Awatar nipen

Mycie filtrów podobiektywowych

nipen 17

Witam szanowne grono. Może macie jakiś pomysł na domycie ww. filtrów Ilforda. Chuchanie już nie wystarcza, mam wrażenie, że coś rozsmarowuję po plastiku. Może Ludwik?

Odpowiedzi 17

Awatar marctwain
marctwain

W detailingu samochodowym jest coś takiego jak APC (od all purpose cleaner). Bardzo dobry jest firmy Meguiars. Ale trzeba rozcieńczyć 1:10. Usuwa elegancko. I mikrofibra, jak najbardziej miękkkkkkka. Jesli kupisz w sklepie moto, to bedziesz miał do doczyszczania wszystkiego. Sprawdzone.
ps. Stężenie jest bardzo ważne,

Awatar romek
romek

Wypłukanie w wodzie jest ok, ludwik też. Lignina na morko ze spirytusem.
Podstawowa zasada to nie trzeć, nie smarować i nie wycierać do sucha mechanicznie byle czym. Bo plastik się elektryzuje i taki filtr bardzo ciężko utrzymać w czystości.

Awatar nipen
nipen

marctwain napisał(a):
W detailingu samochodowym jest coś takiego jak APC (od all purpose cleaner). Bardzo dobry jest firmy Meguiars. Ale trzeba rozcieńczyć 1:10. Usuwa elegancko. I mikrofibra, jak najbardziej miękkkkkkka. Jesli kupisz w sklepie moto, to bedziesz miał do doczyszczania wszystkiego. Sprawdzone.
ps. Stężenie jest bardzo ważne,

Marc, i nie ma problemu z plastikiem?
Romek, ale Ludwika rozcieńczyć, bo podobno dodaja tam różnych dziwności, co by był bardziej ludwikowy ; )?

Awatar nipen
nipen

ito napisał(a):
też wszystkie filtry,a nawet matówki myję Ludwikiem i spłukuje destylowaną na koniec.
Wysycha bez zacieków

A gdyby spłukać np. Ilfotolem? Próbował ktoś?
Ito, a propos D23, świetnie to wychodzi : ). Chyba zamówię na 5-10 litrów. Tylko czego się spodziewać, biorąc pod uwagę porównanie ID11 1+1 z tą proporcją przy D23?

Post był edytowany 2012-12-17 12:26:43

Awatar marctwain
marctwain

nipen napisał(a):
marctwain napisał(a):
W detailingu samochodowym jest coś takiego jak APC (od all purpose cleaner). Bardzo dobry jest firmy Meguiars. Ale trzeba rozcieńczyć 1:10. Usuwa elegancko. I mikrofibra, jak najbardziej miękkkkkkka. Jesli kupisz w sklepie moto, to bedziesz miał do doczyszczania wszystkiego. Sprawdzone.
ps. Stężenie jest bardzo ważne,

Marc, i nie ma problemu z plastikiem?
Romek, ale Ludwika rozcieńczyć, bo podobno dodaja tam różnych dziwności, co by był bardziej ludwikowy ; )?

Spoko.

Awatar nipen
nipen

Dzięki za poradę : ).

Awatar nipen
nipen

Wracam do tematu mycia wkurwiony, jak pedofil w domu starców. Broń Boże myć to badziewie czymkolwiek. Nawet nie chuchać. Potraktowałem toto Ludwikiem o smaku mięty i popłynęła farba. Co za pojebany inżynier to wymyślił. Odrobina wody z pianą i płynie jak plakatówka. Przestrzegam szczerze. Gówno nie filtry. A ja myślałem o izopropanolu. Pewnie zżarłoby razem z ramką ; ). Pozdrawiam noworocznie.

Awatar DAAD
DAAD

nipen napisał(a): Co za pojebany inżynier to wymyślił. Odrobina wody z pianą i płynie jak plakatówka.


Bo kto myje filtry żelatynowe!



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
nipen napisał(a): Co za pojebany inżynier to wymyślił. Odrobina wody z pianą i płynie jak plakatówka.


Bo kto myje filtry żelatynowe!


Ale obciach; lepiej niech ten wnerwiony pedofil wymyje sobie staruszka



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar nipen
nipen

DAAD napisał(a):
nipen napisał(a): Co za pojebany inżynier to wymyślił. Odrobina wody z pianą i płynie jak plakatówka.


Bo kto myje filtry żelatynowe!

Ja, niestety.
Ilford coś nie wspomina o żelatynowości tego badziewia. Pisze jedynie o wycieraniu na sucho szmatą albo ogonem wielbłąda. A jak wymacam tłustym paluchem, to pewnie tylko modlitwa zostaje? Co mnie podkusiło, żeby to gówno kupić.

Post był edytowany 2013-01-06 21:07:35

Awatar rudi
rudi

Czy jeśli mam takie filtry sakramencko wymacane, porysowane to mało powiedziane, i używam ich bez mycia i bicia to jest coś ze mną nie tak?
Albo z moimi oczami bo nie widzę żeby się ten badziew przenosił na negatyw, może dlatego że filtr umieszczam ok 10cm pod obiektywem.




Awatar sweetek
sweetek

a jaki to sprzęt, że daje możliwość odsunięcia filtra pod obiektywowego 10 cm od szkła?

Awatar DAAD
DAAD

nipen napisał(a): Co mnie podkusiło, żeby to gówno kupić.


To jedne z najlepszych filtrów, niestety bardziej delikatne niż dziewica.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar cichy70
cichy70

płyn do przechowywania soczewek do oczów.
idealny, tak samo do czyszczenia obiektywów.
kto nie wierzy niech sobie na okularach wypróbuje np.
to mówiłem ja- cichy - którego już nie ma.
edyta literówka

Post był edytowany 2013-01-06 22:17:10

Awatar jac123
jac123

Z tego co wiem, to filtry żelatynowe są różne. Są np. takie umieszczone pomiędzy dwoma płaszczyznami szkła i podejrzewam , że te można myć do woli. Natomiast te z samej żelatyny się do takich zabiegów nie nadają i w zasadzie uznaje się je za "jednorazowe". Na dodatek żelatyna jako taka się starzeje i pod wpływem wyższej temp. traci swoje właściwości.
Pomimo ww wad filtry żelatynowe dają wysoką jakość oraz możliwości jej barwienia na różne kolory, których to barw nie jesteśmy w stanie uzyskać w przypadku szkła.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar marctwain
marctwain

Janeq-2010 napisał(a):
DAAD napisał(a):
nipen napisał(a): Co za pojebany inżynier to wymyślił. Odrobina wody z pianą i płynie jak plakatówka.


Bo kto myje filtry żelatynowe!


Ale obciach; lepiej niech ten wnerwiony pedofil wymyje sobie staruszka


Janku, co jest?

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marctwain napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
... lepiej niech ten wnerwiony pedofil wymyje sobie staruszka

Janku, co jest?


to do cytatu: "Wracam do tematu mycia wkurwiony, jak pedofil w domu starców."

dawno nie czytałem takiego tekstu

Post był edytowany 2013-01-07 12:05:38



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.