Awatar Wielebny

Pierścienie Makro i problem w centrum kadru

Wielebny 9

Mam duży problem przy używaniu pierścieni do makro niezależnie od typu aparatu (czy film czy cyfra).

A mianowicie zawsze w centrum kadru jest dziwna okrągła poświata wpadająca w pomarańczowy kolor (i nie są to pierścienie newtona)- sprawdzałem na EOS 30 i 50d i 2 obiektywach -Sigma 50 i Canon 70-400.
Niestety przy skanowaniu średniaka zdjęcia nie nadają się do użytku.
Zależność- I mniejszy otwór względny (większe F) tym ta poświata jest bardziej wyraźna.

Co jest tego tego przyczyną i jak można temu zaradzić ?

Przykład:


Sprzęt użyty - Podświetlarka, kolumna reprodukcyjna, 50d+ 70-400 L4 + pierścienie makro+ pilot do wyzwolenia

Post był edytowany 2014-05-02 10:36:21

Odpowiedzi 9

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

A nie jest to czasem światełko od pilota?
Z tego co pamiętam w Canonie przy użyciu pilota aparat daje znać o jego użyciu czerwonym światełkiem, które przy makro może być widoczne na zdjęciu.

Awatar Wielebny
Wielebny

Wiem już co jest przyczyną.

Pierścienie makro w środku odbijają światło które się koncentruje w centralnej części kadru- zawsze.

Canon stosuje zamszową wyściółkę samoprzylepną aby ten efekt zniwelować- dość popularną z uniwersalnym zastosowaniem ale nie wiem gdzie to kupić.

Mamiya w swoich Makro tubach stosuje karbowane gumowe wyściełanie - całkowicie nie dostępne dla zwykłego Polaczka.

Ja kupiłem filcową podkładkę pod meble (czarno-Brązową) grubości 1mm i zrolowaną wsadziłem do środka (3,78 w Leroy merlin).
Efekt :

Awatar cracusiac
cracusiac

podejrzewam, ze wystarczyloby pokryc wewnetrzna strone pierscieni czarna MATOWA farba.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ale łatwiejszy i czystszy sposób przedstawił kolega Wielebny.

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
Ale łatwiejszy i czystszy sposób przedstawił kolega Wielebny.

Szczególnie jak z tego filcu zaczną lecieć paprochy ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Wielebny
Wielebny

W canonie 70-200 4L przy bagnecie podcinek około 1,5cm jest pokryty taśmą zamszową i faktycznie łapie kłaczory malutkie. Co jakiś czas można to wyczesać szczoteczką do zębów (bez pasty). Najlepszym sposobem było by rozwiązanie Mamiya ale nie wiem w Polsce dostał bym gdzieś farbę antyrefleksową (guma szara).

BTW- ja nic nie przykleiłem tylko wsadziłem rulonik który można za rok wymienić na nowy ponosząc koszty około 4PLN

Post był edytowany 2014-05-02 20:26:55

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jac123 napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Ale łatwiejszy i czystszy sposób przedstawił kolega Wielebny.

Szczególnie jak z tego filcu zaczną lecieć paprochy ...


Ty to zawsze o wszystkim pomyślisz.

Awatar Spomasz
Spomasz

RagnarokIII napisał(a):
Ty to zawsze o wszystkim pomyślisz.


Przy cyfrzankach problem paprochów urasta do rozmiarów nieznanych analogowcom.

Awatar rafcio
rafcio

Spomasz napisał(a):

Przy cyfrzankach problem paprochów urasta do rozmiarów nieznanych analogowcom.


oj wątpię

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.