Awatar marecky1969

Dalmierzowce(Fed, Zorka) razem z ob. Jupiter 11

marecky1969 18

Witam szanownych forowiczów, czy jest możliwe(w miarę wygodne) fotografowanie Fedem lub Zorką w "połączeniu" z ob. Jupiter 11 135mm bez celownika?
Do tej pory fotografowałem tymi aparatamui ze standardowym obiektywem(jupiter 2/50mm ew. Industar 3,5/50). Chciałbym spróbować "swoich sił" z jupiterem 11 135/4, niemniej, czy da się "to zrobić" bez celownika(większość sprzedających na alledrogo ma przerost formy nad treścią, jeśli chodzi o ich cenę). Obiektyw można dostać za ok. 100zł, tylko czy jest sens kupować go zamierzając fotografować bez wymienionego wyżej celownika.
Czy ktoś ma na tym "polu" doświadczenia, nie chciałbym kupić obiektywu i zniechęcić się do użytkowania go, wdzięczny byłbym za wszelkie opinie, sugestie i rady, pozdrawiam, marek.

Odpowiedzi 18

Awatar Irwin0
Irwin0

Myślę, że będzie to bardzo trudne. Miałem przez krótki okres czasu feda ze standardem i kadrowanie było co najmniej kłopotliwe

Awatar marecky1969
marecky1969

...nie, no ze standardem spokojnie sobie radzę. Nigdy np. nie "poucinałem" głów, ciekaw jestem, czy ze 135-tką będzie dużo trudniej, bez celeownika oczywiście.

Awatar pawelWu
pawelWu

Na pewno obraz w celowniku będzie malutki. Co do kadrowania, to zawsze można spróbować zawęzić obszar celownika, np. zaklejając go czarną taśmą. Bardziej wyrachowaną metodą mogłoby być narysowanie ramek do 135mm. Nie zmieni to niestety mikrusowatego obszaru do kadrowania.

Paweł

Awatar januszM
januszM

Marna też jest szansa żeby dało się przy takiej ogniskowej ustawić w Zorce czy Fedzie poprawnie ostrość. W ogóle dalmierze do takich ogniskowych się nie nadają, nawet Leica.

Awatar bolas
bolas

Przy tak małej bazie dalmierza będzie Ci bardzo ciężko trafić z ostrością, szczególnie na bliskich dystansach. Mam Jupitera-9 85 mm i nim już nie idzie łatwo, a co dopiero w 135 mm. Na nieskończoności bez problemu będzie śmigał. Bez wizjera do 135 mm da się pstrykać, trzeba mniej więcej porównać sobie różnicę w kadrze widocznym w wizjerku dla 50-tki i 135-tki i później przy kadrowaniu o tym pamiętać. Najlepiej kupić sobie uniwersalny celownik do dalmierzy, te sowieckie są ok. 100-150 zl zdaje się ... masz w nim podgląd dla wszystkich opcji: 28,35,50,85 i 135 mm ... bardzo użyteczny. Świetnie się też przydaje jako podgląd kadru, bez konieczności ruszania aparatu.

Post był edytowany 2012-11-08 12:12:20



Łódź okiem przechodnia
Awatar Jacot
Jacot

januszM napisał(a):
Marna też jest szansa żeby dało się przy takiej ogniskowej ustawić w Zorce czy Fedzie poprawnie ostrość. W ogóle dalmierze do takich ogniskowych się nie nadają, nawet Leica.


Hem??? No przeciez po to maja sprzezony dalmierz, zeby sie dalo Nie znam praktycznej strony dzialania tych "lajcopodobnych" z tym malym dalmierzykiem, ale dalmierz "Kontaxa" to bylo to, co mi dawalo pewnosc co do ostrosci. Lustrzanek nienawidzilem z tego wlasnie powodu, ze tej pewnosci nigdy nie mialem.
Tu zreszta nie o ostrosc chyba idzie, tylko o kadrowanie bardziej. Ten rewolwer co Bolas pokazal daje prawdziwy komfort pracy, bo to jest naprawde z glowa zrobione, uzywalem tego nawet do stadardowego obiektywu, bo oddawalo istote rzeczy lepiej niz ten wbudowany celownik. Nie bez powodu to tyle kosztuje i zawsze jak pamietam bylo drogie

Awatar bolas
bolas

Ano niestety, dalmierz w Fedach/Zorkach jest słabszy niż w Kievie/Contaxie. Trudniej, przynajmniej mi, się na nim ostrzy. Nawet w Contaxie i Kievie miewałem problemy z ostrzeniem w punkt na 85 mm, więc jestem praktycznie pewien że na 135 mm było by o wiele trudniej.



