Awatar Fotomanek

Pentax 645N

Fotomanek 16

Jestem ciekaw, czy macie jakieś doświadczenia a może i wyrobioną opinię o korpusie Pentax 645N oraz obiektywach SMC Pentax FA, produkowanych do tego body?

Będę szczerze wdzięczny za wszelkie uwagi.

Post był edytowany 2012-10-05 19:33:59

Odpowiedzi 16

Awatar szable
szable



może to Ci się przyda:
z forum pentax
Z ciekawostek, czytałem prospekt reklamowy Pentaxa 67 w którym autorzy udowadniają, że w 90% przypadków format 6x6 nie jest wykorzystywany, ponieważ z klatki 6x6, aby zmieścić się na papierze, wykorzystuje się tylko około 6x4,5. ergo - jak ktoś na pewno nie chce kupić 6x7 (właściwie 5,5x7,0) to niech lepiej się zastanowi nad 6x4,5. Do mnie ta argumentacja przemówiła, bo nie należę do fanów kwadratu. Gdybym nie miał 6x7 to mocno bym się zastanawiał nad 6x4,5.

Post był edytowany 2012-10-06 10:08:15



Pentax 67
moje prace
Awatar janus
janus

szable napisał(a):
(...) autorzy udowadniają, że w 90% przypadków format 6x6 nie jest wykorzystywany, ponieważ z klatki 6x6, aby zmieścić się na papierze, wykorzystuje się tylko około 6x4,5. (...)


Bardzo dobre.
Dodalbym do Ulubionych w kategorii "Zart", gdyby byla taka mozliwosc.

Awatar Pet
Pet

janus napisał(a):
szable napisał(a):
(...) autorzy udowadniają, że w 90% przypadków format 6x6 nie jest wykorzystywany, ponieważ z klatki 6x6, aby zmieścić się na papierze, wykorzystuje się tylko około 6x4,5. (...)


Bardzo dobre.
Dodalbym do Ulubionych w kategorii 'Zart', gdyby byla taka mozliwosc.


Dobre paniska w tym Pentaxie. Mogli przecież napisać, że 8x10 nie jest wykorzystywany, bo w 99,9% przypadków ludzie tną do APS-C.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

No super! Tylko ani słowa o samym aparacie i obiektywach. Jak na konstrukcję z samej końcówki la 90-tych, to chyba sprzęt warty uwagi.
Ponadto miał uznanego (chyba?) poprzednika a obecnie cyfrowego następcę.
To też świadczy (jak mi się wydaje) o trafności rozwiązań konstrukcyjnych i popularności na rynku.

***

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

No nie ma się do czego doczepić w aparacie.
Osobiście wolę mamiyę, pentax w średnim jest najlepiej zrobionym aparatem w firmie nie ma co gadać, podoba się to kupować, podobno w niektórych egzemplarzach elektronika szwankuje - warto to sprawdzić - a i jeszcze mam uprzedzenie lekkie do pentaxa: miałem aparaty większości firm ale tylko pentax (elektronicznie) odmówił mi posuszeństwa (pentax P30) i nadawał się na śmietnik, a miałem go parę lat temu i trochę mnie kosztował (700pln - 12 lat temu).

(błąd był)

Post był edytowany 2012-10-06 20:59:48

Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
No nie ma się do czego doczepić w aparacie.
Osobiście wolę mamiyę, pentax w średnim jest najlepiej zrobionym aparatem w firmie nie ma co gadać, podoba się to kupować ...

Mam podobne odczucia, zatem pozostaje kwestia ceny.
Sprzedawca żąda 2500 za korpus w pięknym stanie i obiektyw SMC Pentax FA 45/2,8.
Nie ukrywam, że po przygodzie miłosnej z małoobrazkowymi Takumarami mam bardzo dobrą opinię o optyce Pentaxa.
Ogniskowa tego sprzedawanego egzemplarza też wyjątkowo mi pasuje, zważywszy, że jestem miłośnikiem krajobrazu i starej architektury.
Niemniej jednak musiałbym sobie dokupić standard, czyli SMC FA 75/2,8 i osłony do jednej i drugiej optyki, bo bez tego nie umiem fotografować (przynajmniej czuję się jak bez majtek!)
Za standard dojdzie jakieś 1000 zł. czyli razem wyjdzie 3500 + circa 200 za osłony.

Warto??

