Awatar michalwrobel

Jupiter 3 - jak to poskładać, żeby działało?

michalwrobel 18

Cześć.

Proszę szanownych forumowiczów o pomoc w następującej sprawie. Próbuję przywrócić do życia obiektyw Jupiter 3 z roku 1957. Otrzymałem go niewłaściwie poskładanego i całkowicie zablokowanego, ale udało mi się to naprawić.

Problem dotyczy optyki. Ktoś majstrował przy soczewkach i prawdopodobnie coś namieszał. Przednia soczewka ma drobny odprysk (chowający się pod pierścieniem) i była wciśnięta tak mocno, że rok chodziłem wokół tematu jej demontażu.

Poskładałem więc soczewki, w moium mniemaniu jak należy ale nadal coś tu nie pasuje. Poniżej przesyłam dwa zdjęcia obrazujące problem. Przy otwartej przysłonie otrzymuję miękki, dziwny obraz, przy całkowicie przymkniętej pojawia się dziwna wada optyczna.
Soczewki są w idealnym stanie, wypucowałem je i wyglądają jak nowe.
Obiektyw wygląda jakby nie dało się go źle złożyć, ale może brakuje mi jakiegoś elementu, który powoduje, że odległości pomiędzy grupami soczewek się rozjechały.
1. Czy pod którąś z grup soczewek nie powinno być jakiejś podkładki?
2. Czy wszystkie grupy montuje się zdroworozsądkowo (wsadzić, przykręcić)?
3. Czy żadnej grupy nie należy wcisnąć mocniej?
4. Założyłem, że poszczególne grupy nie były rozkładane, ale któż to wie...

Całkowicie otwarty


Maksymalnie przymknięty


pozdrawiam
Michał

Post był edytowany 2013-10-20 16:17:52

Odpowiedzi 18

Awatar DAAD
DAAD

Moim zdanie ten obiektyw już zmarł.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafcio
rafcio

wydaje mi się, że jakiś miłośnik errorartu chętnie go od Ciebie odkupi

Post był edytowany 2013-10-20 18:10:08

Awatar analogowiec
analogowiec

Uważaj! To nie jest obiektyw, to zamaskowany teleporter!

Awatar michalwrobel
michalwrobel

DAAD napisał(a):
Moim zdanie ten obiektyw już zmarł.


Czesc.

Strasznie mi sie go zal zrobilo. To piekny kawalek starej techniki i ciagle mam jeszcze nadzieje, ze uda sie go uratowac. Egzemplarz, ktory do mnie trafil jest w bardzo ladnym stanie, tyle tylko, ze ktos przy nim majstrowal niemilosiernie i nie dal rady go poskladac.

Nadal mam nadzieje, ze to jakas drobnostka - brakuje drobnej blaszki, srubki lub cos w tym rodzaju. Ciagle sie zastanawiam, dlaczego ktos wyjmowal z niego soczewki. Moze chcial wyczyscic, a moze ktoras sie stlukla i podmienil na podobna

Podsumowujac: nadal sie nie poddaje.

Pozdrawiam.

Awatar cracusiac
cracusiac

nic nie zrobisz, tym bardziej z tego typu obiektywem...
postaw na pólke i podziwiaj!

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat

Może pozamieniał miejscami soczewki albo powkładał odwrotnie.

Awatar Lukasz
Lukasz

cracusiac napisał(a):
nic nie zrobisz, tym bardziej z tego typu obiektywem...
postaw na pólke i podziwiaj!


...Lub, jeśli już się uparłeś, zanieś do serwisu. Dam głowę, że zapytają Cię tam, czy przypadkiem chwile wcześniej nie odwiedziłeś sklepu z dopalaczami...

A tak poważnie, kiedyś też zaniosłem. Byłem uparty w kwestii naprawy, więc pozostało kupić złom ze sprawnym obiektywem i serwis powymieniał to i owo... Czyli prawie wszystko ze sprawnego do uszkodzonego

Awatar nipen
nipen

Nie wiem, dlaczego zaraz uszkodzony? Może faktycznie, jak zauważył czarnobiały, ktoś coś pozamieniał i/lub poodwracał. Spróbuj znależć na chwilę taki sam i porównaj. Ew. kup drugi, rozkręć, porównaj, skręć i sprzedaj jeden ; ). Kombinuj zwłaszcza, że jest szansa znaleźć manual naprawczy ze zdjęciami (być może). Guglaj, a wyguglasz : ).

Awatar Fotomanek
Fotomanek

michalwrobel napisał(a):
Przy otwartej przysłonie otrzymuję miękki, dziwny obraz, przy całkowicie przymkniętej pojawia się dziwna wada optyczna.
Soczewki są w idealnym stanie, wypucowałem je i wyglądają jak nowe.
Obiektyw wygląda jakby nie dało się go źle złożyć .....
Ponieważ Jupiter 3 to siedmiosoczewkowy tryplet, i nie da się przypadkowo odwrócić jednej z soczewek wolnostojących, to defektu można szukać jedynie we wzajemnych odległościach poszczególnych grup (są trzy, jak widać niżej)



Bez porównania Twojego obiektywu z obiektywem złożonym prawidłowo chyba się nie da tego naprawić

***

Post był edytowany 2013-10-21 09:52:30

Awatar michalwrobel
michalwrobel

Fotomanek napisał(a):
Ponieważ Jupiter 3 to siedmiosoczewkowy tryplet, i nie da się przypadkowo odwrócić jednej z soczewek wolnostojących, to defektu można szukać jedynie we wzajemnych odległościach poszczególnych grup (są trzy, jak widać niżej)


1. Właśnie takie jest moje podejrzenie - wzajemne odległości grup soczewek. Stąd moje pytanie do osób, które rozręcały Jupitera - czy pod którąś z grup soczewek nie było pierścienia dystansowego - podkładki, lub może którąś z grup trzeba na miejsce wcisnąć szczególnie mocno (na tyle, że wciskając standardowo - palcem + dokręcenie pierścienia nie dociskam jej do właściwej pozycji).

