Awatar brylek

Odbitka prawie DOSKONAŁA

brylek 16

Odbitka prawie doskonała .
Jak sam tytuł wątku mówi , mianowicie trapuje mnie pytanie jak sobie z tym KURZEM poradzić . Poradziłem sobie z brudnymi negatywami jest już dość dobrze z tym problemem . Teraz mam problem z samymi odbitkami .Na mniejszych formatach nie jest to tak upierdliwe , ale już na formacie obrazu 24/30cm i większymi zaczyna się jazda z tymi paprochami . Nie jest ich znowu tak wiele żeby była tak straszna tragedia , ale jak tytuł mówi chciałbym mieć odbitkę idealną . Przed naświetlaniem grucha idzie w ruch szkło , komora w powiększalniku , ramki mam bezszybkowe negatyw dmucham intensywnie . Ale czasem coś się tam trafi raz mniejsze a raz wielkości główki od szpilki . Czasem jest tak że wada jest papieru bo na innych kadrach są te same plamki w tych samych miejscach , ale jak wezmę gruchę przedmucham to paprochów nie widać gołym okiem a na odbitce się ukazują . Staram się mieć ciemnie w miarę czystą odkurzam przed wejściem podłogę i blaty też sobie przelecę (-; . Na dowód pokaże kilka odbitek

kentmere art jeden z ulubionych papierów

tu jest wycinaek po zabiegu kropkowania mazakami spotpen tetenal , na samej odbitce tego tak aż mocno nie widzać kropkowania

tu widać dość upierdliwe kropki

Co możecie na ten temat powiedzieć ?

Post był edytowany 2013-06-14 23:02:16



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts

Odpowiedzi 16

Awatar Jamalski
Jamalski

brylek napisał(a):
kentmere art jeden z ulubionych papierów
Co możecie na ten temat powiedzieć ?
uzywasz tasmy z klejem, dość na bogato

Awatar czmielek
czmielek

No w IRrze takie gratisy to standart. Duze białe powierzchnie i czarne kropy. Jeszcze idealnej nie widziałem



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar brylek
brylek

Jamalski napisał(a):
brylek napisał(a):
kentmere art jeden z ulubionych papierów
Co możecie na ten temat powiedzieć ?
uzywasz tasmy z klejem, dość na bogato


Czy na bogato jakieś 10- 15 mm na klejam na papier mniejszy margines i papier sie kurczy besz tasmy tak się dzieje z kentmere art



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar Jamalski
Jamalski

brylek napisał(a):
Czy na bogato jakieś 10- 15 mm na klejam na papier mniejszy margines i papier sie kurczy besz tasmy tak się dzieje z kentmere art
mam taśme 7cm i dziele ją spokojnie na 4 (paski), kentmare doubleweigt sie nie ma sily podniesc

Post był edytowany 2013-06-15 00:01:54

Awatar brylek
brylek

Jamalski napisał(a):
{ mam taśme 7cm i dziele ją spokojnie na 4 (paski), kentmare doubleweigt sie nie ma sily podniesc


nie no żebym miał taśme ciąć na paski , i tak mi brakuje czasu na wszystko po za tym rolka tasmy za 20 zł starczyla mi prawie na rok czasu a trochy tych barytów kleiłem ( treningowo ) ja mam 5 cm ale nie lepiej kupic 25 mm ? A nie bawić się w cięcie ?



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar janus
janus

Eee… Gdzies tak w polowie strony.


No i co z tym podwojnym maskowaniem?
Suspens byl taki, ze ledwo zasnalem.
A tu nic, zadnych wyjasnien?

Aha, zeby nie bylo, ze sie nie odnioslem.
Na pierwszym skanie nie widze zadnych ubytkow.
Na drugim widze ubytki zle wyplamkowane.
Wybrales za ciemny kolor i najechales nim na jasniejsze dookolne powierzchnie.
Na trzecim widze ubytki niewyplamkowane, ktore - jezeli pojawily sie na powiekszeniu 24x30 z malego obrazka - nie sa dramatyczne. Czyli nie ma ich wiele i nie sa trudne do wyplamkowania.

Sprzatasz ciemnie przed wejsciem?
No przeca w ten sposob wzbijasz kurz, ktory opada wlasnie, gdy zaczynasz prace.
Tak se przynajmniej mysle.
:-)

Post był edytowany 2013-06-15 10:21:56

Awatar analogowiec
analogowiec

Znałem kiedyś gościa, który twierdził, że zainstalował sobie w domu coś w rodzaju 'wentylacji nadciśnieniowej'. Miało to dawać efekt, który przez spowodowanie w pomieszczeniach ciśnienia nieco wyższego niż atmosferyczne, wypychał większą część kurzu na zewnątrz... Nie wiem czy to w rzeczywistości możliwe, nie znam się, ale gdyby coś takiego było prawdą, to byłoby świetne do pozbycia się kurzu z ciemni.

