Awatar lizol

Problem z matówką (chyba)

lizol 19

Cześć!

Mój brat wczoraj dołączył do analogowej grupy fotograficznej Nabył Praktice MTL50. Okazyjnie.

Wszystko działa poprawnie. Jest z nią tylko jeden kłopot. Jak patrzymy w wizjer cały obraz jest rozmyty. Zrobiliśmy rolkę testową ostrząc w oparciu o klin (potrójny). Zdjęcia wyszły ostre, ale komfort patrzenia przez "jakby zaparowany" wizjer jest marny.

Sprawdzałem na wszystkich obiektywach m42 jakie mam. Przeczyściłem to, co mogłem. Bez zmian.

Jakieś pomysły?

Post był edytowany 2012-12-06 13:55:55

Odpowiedzi 19

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

W jakim stanie jest matówka możesz zobaczyć przez dziurę montażu obiektywu.
Myślę że jednak wizjer od środka zaparowany lub czymś zabrudzony - nie ma rady trzeba odkręcić górną pokrywę i przeczyścić, w praktice nie jest to zbyt trudne.

Awatar lizol
lizol

RagnarokIII napisał(a):
W jakim stanie jest matówka możesz zobaczyć przez dziurę montażu obiektywu.
Myślę że jednak wizjer od środka zaparowany lub czymś zabrudzony - nie ma rady trzeba odkręcić górną pokrywę i przeczyścić, w praktice nie jest to zbyt trudne.


Matówka czysta (przynajmniej tak się wydaje). srodkowy fragment klina wręcz idealnie czysty.

Postaram się okręcić pokrywę i wyczyszczę wizjer. Faktycznie ten sprawiał wrażenie najbrudniejszego elementu.

Ciekawe ile śrubek mi zostanie na koniec

Edyta jeszcze doda zapytanie.

Z racji tego, że pierwszy raz będę rozkręcał aparat musze się zapytać, czy nie czekają mnie niespodzianki w postaci strzelających spręzynek, uciekających malutkich elementów, które z prędkością wiatła zainkasuje moja kotka?

Post był edytowany 2012-12-06 14:12:42

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

lizol napisał(a):


Ciekawe ile śrubek mi zostanie na koniec


Oby żadna.
Pamiętaj by najpierw zdemontować pokrętło czasów (chyba* trzeba odkleić kółeczko z watrościami czasów, pod spodem powinna być śrubka) i kołowrotek do zwijania filmu.

*piszę chyba bo rozbierałem praktikę ponad 10 lat temu.

Edyta do Twej Edyty:
jedyna sprężynka jaka może być to od kołowrotka i (chyba) od pokrętła czasów, reszta tam w środku trzyma się kupy.


Ed doda że zapomniał o demontażu wajchy do naciągania - tam też trzeba odkleić maskownicę (środkowe kółeczko) śrubki.
O szczegóły pytaj DAADa, On ponoć ciągle grzebie w sprzęcie więc się zna.

Post był edytowany 2012-12-06 14:21:53

Awatar lizol
lizol

RagnarokIII napisał(a):
lizol napisał(a):


Ciekawe ile śrubek mi zostanie na koniec


Oby żadna.
Pamiętaj by najpierw zdemontować pokrętło czasów (chyba* trzeba odkleić kółeczko z watrościami czasów, pod spodem powinna być śrubka) i kołowrotek do zwijania filmu.

*piszę chyba bo rozbierałem praktikę ponad 10 lat temu.

Edyta do Twej Edyty:
jedyna sprężynka jaka może być to od kołowrotka i (chyba) od pokrętła czasów, reszta tam w środku trzyma się kupy.


OK. Dzięki za pomoc.

Ostatnio naprawiałem sowiecki stoper... Nie udało się

Awatar orwo
orwo

matówka jest wymienna? może założona jest odwrotnie? ale wtedy klin chyba też szwankuje. najpewniej coś na linii lustro-matówka-pryzmat-wizjer jest up...ne jak stół u Durczoka

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

lizol napisał(a):

Ostatnio naprawiałem sowiecki stoper... Nie udało się


Sowiecki stoper to już mechanika precyzyjna
Najtrudniej będzie odktęcić elementy o których wspominałem, później pójdzie jak z płatka
Na pocieszenie dodam że czyściłem tak ostatnio wizjer mieszkowca i się udało, a też nie mam jakiegoś dużego doświadczenia w naprawach aparatów.