2. Niestety nie znam prawidłowych momentów dokręcania poszczególnych pierścieni, ale zakładam, że skoro miejsca oparcia grup nie są elastyczne wystarczą momenty "sdroworozsądkowe".

3. Nie da się poskładać tego obiektywu w niewłaściwej kolejności, lub zamontować grup odwrotnie. Wszystko wygląda jak na schemacie.

4. Nie chcę zanosić tego obiektywu do serwisu, ani także nie mam zamiaru go wyrzucać. Jestem takim hobbystą - majsterkowiczem, który próbuje naprawiać samodzielnie różne stare rupiecie. Wiem, że mogę bez problemu kupić działający egzemplarz, ale chodzi o przywrócenie sprawności właśnie temu biedakowi.

pozdrawiam

Awatar DAAD
DAAD

Myślę, że chcesz bardziej udowodnić sobie, że dasz radę. Powodzenia.

Pozdrawiam.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar michalwrobel
michalwrobel

DAAD napisał(a):
Myślę, że chcesz bardziej udowodnić sobie, że dasz radę. Powodzenia.
Pozdrawiam.


O właśnie to!
Dzięki.

Awatar cracusiac
cracusiac

mozna podziwiac. Firmy produkujace obiektywy maja do tego wyszkolonych fachowcow, cala game roznych urzadzen testujacych, obiektywy przechodza rozne etapy kontroli, a tutaj....

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

cracusiac napisał(a):
a tutaj....


"... a tutaj" - PASJA! ...



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar michalwrobel
michalwrobel

Cześć.

Walka trwa!
Mam ciekawą obserwację. Zauważyłem, że z mojego egzemplarza ktoś odciął gwint mocowania filtrów. Czego to ludzie nie wymyślą.
Może ten obiektyw zaliczył potężne uderzenie, które pogięło gwint filtrów i zbiło przednią soczewę. Majsterklepka gwint obciął, resztę blach wyklepał a soczewkę wymienił na podobną.
Próbowałem różnych podkłądek dystansowych, żeby przesuwać grupy, ale to jednak nie to. Mam przeczucie, że to właśnie przednia soczewka. Oglądałem ją dokładnie po demontażu i jakoś mi się nie podoba.

Chyba w końcu kupię z ciekawości sprawny egzemplarz, żeby przełożyć tą soczewkę...

pozdrawiam

Awatar cracusiac
cracusiac

pasja? zycze powodzenia!
rosyjskie obiektywy byly produkowane z dosc duza tolerancja poszczegolnych elementow. Aby uzyskac podobne parametry byly skladane przy pomocy roznych podkladek dystansowych, ktorych napewno nie ma w tym zniszczonym praktycznie obiektywie.
Jak masz Zorke, to popatrz pod pierscien do ktorego wkreca sie obiektyw. Znajdzisz tam papierowe podkladki, przy pomocy ktorych byla ustawiana tzw "baza", czyli odleglosc pomiedzy filmem a tym pierscieniem /to tak w skrocie/.
niemniej zycze powodzenia i sam jestem ciekaw czy dojdziesz do zadawalajacych efektow.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

michalwrobel napisał(a):
Cześć.

Walka trwa!
Mam ciekawą obserwację. Zauważyłem, że z mojego egzemplarza ktoś odciął gwint mocowania filtrów. Czego to ludzie nie wymyślą.
Może ten obiektyw zaliczył potężne uderzenie, które pogięło gwint filtrów i zbiło przednią soczewę. Majsterklepka gwint obciął, resztę blach wyklepał a soczewkę wymienił na podobną.
Próbowałem różnych podkłądek dystansowych, żeby przesuwać grupy, ale to jednak nie to. Mam przeczucie, że to właśnie przednia soczewka. Oglądałem ją dokładnie po demontażu i jakoś mi się nie podoba.

Chyba w końcu kupię z ciekawości sprawny egzemplarz, żeby przełożyć tą soczewkę...

pozdrawiam


Brawo! Może jesteś na tropie? Nie poddawaj się.
Relacjonuj 'na gorąco'.
Cały czas Ci kibicuję.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar chucklinsky
chucklinsky

Raz rozkręciłem z ciekawości Heliosa 44 m4 Byłem ciekaw jak wyjęcie lub odwrócenie poszczególnych soczewek wpłynie na jego działanie. Strasznie się namęczyłem żeby go w końcu złożyć do kupy, ale działa nie gorzej niż wcześniej. Z tego co piszesz to faktycznie albo brak jakiejś podkładki dystansowej lub tak jak wspominałeś jest podmieniona przednia soczewka. Powodzenia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.