Post był edytowany 2013-06-15 10:44:57

Awatar janus
janus

A to zdrowe jest?
:-)

Ja raczej staram sie jak najmniej brudzic niz potem pucowac, bo leniwy z natury jestem.
"Kocie ruchy" sa zdecydowanie sprzymierzencem pracy ciemniowej.

Awatar analogowiec
analogowiec

janus napisał(a):
A to zdrowe jest?
:-)

Też się nad tym zastanawiałem
ale może w czasie posiedzeń w ciemni nie zdążyłoby to zdrowiu zaszkodzić

Awatar brylek
brylek

janus napisał(a):
Eee… Gdzies tak w polowie strony.


No i co z tym podwojnym maskowaniem?
Suspens byl taki, ze ledwo zasnalem.
A tu nic, zadnych wyjasnien?

Przepraszam za nie przespaną noc

już wyjasniam co miałem na myśli , całość odbitki była naświetlana na 6 sekund niebo doświetlałem na 7,5 sekundy a pożniej doświetlałem samą droge na 5,5 sekundy . Jeszcze nie dawno nic nie maskowałem tylko naświetlałem .


janus napisał(a):

Na pierwszym skanie nie widze zadnych ubytkow.

bo ta odbitka na kentmere jest przwie idealna

Post był edytowany 2013-06-15 14:26:51



https://www.facebook.com/pages/Przemyslaw-Zorylo-Photography/103356886508906?fref=ts
Awatar jac123
jac123

analogowiec napisał(a):
Znałem kiedyś gościa, który twierdził, że zainstalował sobie w domu coś w rodzaju 'wentylacji nadciśnieniowej'. Miało to dawać efekt, który przez spowodowanie w pomieszczeniach ciśnienia nieco wyższego niż atmosferyczne, wypychał większą część kurzu na zewnątrz... Nie wiem czy to w rzeczywistości możliwe, nie znam się, ale gdyby coś takiego było prawdą, to byłoby świetne do pozbycia się kurzu z ciemni.


To prawda. Instalacje takie są montowane np. w szpitalach na salach operacyjnych aby je "odgrodzić" od bakterii i zarazków.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar janus
janus

A... ok. Czyli w tym sensie istnieje tez maskowanie potrojne, poczworne itd.
Tiepier ja zamietil.

Awatar analogowiec
analogowiec

jac123 napisał(a):
analogowiec napisał(a):
Znałem kiedyś gościa, który twierdził, że zainstalował sobie w domu coś w rodzaju 'wentylacji nadciśnieniowej'. Miało to dawać efekt, który przez spowodowanie w pomieszczeniach ciśnienia nieco wyższego niż atmosferyczne, wypychał większą część kurzu na zewnątrz... Nie wiem czy to w rzeczywistości możliwe, nie znam się, ale gdyby coś takiego było prawdą, to byłoby świetne do pozbycia się kurzu z ciemni.


To prawda. Instalacje takie są montowane np. w szpitalach na salach operacyjnych aby je 'odgrodzić' od bakterii i zarazków.

Jeśli tak, to jest to dobra wiadomość . Teraz by należało poszukać, jakby to można zrealizować technicznie.

Post był edytowany 2013-06-15 22:56:27

Awatar rbit9n
rbit9n

analogowiec napisał:
Jeśli tak, to jest to dobra wiadomość . Teraz by należało poszukać, jakby to można zrealizować technicznie.

poczytać o komorach z nawiewem laminarnym, który zresztą jest też wykorzystywany w skali makro na salach operacyjnych:


W sali operacyjnej zastosowano strop laminarny, umożliwiający nawiew przefiltrowanego powietrza. Usuwanie zanieczyszczeń odbywa się metodą wyporową. Te rozwiązania umożliwiają stworzenie aseptycznego pola operacyjnego nad stołem zabiegowym.

Awatar analogowiec
analogowiec

rbit9n napisał(a):

poczytać o komorach z nawiewem laminarnym, który zresztą jest też wykorzystywany w skali makro na salach operacyjnych:


W sali operacyjnej zastosowano strop laminarny, umożliwiający nawiew przefiltrowanego powietrza. Usuwanie zanieczyszczeń odbywa się metodą wyporową. Te rozwiązania umożliwiają stworzenie aseptycznego pola operacyjnego nad stołem zabiegowym.

no wiesz, ale tego... mnie nie chodzi o superhiper technikę za kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy zł

Awatar rbit9n
rbit9n

analogowiec napisał:
no wiesz, ale tego... mnie nie chodzi o superhiper technikę za kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy zł

inaczej to będzie pływanie, a nie zapobieganie kurzowi. bo do tego trzeba wysokowydajny silnik i kilka filtrów, w tym dwa filtry HEPA.

ale można inaczej też. u mnie, mieszkam na ostatnim piętrze, wentylacja ma taki cug, że aż gwizdało przez otwory w łazience i ściemni. wyło i kurz zaciągało. dlatego też otwory w drzwiach łazienkowych wypełniłem przy pomocy starych rajstop, naciągniętych na plastik w tych otworach się znajdujący. teraz większe drobinki kurzu zatrzymują się na rajtlach, a te drobniejsze nie są już tak upierdliwe w powiększalniku.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.