Awatar myszkamiki

stałoogniskowy czy zmiennoogniskowy

myszkamiki 7

Kocham robić zdjęcie to moja pasja. Ale dopiero wchodzę w rzeczy techniczne fotografowania, i potrzebuję porad technicznych
Więc zacznijmy:
-wyjaśnijcie mi na czym polega stało-ogniskowy a czy zmiennoogniskowy?
-i który jest lepszy dla amatora?

Post był edytowany 2013-05-12 19:05:47

Odpowiedzi 7

Awatar sej
sej

Dla amatora z zielonym listkiem klonowym, zdecydowanie
zmiennoogniskowy. Pozwala dość szybko nauczyć się kadrowania.
Obiektyw o stałej ogniskowej kupisz sobie, gdy przyjdzie kolej
na jakość zdjęć.

Post był edytowany 2013-05-12 19:13:50

Awatar jarek
jarek

Obiektyw stałoogniskowy, to taki który ma określoną ogniskową, np 28mm, 34mm, 50mm 80mm itd.

Zmiennoogniskowy, to taki gdzie jest zakres ogniskowych, np 28-80 70-300.

Żaden nie jest ani lepszy, ani gorszy.
W pierwszym przypadku, aby mieć przy sobie "jakiś zakres", trzeba nosić je wszystkie, np 24mm 28mm 34mm i 50mm.
Także filtry stosowane w fotografii czarno-białej, filtry połówkowe, szare czy polaryzacyjne, mogą nie pasować do wszystkich stałych obiektywów - ze względu na średnicę.
W drugim przypadku, wystarczy jeden.
Jakość zależy w obu przypadkach od klasy optyki.

Jeśli zdjęć nie robisz dużo, nie masz wielkiego doświadczenia, wymagań, czasu, chęci noszenia "gratów", to porządny zmiennoogniskowy jest ok.

Ważne też żeby wiedzieć co się będzie fotografować i jak dana osoba, czy przedmiot wygląda po zastosowaniu różnych ogniskowych. Nie zawsze np portretowana osoba wygląda korzystnie przy 200mm - pomimo, że mamy ładnie rozmyte tło.
Tu warto zwrócić uwagę, że krótka ogniskowa ma większą głębię ostrości niż długa, a także to, że im "dłuższy" obiektyw, tym trudniej zrobić nie poruszone zdjęcie z ręki.

Obiektywy stałoogniskowe są zazwyczaj mniejsze i lżejsze jest też ich większy wybór. Optyka zmiennoogniskowa przy średnim i wielkim formacie jest bardzo droga.

Post był edytowany 2013-05-12 19:22:13



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

stałoogniskowy znaczy się że ma jedną ogniskową, np 50mm.
zmiennoogniskowy to tzw. zoom np 28-70mm.

Stałoogniskowe są dużo lepsze optycznie (porównując oczywiście obiektywy z tej samej półki) i jaśniejsze!

na początek polecam 2 obiektywy stałoogniskowe: standardowy o ogniskowej około 50mm i szerkokątny o ogniskowej 28mm.

Mnie w małym obrazku w większości starcza jeden obiektyw o średniej ogniskowej 35mm - chyba najbardziej uniwersalny i 'naturalny'.

co do nauki kadrowania do uważam że stałoogniskowy jest lepszy, bo nie rozprasza tak bardzo i łatwiej się na coś zdecydować.

Awatar DAAD
DAAD

myszkamiki napisał(a):
-i który jest lepszy dla amatora?


Często zadawane pytanie.
Ja uważam, że nie ma uniwersalnej zasady. Ważne jest co fotografujemy, to jest warunkiem doboru obiektywu, nie tylko dla fotoamatora.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar mrzyq
mrzyq

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że lepsze są stałoogniskowe. Na początku są wymagające (zoom to nasze nogi), ale uczą kadrowania, są lepsze optycznie (w tym samym przedziale cenowym), no i - co jest ważne dla mnie - wyglądają skromniej (oczywiście mówię tu o krótkich ogniskowych m42/m39 ;d) niż zoomy. Mam alergię na "profesjonalistów" proszących o poradę panie w FotoJokerze.

Post był edytowany 2013-05-12 22:16:32

Awatar Fotomanek
Fotomanek

mrzyq napisał(a):
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że lepsze są stałoogniskowe. Na początku są wymagające (zoom to nasze nogi), ale uczą kadrowania, są lepsze optycznie (w tym samym przedziale cenowym), no i - co jest ważne dla mnie - wyglądają skromniej (oczywiście mówię tu o krótkich ogniskowych m42/m39 ;d) niż zoomy. Mam alergię na 'profesjonalistów' proszących o poradę panie w FotoJokerze.

W zasadzie, popieram w całej rozciągłości

Dla dodatkowego podparcia tych tez, polecam przeczytanie tego felietonu:

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6440&fotograf-niedzielny-zoomy-kontra-stalki/

Post był edytowany 2013-05-13 16:12:26

Awatar kowal331
kowal331

Fotografuję już dość długo,przeważnie aparatami z gwintem M42,i jak zauważyłem zoomy tego systemu są słabe(przynajmniej te,które przewinęły się przez moje ręce),był jeden wyjątek,Vario Sonnar Zeissa 4/80-200,którego z żalem musiałem sprzedać.Stałki są optycznie lepsze,a dla swoich potrzeb wymyśliłem zoom,składający się z trzech obiektywów zakładanych na trzy różne korpusy,w ten sposób skraca się czas zmiany ogniskowej,choć taki zestaw waży dużo,a poza tym ma się nie 36 klatek,a nawet 108 do dyspozycji.Najczęściej montuję do aparatów 28mm,50mm i 135mm.Jedyny zoom "prawdziwy" jaki mam to obiektyw systemu Pentax,Tokina 75-150 zakładany do Revue,ale ten obiektyw jest akurat przyzwoity,choć ostatnio częściej spoczywa w torbie,a pracuje stałka 50tka.Nawet w cyfrówce,która ma zooma,rzadko go wykorzystuję,po prostu zapominam o tym,że tam jest zoom

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.