***

Post był edytowany 2012-10-06 21:10:29

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Chyba warto.
Korpus jest wart około 1500pln za mint z pudełkiem i wszystkim co fabryka dała.
Obiektyw 45mm potrafi na ebay kosztować powyżej 500 dolców (za mint).
Jeśli stan jest bardzo dobry i mało używany to warto.
Warto go też przetestować oczywiście.

Edyta doda że zawsze warto też się podargować, można choćby na propacka albo dwa urwać

Post był edytowany 2012-10-06 21:32:20

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Dzięki wielkie! Właśnie się targuję

***

Awatar rouge
rouge

Fotomanek napisał(a):
Dzięki wielkie! Właśnie się targuję


Zdaje się, że obiektywy od 645 też pasują. Zostaje wtedy ręczne ustawianie ostrości, ale to chyba nie problem.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

rouge napisał(a):
Fotomanek napisał(a):
Dzięki wielkie! Właśnie się targuję


Zdaje się, że obiektywy od 645 też pasują ...
Pasują bez problemu.
Pentax zresztą z tego słynie.
Najstarszą gwintówkę takumara można założyć do K5D. Do K3D też będzie można.

***

Awatar szable
szable

no to jak bym miał 2,5 koła na zabaweczkę to bym zapolował na 67 - zawsze to 2x więcej powierzchni do naswietlenia, a w tej kasie spokojnie można ładny egzemplarz wyhaczyć...

Post był edytowany 2012-10-07 08:05:41



Pentax 67
moje prace
Awatar marctwain
marctwain

645 jest napewno poręczniejsza. Jeśli negatywy tylko do skanu to jest to argument "za" przy rozważaniu 67 (10 klatek vs 15 za tę samą cenę). Puszka 67 będzie ciut droższa od pierwszej 6x7. Mintowa 67II jest we Wrocławiu za 2500pln, pewnie trochę do stargowania. Szkła facet też ma. Portret 165 ok 900zł. Takumar 105 - klasa. Ogólnie - którego byś nie wybrał będziesz zadowolony. A ładne egzemplarze cenę trzymają. Potraktuj to jako inwestycję, nie stracisz.

Post był edytowany 2012-10-07 08:49:47

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

maciusza666 napisał(a):
Proszę bardzo:

tanio jak barszcz


No tak ale to całkiem inny zestaw.
Kobyła straszna i jak dla mnie z całkiem nieużytecznym obiektywem (ogniskowa).

Awatar marctwain
marctwain

RagnarokIII napisał(a):
maciusza666 napisał(a):
Proszę bardzo:

tanio jak barszcz


No tak ale to całkiem inny zestaw.
Kobyła straszna i jak dla mnie z całkiem nieużytecznym obiektywem (ogniskowa).


Fakt, 300 w 67 to mocno średni pomysł na portret, choć cena za komplet wyjątkowo okazyjna. 165 do portretu styka.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

szable napisał(a):
no to jak bym miał 2,5 koła na zabaweczkę to bym zapolował na 67 - zawsze to 2x więcej powierzchni do naswietlenia, a w tej kasie spokojnie można ładny egzemplarz wyhaczyć...

Stwierdzenie o mieciu 2,5 koła jest najbardziej problematyczne! Głównie dlatego, że pewnie znalazłyby się inne potrzeby, daleko ważniejsze niż zabaweczka średniego formatu, zwłaszcza jeżeli w fotomankowym pokoiku nie ma już gdzie chować aparatów fotograficznych.
A' propos "więcej = lepiej". Gdyby tak było, nie byłoby problemu!
Jednak więcej wiąże się nierozerwalnie kosztem tego więcej - coś za coś.

Zauważyłem na przykład, że znacznie chętniej zabieram na wycieczkowo-wyjazdowe zdjęcia swego Nikona F801s uzbrojonego w Nikkora AF 28-85 mm. niż F100 z zapiętym AF 35-70/2,8 zwłaszcza wtedy, jak nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji w których ciężki jak nieszczęście F100 z jasnym obiektywem mógłby być absolutnie niezbędny.

W sumie, zawsze większa powierzchnia negatywu będzie lepsza ale jednak z jakiegoś powodu nikt już nie nosi na plecach drewnianych aparatów "podróżnych" formatu 18X24 cm.

Widocznie mniejsze formaty okazały się wystarczająco dobre.

***

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.