Awatar czmielek
czmielek

ja obstawiam brudne lustro i brudny pryzmat. Trza wyczyścić pod warunkiem że sreberko się nie utleniło całkowicie.

Post był edytowany 2012-12-06 16:41:46



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar DAAD
DAAD

RagnarokIII napisał(a):
Sowiecki stoper to już mechanika precyzyjna.


Mylisz się, to dziedzina mechanizmów drobnych. Mechanika precyzyjna ma zastosowanie np. przy wykonywaniu turbin.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar szable
szable

nie jest trudne dostanie się do pryzmatu, jednak tam z lewej strony jest wmajstrowany światłomierz, o ile pamiętam i łatwo o zagięcie wskazówki - też nie wolno wyciągać ośki od pokrętła czasów, bo w głębi mechanizmów jest jakiś łącznik idący wgłąb aparatu, jeżeli wyciągniesz ośkę, łącznik spada i wpizd.u misterny plan. Ja tak jedną MTL5B załatwiłem. Żeby dostać się do tego łącznika, rozebrałem wszystko z prawej strony i już nie udało mi się tego poskładać... Nie jestem jakiś lewy w mechanizmach, ale z naprawami aparatów sobie odpuściłem po tym doświadczeniu.



Pentax 67
moje prace
Awatar cracusiac
cracusiac

dzwignia naciagu migawki, nalezy odkleic czarna okragla blaszke ze srodka, z galki zmiany czasow, rowniez odlejamy element na ktorym sa namalowane wartosci czasow. Galke powrotnegp przewijania filmu przytrzymujemy od dolnej strony a gorna odkrecamy w lewo.
Ze stopki lamy blyskowej odsuwamy gorna blaszke pod ktora sa bodajze dwie srubki.

Awatar cracusiac
cracusiac

jeszcze jedno, jak odleisz tarcze z dzwigni szybkiego naciagu to pod spodem z tuleiki trzeba zdjac blaszke zabezpieczajaca, to jedyny problem bo moze odskoczyc i sie zgubic!

z powrotem uzywaj do kejenia butaprenu /nieduze ilosci/ aby moc pozniej bez problemu dkleic, co bedzie niemozliwe jak uzyjesz ktoregos z szybkoschnacych klei.

Post był edytowany 2012-12-06 21:34:38

Awatar lizol
lizol

Dziękuję wszystkim za porady... Przedstawiam brata:



Póki co skromnie... przez obiektyw...

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

lizol napisał(a):
Dziękuję wszystkim za porady... Przedstawiam brata:


Miło poznać, szkoda że nie może do Nas dołączyć...

No i co wyczyściłeś?

Awatar lizol
lizol

RagnarokIII napisał(a):
Miło poznać, szkoda że nie może do Nas dołączyć...

No i co wyczyściłeś?


Może jeszcze będzie mu dane się z nami bratać.

Jeszcze nie czyściłem. Muszę mieć więcej wolnego czasu, bo jak znam życie będzie trwało to dłużej niż ustawa przewiduję. Z tego co napisaliście wnioskuję, że nie będzie to dla mnie łatwa przeprawa :/

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

lizol napisał(a):
nie będzie to dla mnie łatwa przeprawa :/


Daj znać czy poskładałeś DDRa do kupy.

Awatar marecky1969
marecky1969

...dobrze Ci radzę, zanieś aparat do serwisu i nie słuchaj rad tych domorosłych "naprawiaczy" sprzętu foto. Wydaje im się, ze zaoszczędzą parę złotych na naprawie, a potem jak już spieprzą sprzęt, wystawiają go na allegro. Kilka razy(nieświadomie)kupiłem aparat po takich naprawiaczach jako całkowicie "sprawny". Niestety, wizyta serwisie potwierdzała, że "grzebała" w nim osoba zupełnie nie znająca się na rzeczy, pozdrawiam i przestrzegam.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

marecky1969 napisał(a):
...dobrze Ci radzę, zanieś aparat do serwisu i nie słuchaj rad tych domorosłych 'naprawiaczy' sprzętu foto. Wydaje im się, ze zaoszczędzą parę złotych na naprawie, a potem jak już spieprzą sprzęt, wystawiają go na allegro. Kilka razy(nieświadomie)kupiłem aparat po takich naprawiaczach jako całkowicie 'sprawny'. Niestety, wizyta serwisie potwierdzała, że 'grzebała' w nim osoba zupełnie nie znająca się na rzeczy, pozdrawiam i przestrzegam.


