Awatar Ramzes

Jaka puszka na początek.

Ramzes 32

Jako że to mój pierwszy post to wszystkich serdecznie witam i od razu przechodzę do tematu.

Nie muszę mówić, że interesuje mnie fotografia - na tej stronie to dla każdego cecha wspólna. Dodam jednak, że interesuje mnie fotografia uliczna i reportażowa oparta na szerokich kadrach. I tu moje pytanie - jaki aparat i jaki obiektyw wybrać na początek, by za niewielką cenę móc zrobić coś sensownego.

Korzystałem dotychczas z Zenita i Heliosa 44, ale nie byłem zbyt zadowolony - aparat ma wadę migawki, nie trzyma czasów i często nierówno zamyka tworząc charakterystyczne pasy na zdjęciach. Ponadto brakuje mi w nim odrobinkę elektroniki. Interesuje mnie natomiast aparat do około 300 złotych do którego dołączę obiektyw M42. Zależy mi na dobrym, wbudowanym światłomierzu i możliwości preselekcji przysłony i czasu - klasyczny półautomat. Myślałem o Pentaxie ME super, ale inny bagnet - czy przejściówka ma sens, jak zmienia się crop, jakość?

Jesteście, obok forum stock photo, na które nie można się zarejestrować (dziiiiwne), gigantem jeśli chodzi i analogi i dlatego najlepiej czuje się zadając to pytanie zawodowcom.

Odpowiedzi 32

Awatar Wielebny
Wielebny

Ja ze swojej strony mogę zaproponować Praktica bo to dość wytrzymały sprzęt, posiada nastawy czasów do 1000, spust migawki w dobrym miejscu, jest poręczna (dość mała), matówka rastrowa (z klinem) i chyba nadziej niezawodna niż radzieckie dzieła techniki. A wiem co mówię bo mam też kieva.

Post był edytowany 2014-01-03 14:54:11

Awatar Ramzes
Ramzes

Jakiś konkretny model Practicy?

Awatar Wielebny
Wielebny

Ja mam akurat MTL5B czyli jeden z ostatnich- światłomierz ze wskazówką.

Cały opis znajdziesz tutaj -> http://praktica.w.interia.pl/korpusy/historia_p.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Praktica


Nie wiem czyt były w Prakticach migawki sektorowe ale jak na szczelinową czas 1000 to jest dla mnie dobrze.

Post był edytowany 2014-01-03 14:58:06

Awatar Grisza
Grisza

Ramzes napisał(a):
Światłomierzu i możliwości preselekcji przysłony i czasu - klasyczny półautomat. Myślałem o Pentaxie ME super, ale inny bagnet - czy przejściówka ma sens, jak zmienia się crop, jakość?

Cropa nie ma, przejściówki są niezbędne pomiędzy bagnetem K korpusu a M42 obiektywu, są różne, różnej jakości z potwierdzeniem ostrości i bez. Może ktoś z użytkowników systemu pentaxa coś napisze jak się ich używa. Osobiście używałem przejściówki M42 do systemu EOS bez potwierdzenia ostrości i było to mało ergonomiczne rozwiązanie.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Przy pentaxie przejściówka z nieskończonością jest bardzo droga, te 20-30 pln nie łapią na nieskończoność. Polecam Minoltę (tylko modele 5000, 7000, 9000
3000i, 5000i, 7000i, 8000i - przy innych takie przejściówki nie działają dobrze)* gdzie nie ma tego problemu i wystarczy adapter za 20 złotych.
Jakby co to dysponuję takim zestawem Minolty (bez adaptera na m42), ogłoszenie na naszej giełdzie, cena okazyjna, zważywszy że sam obiektyw tam dołączony jest wart na allegro 150pln a czasem wołają i więcej.


*Minolta a m42

Mój zestaw Minolty

Post był edytowany 2014-01-03 16:45:32

Awatar ophiuchus
ophiuchus

Jeśli chcesz zostać przy M42, to mogę zaproponować któregoś z Spotmatików Pentaksa. Do tego masz całkiem spory wybór w miarę szerokich obiektywów rzędu 28 do 35 mm, o światłosile 1:2.8. Ceny jak tak patrzę na znanym portalu aukcyjnym są dosyć rozbieżne, ale widocznie tak ma być. W każdym razie myślę, że do 400 zł złożyłbyś całkiem fajny zestaw.
Jeśli chcesz coś z autofokusem, to potencjalne przejściówki nie są wcale tak drogie. Do 50 zł spokojnie znajdziesz. Akurat Pentax nie jest jakiś mocno wymagający w tym wzglęcie (to nie Nikon, gdzie trzeba pchać soczewkę do uzyskania ostrzenia na nieskończoność).

