Awatar Pawcio

Travelwide 4 x 5, czyli podróżny wielki format

Pawcio 8

"Travelwide to stosunkowo nieduży, podróżny aparat wielkoformatowy (format 4 x 5) dostępny w dwóch wersjach: współpracujący z ultraszerokim obiektywem Super Angulon 65mm f/8 lub szerokokątnym Angulonem 90mm f/6.8.

Wielkoformatowe kamery formatu 4 x 5 są zaprzeczeniem poręczności i raczej trudno je nazwać "aparatami podróżnymi". Justin Lundquist i Ben Syverson z Chicago postanowili udowodnić, że może być inaczej i stworzyli prototypowy aparat Travelwide, który waży mniej niż większość amatorskich lustrzanek cyfrowych (630 gramów), a wymiarami przypomina średnioformatową Mamiyę 7.

Travelwide będzie dostępny w dwóch wersjach. Pierwsza będzie współpracować z ultra-szerokokątnym obiektywem Schneider Super Angulon 65mm f/8 lens (małoobrazkowy ekwiwalent to 20 milimetrów) z zablokowaną na nieskończoności ostrością (fix-focus). Druga będzie przygotowana do współpracy z szerokokątnym Angulonem 90mm f/6,8. W zestawie będą się znajdować proste metalowe ramki do kadrowania oraz precyzyjny pinhole, który umożliwi fotografowanie nawet bez obiektywu.

Aparaty Travelwide to na razie prototypy. Twórcy zgłosili swój projekt w serwisie kickstarter.com. Kwota potrzebna do uruchomienia produkcji to 75 000 dolarów. Na razie udało się zebrać deklaracje 277 osób na kwotę ponad 34 000 dolarów. Cena korpusu to 99 dolarów. Można też zamówić aparat z obiektywem (używanym) za cenę od 300 do 400 dolarów. Jeśli uda się zebrać wystarczającą kwotę aparaty powinny być gotowe przed końcem roku"

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=16766

Więcej: http://www.kickstarter.com/projects/wanderlust/travelwide-45-camera

Odpowiedzi 8

Awatar m6nj
m6nj

Juz dość dawno podobne konstrukcje pojawiały się w sprzedaży. Jakbym na to nie przychylał oka to dalej wolę technikę III



http://64asa.wordpress.com/
Awatar marek1953
marek1953

Od dawna mam patent na aparat podróżniczy. Po taniości rzecz jasna. W podróż rowerową albo kajakową zabieram tylko obiektyw z płytką i tylną ramkę z matówką. Resztę konstrukcji pobieram darmowo ze sklepów spożywczych. Za statyw robi rower albo wiosła.







Na szczęście materiał światłoczuły jest na tyle głupi, że nie odróżnia prowizorycznej obudowy od profesjonalnego pudełka. Gotowy wyrób w postaci zdjęć jest porównywalny do zdjęć uzyskanych przy pomocy wykwintnego pudełka.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar miron19j
miron19j

marek1953 napisał(a):
Od dawna mam patent na aparat podróżniczy. Po taniości rzecz jasna. W podróż rowerową albo kajakową zabieram tylko obiektyw z płytką i tylną ramkę z matówką. Resztę konstrukcji pobieram darmowo ze sklepów spożywczych. Za statyw robi rower albo wiosła

Pomysł zacny i godny rozpowszechnienia.
Przyznasz jednak, że z taką konstrukcją niewygodnie byłoby przemieszczać się po mieście. Pomijam sprawę śmieszności w wyglądzie, bo mówiąc szczerze, mnie to tniutnia.

Awatar jac123
jac123

A w jaki sposób zachowujesz odległość obiektyw - film i oś optyczną względem filmu?
Tudzież szczelność całej tej konstrukcji?

Post był edytowany 2013-04-06 14:54:40



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar JekyllAndHyde
JekyllAndHyde

nie musi byc od razu Linhof - w cenie 99 dolarow da sie wyhaczyc Nettela albo cos z tzw "press cameras" (do remontu oczywiscie). Troche dlubaniny i mamy przenosne 4x5 przyzwoitej jakosci, a nie kawalek plastiku



Lightstream
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

JekyllAndHyde napisał(a):
kawalek plastiku


Taki aparat to sobie można nawet samodzielnie wydrukować.
Aczkolwiek nie znam kosztów druku 3D, acz usługi takie są już świadczone, wystarczy sporządzić projekt.

Awatar marek1953
marek1953

jac123 napisał(a):A w jaki sposób zachowujesz odległość obiektyw - film i oś optyczną względem filmu? Tudzież szczelność całej tej konstrukcji?

Wnętrze pudełka wyścielam czarną szmatką. Kartony z artykułów spożywczych są sztywne i ustawienie ostrości na matówce nie jest kłopotliwe. Oś optyczną wyznaczam ołówkiem. Na przedniej ścianie rysuję przekątne, w miejscu przecięcia przekątnych jest środek otworu na obiektyw. Przy wymiarach ramki 130 mm x 180 mm można sobie pozwolić na małą niedokładność konstrukcji. Nikt nie wspomina o transporcie i załadowywaniu kliszami kaset. Kilka kaset to kilka pajd chleba ze smalcem mniej w plecaku. Coś za coś. Klisze mają wycięcia i najlepiej wkładać je w nocy (za wyjątkiem letniej pory w Skandynawii).



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar maciejka
maciejka

Super ! TeSz cos musze dlubnac !



Foma 400 z wyboru ... bo najgorsza !
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.