Łódź okiem przechodnia
Awatar marek1953
marek1953

marecky1969 napisał(a):
...nie, no ze standardem spokojnie sobie radzę. Nigdy np. nie 'poucinałem' głów, ciekaw jestem, czy ze 135-tką będzie dużo trudniej, bez celeownika oczywiście.

Jaki numer ma zorka? Czwórka ma duży celownik i można dorobić zasłonkę, starsze wersje wymagają więcej skupienia przy kadrowaniu i sukces gwarantowany. Jakby nie było to prawdziwy aparat analogowy bez bateryjek.
Pamiętam, że werra (DDRowski patent) ma fabrycznie zaznaczone kontury kadru dla wszystkich obiektywów, to jednak inna bajka.
PS, dobór odpowiedniej wartości przysłony dużo pomaga w otrzymaniu ostrego zdjęcia.

Post był edytowany 2012-11-08 16:37:17



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar marecky1969
marecky1969

....no wreszcie odezwał się jakiś optymista, bo prawdę mówiąc już się powoli zniechęcałem do zakupu tego obiektywu(na dodatek przyszedł do mnie pocztą wylicytowany fed 3 z uszkodzoną migawką, psiakrew, co dodatkowo mnie przybiło).
Dziękuję wszystkim za sugestie, gdy porobię trochę zdjęć tym jupiterem(oczywiście najpierw muszę go kupić) podzielę się na forum wrażeniami....pozdrawiam....

Awatar Fotomanek
Fotomanek

marek1953 napisał(a):
Jakby nie było to prawdziwy aparat analogowy bez bateryjek.
Pamiętam, że werra (DDRowski patent) ma fabrycznie zaznaczone kontury kadru dla wszystkich obiektywów, to jednak inna bajka.
Nie wiem kim jesteś drogi Marku ale chętnie bym Cię wyściskał za tego "prawdziwego analogowca bez bateryjek"
A Werrę pamiętam, bo to mój pierwszy poważy aparat, którego mój tato nie bał się wypożyczyć 16-letniemu gówiarzowi, którym wtedy byłem.
Werra miała wymienną optykę i dwa dedykowane obiektywy, wide i tele.
Niestety, nie było tej optyki na rynku pomijając krótkie okresy, gdy sprowadzano partię aparatów wraz z niewielką ilością obiektywów.

Co do fotografowania Zorką 4 z zakręconym Jupiterem 11, to pamiętam, że kiedyś usiłowałem oswoić ten problem.
Próbowałem mianowicie używać okienka dalmierza jako celownika. W przypadku obiektywu 135 mm. różnica duża nie będzie. Określenie poprawki trzeba niestety wypraktykować.

***

Post był edytowany 2012-11-09 14:56:52

Awatar michalwrobel
michalwrobel

marecky1969 napisał(a):
[...] czy jest sens kupować go zamierzając fotografować bez wymienionego wyżej celownika[...]


Moja subiektywna opinia: nie idź ta drogą!
Próbowałem, uchwyciłem na zdjęciach zupełnie nie to co planowałem. Dodatkowo trafiłem na problemy z dalmierzem, więc było nieostre....

pozdrawiam

Post był edytowany 2012-11-09 14:59:51

Awatar taeda
taeda

Nie mam w tych aparatach praktyki, ale dziwię sie że widzicie jakiś problem w stosowaniu długoogniskowego obiektywu do Zorki i Fieda.
W podręczniku sowieckim z 1956 roku pisza, że obiektywy te są dedykowane do tych aparatów (Jupitery) niejako fabrycznie. Nie może być więc problemów z ostroscia. Natomiast z kadrowaniem____-niestety trzeba by mieć ten uniwersalny celownik.
Natomiast jest w owej ksiażce przestroga, że przy wymianie obiektywu należy ustawić go na najkrótszą odległość i dopiero wkręcać__wykręcać.W przeciwnym razie nastapi uszkodzenie dalmierza!!!!