Awatar Ramzes
Ramzes

Powiem szczerze, że nie zastanawiałem się nad autofokusem w aparacie analogicznym - powiem więcej, nie do końca wiem jak miałoby to funkcjonować. Lubię pentax bo z tego co o nich czytałem to solidne i niezawodne maszyny, a M42 to gratka dla kogoś kto chce mieć dużo za mało . Dzięki wielkie za odpowiedzi, sprawdzę te minolty o których mówiłeś i resztę.

Mam w takim razie kolejne pytanie: czy autofokus w analogu to jakaś mrzonka czy rzeczywiście daje on zadowalające rezultaty? Czy możliwe jest kupno w miarę taniego aparatu z wymienionym przeze mnie funkcjami i z dodatkowo autofokusem?

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Jak wyżej Minolta lub Eos.

Są też profesjonalne analogowe puchy lepsiejsze od pod względem AF, szybkoszczelności i szybkości migawki (nawet do 1/12000s)od większości młodszych cyfrowych braci (wyłączając cyfrową klasę prof po kilkanaście tysi).

Awatar Grisza
Grisza

Ramzes napisał(a):
Mam w takim razie kolejne pytanie: czy autofokus w analogu to jakaś mrzonka czy rzeczywiście daje on zadowalające rezultaty? Czy możliwe jest kupno w miarę taniego aparatu z wymienionym przeze mnie funkcjami i z dodatkowo autofokusem?

Autofokus wymyślono zanim powstał pierwszy funkcjonalny aparat cyfrowy, więc proponuję najpierw poczytać coś o ewolucji technologii a potem zadawać pytania, na które wujek google odpowiada w 13 milisekund.
Co do aparatu z af to pierwsze z brzegu body. Szukanie pentaxa z AF pozostawiam dla Ciebie.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Ramzes napisał(a):
Mam w takim razie kolejne pytanie: czy autofokus w analogu to jakaś mrzonka czy rzeczywiście daje on zadowalające rezultaty? Czy możliwe jest kupno w miarę taniego aparatu z wymienionym przeze mnie funkcjami i z dodatkowo autofokusem?


Minolta Dynax 505si Super - dobra tania puszka z wszystkimi w/w funkcjami
ale szkła pasują do systemu Sony Alfa i są drogie - pozostają te od M42 bez AF, ale z potwierdzeniem ostrości MF w przejściówce; cóż luksus zazwyczaj kosztuje



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

No właśnie analog to żadna prehistoria, a AF to stary wynalazek, pierwsze obiektywy z AF (z wbudowanym silnikiem do zwykłych manualnych aparatów) powstały w latach '70.
Później był Canon T80, mocowanie FD ale obiektywy AF (wbudowany silnik) i pierwszy 'prawdziwy' aparat AF na świecie Minolta 7000AF (Maxxum 7000) wraz z całym systemem - rok 1985.

Awatar fiakier
fiakier

Ramzes napisał(a):
(...)
ale nie byłem zbyt zadowolony - aparat ma wadę migawki, nie trzyma czasów i często nierówno zamyka tworząc charakterystyczne pasy na zdjęciach. (...)


Ramzes napisał(a):
Jaka puszka na początek.


Sprawna. Reszta to pomijalne detale.

Ramzes napisał(a):
(...)brakuje mi w nim odrobinkę elektroniki. (...)


Yyyyy??? Każdy gadżet więcej to więcej szans, że coś wysiądzie. Tak moim skromnym zdaniem...

Awatar olowek74
olowek74

Znawcą nie jestem,ale wszelkiej maści adaptery między systemowe zmniejszają wygodę i szybkość fotografowania.Miałem i mam(czasem nawet korzystam jeszcze)z redukcji minolty alfa i pentaxa K na gwint M42 i doszedłem do wniosku,że jednak lepiej,łatwiej i wygodniej skompletować i używać odpowiednich szkieł systemowych.Po co utrudniać sobie życie?
Jeśli chodzi o mnie,fotografowanie ma sprawiać przyjemność,a nie denerwować.Dokupiłem więc korpus Porst Compact Reflex(wersję bez spota) do szkieł z gwintem i jestem póki co zadowolony.Na co dzień używam Pentaxa Z-20/ME-Super z obiektywami na PK,albo Minolt 9000AF/800si ze szkłami na bagnet alfa,od czasu do czasu w ruch idzie Minolta X-300/X-700 z Rokkorem 50 i Vivitarem 135 Close Focusung,a do kieszeni mam małpkę Mju 1.Za dużo tego - fakt - ale jakoś nie potrafię się pozbyć swoich zabawek.
Każdy z wymienionych wyżej modeli nadaje się na początek,jak również środek i koniec zabawy z fotografowaniem na kliszy(w tym fotografia uliczna i reportażowa).Każdy ma swoje zalety i wady.Nie umiem doradzić jednego.Z własnego "podwórka" powiem,że żeby znaleźć sobie ten najlepszy aparat,przyjdzie wypróbować kilku.

