Awatar kris72

Jak i czy w ogóle czyścić negatywy?

kris72 5

Zdarza się, że na powierzchni filmów, zwłaszcza negatywowych osadzają się paprochy, których nie można zdmuchnąć np.gruszką; sprawiają wrażenie przyklejonych do podłoża. Co prawda w większości przypadków po zrobieniu odbitek w labie nie widać ich (zapewne rezultat stosowania odpowiedniego retuszu przy skanowaniu)ale jeśli bym chciał je usunąć, to czym i w jaki sposób? Czy w ogóle warto podejmować się tego rodzaju zabiegów, w kontekście ryzyka uszkodzenia (co najmniej porysowania) powierzchni błony? Co sądzicie o tym płynie Tetenala;
http://www.fotonegatyw.com/pl/p/TETENAL-105198-FILM-CLEANER-SPRAY-400-ml/244
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
kris72

Odpowiedzi 5

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Jeżeli film nie został zawilgocony to żaden kurz nie ma prawa się tam przykleić, on tam może przylegać.
Ściereczka do optyki daje radę przy odkurzaniu, a jak bardzo brudny to zapakować do koreksu wypukać w wodzie, wypukać w zwilżaczu i wysuszyć i już.
A takie specyfiki jak ten tetelal to po prostu zwykłe wyciąganie pieniędzy od klienta.

Awatar kris72
kris72

Dzięki za odpowiedź. Paprochy, które mam na myśli może faktycznie nie są przyklejone, ale przylegają na tyle mocno, że czasem właśnie trzeba przeciągnąć pasek filmu przez ściereczkę żeby je usunąć, co niekiedy wiąże się z zarysowaniem błony. Co ciekawe - paprochy te zwykle są - w mniejszej tudzież większej ilości - już na filmie, jak odbieram materiał z labu (chodzi głównie o negatywy barwne). Może to jakaś pozostałość po procesie wywoływania... A filmy przechowuję w suchym miejscu (górna szafka w segmencie.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

W labie suszą filmy w suszarkach i kurz łatwiej przywiera.
Oczyszczenie filmu i pocięcie go na klatki po 6 sztuk i zapakowanie w odpowiednie arkusze archiwizacyjne, najlepiej pergaminowe (teraz chyba tylko Hama to robi) załatwia sprawę kurzu i rys. Takie koszulki za parę groszy są do nabycia na alledrogo.

Awatar kris72
kris72

Tak też robię, archiwizuję materiały w koszulkach pergaminowych, a te następnie do segregatora - również specjalnego na negatywy. Sądzę że kurz, którego obecność stwierdzam później przy przeglądaniu negatywów to jednak w przeważającej mierze wina labu, bo ja nawet przed przystąpieniem do przeglądania filmów ścieram kurz ze stołu, choć to już może jakaś paranoja.

Awatar wosk
wosk

kris72 napisał(a):
Co sądzicie o tym płynie Tetenala;
http://www.fotonegatyw.com/pl/p/TETENAL-105198-FILM-CLEANER-SPRAY-400-ml/244
kris72

A ja używam i sobie chwalę. Tylko nie do kurzu - tu raczej szczoteczka i ściereczka antystatyczna Kinetronics. Raczej do tłustych plam, resztek zwilżacza, śladów po palcach. Głowny jego składnik to alkohol izopropylowy - pryskam nie na film lecz na niepylący wacik lub mikrofibrę, przecieram, preparat błyskawicznie odparowuje i jest czysto, czasem trzeba powtórzyć czynności. I raczej unikam działania na stronie emulsji, choć nie widziałem jakichś złych skutków.



flickr
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.