedzi 11

Awatar Irwin0
Irwin0

O ile pamiętam to zenit 122 nie ma jakiegoś ograniczenia w zakresie zmiany czasu przed czy po naciągnięciu migawki. To nie zorki. W ogóle poza ogólną plastikowością to ciężko go zepsuć. Mojej córce udało się to dopiero po wyciągnięciu kurtynek palcami.

Awatar taeda
taeda

chyba coś nie tak mówisz.........
W typowych Zenitach (starsze konstrukcje) należało najpierw naciągnąć a potem przestawiać czasy migawki____bo jak nie to aparat ulegał rozstrojeniu {czasów}.
Od epoki 12XP na pewno można robić to dowolnie__w dowolnym momencie.
Ale i tak większość userów najpierw napina a potem przestawia czasy. Na wszelki wypadek tak robią pamiętając dawne problemy z migawkami szczelinowymi.
W zenicie 122 (modyfikowany 12 XP) można robić to dowolnie i nie ma to wpływu na szybkość mignięcia.Ale jakby co__lepiej najpierw naciągnąć migawkę :-)))))

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

i tak Zenit 18 rządzi



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Flawiusz
Flawiusz

Janeq-2010 napisał(a):
i tak Zenit 18 rządzi


Chyba u Ruskich, tak jak Putin. W normalnym świecie żądzą aparaty a nie kowadła przerobione z ogniw gąsienic T-34 z papierową pseudo-elektroniką.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Irwin0
Irwin0

Flawiusz napisał(a):
Chyba u Ruskich, tak jak Putin. W normalnym świecie żądzą aparaty a nie kowadła przerobione z ogniw gąsienic T-34 z papierową pseudo-elektroniką.

Ruska elektronika? Chyba lampa taka była kiedyś?

Awatar zoom
zoom

W takim razie wielkie dzięki za rady, bo naprawdę myślałem, że należy najpierw ustawiać, potem naciągać. A skoro można dowolnie, to super
Dzięki!

Awatar Flawiusz
Flawiusz

No widzisz, po kilkudziesięciu latach "rozwoju" radzieckiej techniki fotograficznej ukradzionej Niemcom i przedziwaczonej w komunistycznych fabrykach udało się coś jednak ulepszyć. Podziw dla socjalinżynierji która sprawiła że kręcąc pokrętłem nie zepsujemy aparatu. Wow, ale super!!!



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar zoom
zoom

Nie chodziło mi o zepsucie aparatu, raczej o to czy po naciągnięciu migawki czasy nadal ulegają faktycznej modyfikacji. Myślałem zawsze, że to co się naciągnie to zostaje. Wątpliwości rozwiane.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Flawiusz napisał(a):
No widzisz, po kilkudziesięciu latach 'rozwoju' radzieckiej techniki fotograficznej ukradzionej Niemcom i przedziwaczonej w komunistycznych fabrykach udało się coś jednak ulepszyć.


warto pamiętać, że FEDy i Zorki powstały w latach 30tych XXw na licencji i przy współpracy Niemców; a żeby krytykować ich rozwój przez sovietów, należałoby mieć samemu lepsze dokonania



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar taeda
taeda

NO nie całkiem tak jest ________-o ile mi wiadomo pierwowzory Lejka (pierwowzory dla radzieckich konstrukcji) właśnie nie miały tego problemu i można było w dowolnym momencie nastawiać szybkość migawki. Nic to aparatowi nie szkodziło.
Natomiast odpowiedniki radzieckie od początku miały ten problem i to przez dobre 25 lat . Potem już nie.
Sprawa bywała kiedyś analizowana na innych forach, ale nie bardzo zrozumiale.
Bywają inne też zaskakujące kruczki : Nie można używać w aparacie Moskwa (kopia Ikonty)samowyzwalacza dla migawki 250 !!!! Nie wiem jak to było w Ikoncie, ale ona przed wojną już miewała migawkę do 400, więc myślę że takiego ograniczenia nie było.
Jednak, jak by nie marudzić, spójrzmy na polskie osiagnięcia w produkcji foto.
Wielkie nic panowie, te Alfy, Feniksy......oprócz Starta to nic nie było aż wstyd.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Janeq-2010 napisał(a):
...należałoby mieć samemu lepsze dokonania


Nie zgodzę się. Jako użytkownik, a nie producent interesują mnie dokonania producentów. Dokonania producentów radzieckich na tle np. japońskich czy niemieckich, nawet tych z Demoludów są po prostu mizerne. Sztandarowe produkty pod marką Zenit w każdym możliwym aspekcie odstają od praktycznie dowolnej lustrzanki na M42 dowolnego innego producenta. Nie zmienia to faktu, że ten radziecki złom w znacznym stopniu przyczynił się do niedorozwoju polskich konstrukcji. Można powiedzieć, że polski rynek fotooptyczny był pod okupacją radziecką i został zrusyfikowany ruskim badziewiem.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.