Post był edytowany 2014-01-04 00:05:39

Awatar Bruno
Bruno

Ramzes napisał(a):
Jako że to mój pierwszy post to wszystkich serdecznie witam i od razu przechodzę do tematu.



Jesteście gigantem jeśli chodzi i analogi i dlatego najlepiej czuje się zadając to pytanie zawodowcom.

Ale wazeliniarz...
Gigantem to to forum było, teraz jest jak okulawiony koń.
Z doświadczenia: poucz się jak za dawnych czasów - idź do biblioteki, pooglądaj albumy [cyfrowe też], poczytaj Dederkę, Cypriana i w międzyczasie rób swobodnie zdjęcia nie przejmując się zupełnie trendami we współczesnej fotografii. Rób po prostu "swoje". A aparat nie ma większego znaczenia. Zenit ma swoje wady, ale ma też miłośników i z doświadczenia wiem, że można nim robić zdjęcia technicznie idealne. Jak chcesz więcej ode mnie wal na priv, bo moje podejście do fotografii nie jest tu zbyt lubiane i zaraz mnie znowu zwyzywają, jak to mają w zwyczaju.

Awatar Irwin0
Irwin0

Bruno napisał(a):
Jak chcesz więcej ode mnie wal na priv, bo moje podejście do fotografii nie jest tu zbyt lubiane i zaraz mnie znowu zwyzywają, jak to mają w zwyczaju.


Uogólniasz. Nie wiem jakie jest twoje podejście do fotografii, ale wiem jakie jest twoje podejście do fotografowanych tematów i muszę przyznać, że kilka twoich zdjęć pamiętam i podziwiam.

Awatar marek1953
marek1953

Bruno napisał(a): poucz się jak za dawnych czasów - idź do biblioteki, pooglądaj albumy [cyfrowe też], poczytaj Dederkę, Cypriana i w międzyczasie rób swobodnie zdjęcia nie przejmując się zupełnie trendami we współczesnej fotografii.

Zamierzałem to napisać. Jakoś mało kto tutaj odsyła do czytania książek a to przecież podstawa.
I dodatkowo dodam. Nie trywializowałbym powszechnie przyjętych określeń w fotografii. Jeśli ktoś na początku nazywa korpus aparatu puszką a obiektyw szkłem, nie wróży to nic dobrego na przyszłość. To tak jakbyś poszedł z damą do kawiarni i powiedział poproszę "prytę" a nie poproszę wino. No chyba że jest się Panem Jankiem Himilsbachem ale to już inna bajka.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Bruno
Bruno

Marek, nie przesadzaj, nazewnictwo nie ma tu wiele do rzeczy. Czlowiek ktory pije z flaszki upija sie podobnie do tego co pije z butelki.
Irwino-dzieki, mile. Co do uogolniania-nie uogolniam, tylko sie nie wychylam, bo ostatnio poszly takie teksty, ze moglbym sprawe cywilna wygrac nie otwierajac ust.

Awatar marecky1969
marecky1969

Wrzucę i ja przysłowiowe trzy grosze od siebie.
Wreszcie konkretny Forowicz(chodzi mi oczywiście o Bruna), który nie uzależnia nauki fotografii od marki aparatu, a zgłębianie wiedzy opiera na książkach.
Osobiście fotografuję Zenitem, Prakticą, jak również Smieną oraz sporą ilością dalmierzy - każdy korpus/aparat jest dobry do nauki fotografii. Porady w stylu - lepszy z autofocusem, czy z mocowaniem PK itp.to jedynie "eksponowanie" swoich upodobań do konkretnego modelu, co w żadnym wypadku nie przełoży się na jakość zdjęć(chodzi mi o wybór tematów przyszłego adepta fotografii). Człowiek sam powinien dokonać wyboru - jeden woli lustrzankę małoobrazkową, inny dalmierza, a jeszcze inny LF-a. Ja swoje pierwsze kroki w dziedzinie fotografii stawiałem po przeczytaniu wielu książek, fakt , nie było netu, ale w bibliotekach sporo wolnego czasu spędziłem.....

Awatar cracusiac
cracusiac

kazdy aparat foto jest dobry, trzeba tylko miec checi.
Jak popatrzec w przeszlosc, wiekszosc fotografow poslugiwala sie sprzetem, na ktory w obecnych czasach nikt sie nawet nie popatrzy, chyba ze "nawiedzeni"...

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Na początek polecam Skumbrie W Tomacie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.