Awatar Yoonson

renowacja starej fotografii

Yoonson 7

Stałem się posiadaczem kilku rodzinnych portretów. Fotografie z lat 20 i końca 40 XXw. oprawione w rzeźbionych ramach pod szkłem. dodatkowo ręcznie kolorowane. część z nich jest w kiepskim stanie - wykrusza się miejscami emulsja, choć najgorsze są ogniska pleśni/grzyba, no i mocne pofalowanie się powierzchni. gdyby fotografie nie były kolorowane, zwyczajnie namoczyłbym i raz jeszcze wysuszył - a tak... no właśnie - jak?
jak żyć panie premieru?
a może znacie jakieś publikacje w języku polskim traktujące o tym co wyżej?

Odpowiedzi 7

Awatar fikumiku
fikumiku

Polskich publikacji brak...

Trudno mi jest powiedzieć na ile rozsądne jest wyciąganie fotografii z ram....napewno jeśli w nich jest grzyb i pleść to musisz dać w suche przewiewne miejsce....czyli w warunki jakich pleśń nie lubi i się nie będzie rozwijać...

Z tego co się oriętuję to TYMOL ma właściwości bakterio bujcze można by spróbować go użyć do "dezynfekcji fotografii" ale tego nie jestem pewien...

Napewno są komory gazowe do dezynfekcji(tego używają konserwatorzy dzieł sztuki) możesz poszukać ile by to kosztowało...

co do czyszczenia...to każde moczenie może spowodować utratę koloru...ale może warto na mało znaczącym fragmencie zrobić próbkę z czyszczenia...i zobaczyć jak wyjdzie.

Napewno przed robieniem czego kolwiek udokumentuj stan tych fotografii bo gdyby coś poszło nie tak będziesz miał chociaż to w reprodukcjach

Awatar Yoonson
Yoonson

fikumiku napisał:
Trudno mi jest powiedzieć na ile rozsądne jest wyciąganie fotografii z ram....


nie bardzo Cię pojmuję. jak wyjęcie fotogramu z ramy może jej zaszkodzić?


Polskich publikacji brak


myślę, że są - nie koniecznie w formie wydawniczej, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni i jaka od razu nam się narzuca - czyli w formie książki; pewnie istnieją skrypty i materiały dla studentów i osób uczących się takiej sztuki.

Awatar fikumiku
fikumiku

W Polsce nie ma nigdzie studiów w kiedunku KONSERWACJI FOTOGRAFII, Jedyne co znam to pracownia Konserwacji fotografii na wydziale Konserwacji dzieł sztuki ASP w Krakowie, ale to nie jest kierunek, to bardziej działa na zasadzie kursu 2 letniego. A muzea jeśli już mają kogoś od konserwacji i zabezpieczania fotografii to (samouków) albo ludzi po zagranicznych kursach których jest coraz mniej.
Najbliżej to w Bratysławie jest kierunek pt. konserwacja fotografii ale na jakich zasadach to działa to nie wiem.


Czemu nie wyciągać?..(niewiem w jakim są stanie) ale możesz obraz zeskrobywać później z szyby...

Awatar bolas
bolas

Też myślę, że źródła istnieją. Wiele osób się tym para, a po prostu raczej "konserwacja fotografii" nie istnieje samoistnie, tylko zapewne jest częścią jakiejś większej kupy materiału funkcjonującego jako kierunek/przedmiot na studiach tego typu. Mam kolegę konserwatora, podpytam go. Wyjmowanie z ram jest o tyle ryzykowne, że jeżeli coś się np. kiedyś zamoczyło lub rozlało to możesz mieć sklejoną powierzchnie ramy z fotografią. Wtedy przy nieostrożnym wyjmowaniu można pięknie zniszczyć sprawę.



Łódź okiem przechodnia
Awatar bolas
bolas

Z szybkiego riserzu, z anglojęzycznych ta wydaje się ciekawą pozycją:
"A Guide to the Preventive Conservation of Photograph Collection",
Bertrand Lavédrine; Sybille Monod; Jean-Paul Gandolfo;

Tutaj masz jej fragmenty



Łódź okiem przechodnia
Awatar Yoonson
Yoonson

stokrotnie dzięki


z ram już powyjmowałem
ramy, fakt - skorniczałe dość.
fotografie były oprawione w PP2, więc do szyb nie miały jak się poprzyklejać.


będę informował o postępach.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.