Awatar PiotrG

Problem z przesuwem filmu

PiotrG 1

Kupiłem ostatnio dalmierzową Minoltę Uniomat. Stan wizualny aparatu jakby dopiero z taśmy produkcynej zjechał, ale...

Przestrzelona rolka testowa miała ponakładane klatki. Wszystkie. Szybkie śledztwo i pobieżna opinia w serwisie pozwoliły mi stwierdzić, że jedna z rolek (perforacyjna, ta przed odbiorczą) ma luzy i nie podaje filmu jak powinna. Klisza przesuwa się mniej więcej o jedną trzecią.

Pan w serwisie nie chciał się tego jednak podjąć i odesłał mnie do innego, który odwiedzić będę mógł dopiero po świętach.

Czy coś takiego jest do naprawienia:
a) w ogóle? (Pan z serwisu miał wątpliwości)
b) w rozsądnej cenie?

Aparat kupiłem okazyjnie, wygląda pięknie (ale chcę go używać, a nie stawiać na półce), migawka "na ucho" trzyma czasy, a nawet selenowy światłomierz działa i zdaje się za bardzo nie kłamać. Szkoda by było się go pozbywać...

Odpowiedzi 1

Awatar Bruno
Bruno

1. Dobrze, że z przesuwem masz problem a nie z posuwem. To najważniejsze.
2. Jeśli chcesz go używać to musisz naprawic. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka mając jedno ciastko.
3. Naprawić się na pewno da. Można w ostateczności kupić inny egzemplarz i wymienić uszkodzoną część.
4. Czy się opłaca? Przy dzisiejszych cenach aparatów klasycznych nie opłaca się w ogóle nic z nimi robić. Finansowo oczywiście. Ale biorąc pod uwagę, że jeśli go naprawisz - ten przez wiele lat będzie uparcie działał - to już jest inny rodzaj opłacalności.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.