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Nie mam w tych aparatach praktyki, ale dziwię sie że widzicie jakiś problem w stosowaniu długoogniskowego obiektywu do Zorki i Fieda.
W podręczniku sowieckim z 1956 roku pisza, że obiektywy te są dedykowane do tych aparatów (Jupitery) niejako fabrycznie. Nie może być więc problemów z ostroscia. Natomiast z kadrowaniem____-niestety trzeba by mieć ten uniwersalny celownik.
Natomiast jest w owej ksiażce przestroga, że przy wymianie obiektywu należy ustawić go na najkrótszą odległość i dopiero wkręcać__wykręcać.W przeciwnym razie nastapi uszkodzenie dalmierza!!!!


... i dlatego te wszystkie dalmierze nie działają - podręczników sowieckich z 1956r nikt nie czyta - bo nie są stalinowskie (tamte to głosiły prawdę, a te nowe?)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar taeda
taeda

podręczniki z 1956 roku są stalinowskie__-to 3 lata po śmierci Stalina !
Zwłaszcza, że to są 2__-3 wydania tego samego.
Co by o tym okresie nie mówić____-jakość podręczników była dawniej świetna, nawet tych sowieckich.
Im późniejsze tym gorsze. W mojej branży podręczniki od roku 1980 zaczęły być kiepskie.Za dużo solidarności __za mało konkretów.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Natomiast jest w owej ksiażce przestroga, że przy wymianie obiektywu należy ustawić go na najkrótszą odległość i dopiero wkręcać__wykręcać.W przeciwnym razie nastapi uszkodzenie dalmierza!!!!


Zresztą i Kałacha też należy składać w odpowiedniej kolejności



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marecky1969
marecky1969

...no właśnie, skoro wyprodukowano te obiektywy, to powinny współpracować, zresztą obraz w wizjerze się nie zmieni(czy to obiektyw o ogniskowej 50mm czy 135mm) i tak samo trzeba będzie "zgrać" oba obrazy ze sobą. Jedynie pola "widzenia" wizjera i obiektywu będą inne. Trzeba będzie nieco bardziej "uruchomić" wyobraźnię i wybrać punkt, na który ostrzymy 135-tką. Zapewne będzie to obarczone pewnym błędem(paralaksa też może wystąpić), no ale przy odrobinie wprawy powinno się udać, taką przynajmniej mam nadzieję. W każdym razie nie zamierzam inwestować(przynajmniej na razie, potem się zobaczy) w celownik. Zawsze to jakieś wyzwanie focenie dalmierzem z obiektywem "dłuższym" niż standardowy. Czekam z niecierpliwością na pocztę, bo obiektyw już kupiłem. Jedynie co mnie jeszcze intryguje, to fakt, czy trzeba będzie kalibrować dalmierz do tego jupitera, bo nawet montując różne jupitery czy industary standardowe do tego samego korpusu(mam ich kilka, bowiem mam też trochę zorek i fedów) czasem minimalna kalibracje była potrzeba - przy ustawieniu na nieskończoność obrazy nie zawsze się nakładały. Zapewne to niedokładność wykonania, bądź też samo zużycie obiektywów, w końcu są to szkła kilkudziesięcioletnie, nieraz mocno wyoksploatowane mechanicznie.Trzeba będzie idąc w plener zabierać ze sobą śrubokręt, hi, hi....

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

marecky1969 napisał(a):
...no właśnie, skoro wyprodukowano te obiektywy, to ... Trzeba będzie idąc w plener zabierać ze sobą śrubokręt, hi, hi....


a najlepiej zwykłą miarkę taką dobrze skalibrowaną



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marecky1969
marecky1969

lubię ludzi z poczuciem humoru....

Post był edytowany 2012-11-12 18:24:06

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.