Taaa, zanieś prakticę do serwisu - sama diagnoza przewyższy wartość aparatu.
A i zważaj na słowa i nie obrażaj braci AT nazywając ich oszustami.
Odnoszę wrażenie że gdy koledze spali się żarówka w aucie jedzie z tą sprawą do mechanika - kolega nie ma auta - to może jak się żarówka w łazience spali wysyła żonę do sąsiada?

Awatar marecky1969
marecky1969

...być może przewyższy, ale przynajmniej zrobi to fachowiec, który jak spieprzy, to będzie musiał poprawić.... A jak w reflektorze spali się żarówka, rzeczywiście jadę do mechanika. Dostanie się do niej we współczesnych autach jest bardzo utrudnione. Nikogo nie zamierzałem obrazić, ani tym bardziej, nie nazwałem nikogo oszustem. Stwierdzam tylko fakt - zbyt dużo aparatów kupionych na allegro było "naprawianych" przez takich(domorosłych)naprawiaczy. Jak ktoś nie zna się na sprzęcie, to go niech nie naprawia, a tym bardziej nie udziela "pomocnych rad"(bo najczęściej to wychodzi z tego: "uczył Marcin Marcina"). Sam kolega pisze w swoim poście "chyba". Zresztą skoro, aby wyczyścić wizjer konieczna jest rozbiórka połowy aparatu(tak wynika z wypowiedzi kilku innych forowiczów)to raczej sprawa ta okazuje się bardziej skomplikowana, aniżeli wymiana żarówki. Przy okazji, jeden z forowiczów próbował dostać się do pryzmatu i uszkodził światłomierz - kolejna "dobra" rada.
"Proponuję" zatem kontynuując zaczęty na forum tok rozumowania przestać chodzić do lekarza i "leczyć" się samemu: na grypę kupić w aptece acetaminofen lub ibuprofen, czy kwas acetylosalicylowy, na wątrobę simetikon, a na biegunkę loperamid, aha, jak bolą zatoki wziąć pseudoefedrynę i będzie git.....
P.S. może na forum wypowie się w końcu ktoś, kto przynajmniej ukończył kurs naprawy sprzętu fotograficznego, bo z powyższych postów raczej nie wynika, aby osoby te takowy kurs skończyły, pozdrawiam.

Post był edytowany 2012-12-08 14:26:11

Awatar cracusiac
cracusiac

naprawa Praktic modeli L z metalowa migawka jest stosunkowo prosta. Aparat byl budowany na zasadzie modulowej i naprawa polegala na wymianie uszkodzonego modulu. np wymieniano cala migawke, regulator czsow, samowyzwalacz itp. Problemem byla czesc "elektroniczna" stosunkowo prymitywna, ktora rowniez sie wymienialo, ale te nowa trzeba bylo ustawic co wymagalo odpowiedniego przyrzadu pomiarowego. Obecnie z braku dostepu do czesci prawdopodobnie sa przeprowadzane proby napraw poszczegolnych elementow, w kazdym razie wedlug mojej wiedzy jest to praktycznie niemozliwe w przypadku uszkodzenia migawki metalowej. Jedynie zaolejenie listkow mozna usunac poprzez kapiel calego modulu migawki w w odpowiednim plynie odtluszczajacym. Problemem bylo rowniez tania produkcja aparatu. Metalowe elementy w rodzaju kolek zebatych byly po prostu wytlaczane z blachy stalowej odpowiedniej grubosci a potem hartowane. A z tym roznie bywalo, jedne byly za slabo i szybko sie wycieraly a inne za mocno i lubily pekac. W kazdym razie dobry mechanik precyzyjny nie powinien miec z naprawa problemow. W przeszlosci byli ludzie, ktorzy potrafili sami zbudowac doskonalej jakosci ap. foto, czy nawet kamery filmowe 16mm to naprawa Praktici nie powinna byc duzym problemem. Krakusy wiedza kogo mam na mysli. W Krakowie byl /moze jeszcze istnieje/ warsztat napraw ktory mial duzo czesci oryginalnych do Praktic i Pentaconsixow.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.