Awatar Pet

Jego Szerokość Tamron ...albo Tokina ...albo Sigma

Pet 7

Moi Drodzy sprawa jest poważna.

Pomimo mojego wstrętu do autofocusa i zoomów, poczułem ostatnio silną potrzebę posiadania obiektywu w zakresie ultraszerokich-szerokich ogniskowych, którym mógłbym zatkać paszczę mojemu EOS-owi 33 - tak, tak wiem, że powinienem od niego odjąć 30, a najlepiej 32, żeby było sens robić zdjęcia, ale nie w tym rzecz.

Rzecz w tym, że chciałbym zanabyć za nieduże pieniądze słoik, który miałby zakres ogniskowych od ok. 18 do mniej więcej 35. Kładę nacisk na słowa "nieduże pieniądze", co na starcie skreśla np. Canona 17-40/4L (proszę się zatem powstrzymać przed proponowaniem tego szkła )

Jeszcze dziś rano byłem przekonany, że zogniskuję swoje zainteresowanie na Tokinie 19-35/3.5-4.5 (i nawet indagowałem Malczera w tej sprawie), ale że sprawa jest rozwojowa to w międzyczasie wyniknęły tzw. dodatkowe okoliczności, które spowodowały, że obecnie na placu boju znajdują się cztery słoiki.

w/w Tokina 19-35/3.5-4.5
Tokina 20-35/3.5-4.5
Tamron 19-35/3.5-4.5
Sigma 18-35/3.5-4.5

Oczywiście poszperałem trochę w necie, ale nie dało mi to za wielu odpowiedzi, za to nasunęło dodatkowe wątpliwości (tym bardziej, że za dużo informacji o tych konstrukcjach nie ma). Jak to zwykle bywa każda sroczka swój ogonek chwali, a i opinie bywają rozbiezne. Jedni piszą, że mydło, drudzy że ostry, jedni twierdzą, że nie ma problemu pod światło, a inni że wręcz przeciwnie. Tu orzekają, że starsze wersje lepsze, a z drugiej strony odkrzykują, że nowsze. Mało kto jednak pisze, kto miał z w/w szkiełkami do czynienia na analogu, a kto na cyfrze (co jak wiadomo w przypadku szerokich kątów potrafi mieć duże znaczenie). No ból zębów i chaos informacyjny jak pragnę zdrowia.

I dlatego zwracam się do szanownego gremium (jako bardziej wiarygodnego dla mnie niż całowicie anonimowi użytkownicy z otchłani netu) z prośbą o pomoc i poradę. Kto miał? Kto korzystał? Komu było dane porównać jedne z drugimi? Jakie opinie i jaie wnioski z tego wypłyneły?
No i przede wszystkim, który z tych obiektywów najbardziej grzechu warty, a którego omijać szerokimi łukami (jeśli np. jest wśród nich jakiś ewidentny niewypał).

Help mi.

Odpowiedzi 7

Awatar tito86
tito86

ja mogę ewentualnie podzielić się wrażeniami Sigma 15-30/3.5-4.5 na analogu (EOS 50e) jakbyś chciał.
rozważałeś też tamrona i sigme 17-35/2.8-4? są bardzo podobne

Awatar burton3
burton3

Jak korzystam z Sigmy 17-35 f/2.8-4. Co prawda z Minoltą, ale to akurat nie zmienia wielce postaci rzeczy. Obiektyw kupiłem nowy gdy był jeszcze normalnie w sprzedaży. Jestem z niego zadowolony, choć ostatnimi czasy po przesiadce na Canona trochę rzadziej sięgam po Minoltę i co za tym idzie mniej korzystam z usług tego obiektywu. Co do ostrości w analogu nie mam zastrzeżeń. AF może nie porywa, ani szybkością, ani celnością, a już na pewno nie cichobieżnością, ale umówmy się, w fotografii krajobrazowej nie ma to aż takiego znaczenia. Przy ogniskowej 17-20 mm, przysłonie f/8-11 i ustawianiu ostrości na odległość zbliżoną do hiperfokalnej praktycznie wszystko w kadrze jest w zakresie GO, więc pomyłka AF o kilka centymetrów i tak nie ma znaczenia. Obiektyw jest całkiem solidnie wykonany. Średnica filtra 77 mm zdecydowania skłania do używania systemu Cokina, tylko tu też jedna uwaga. Filtr polaryzacyjny Cokin w rozmiarze P wchodzi w narożniki kadru poniżej ogniskowej 20-21 mm.

Akurat ostatnio przewietrzyłem Minoltę z Sigmą, czego efekty możesz zobaczyć w mojej galerii. 15 najnowszych zdjęć w mojej galerii pochodzi z tego zestawu, a że zawsze dodaje w opisie jakim sprzętem zdjęcie było zrobione, to tym bardziej łatwo dojdziesz.



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar Pet
Pet

tito86 napisał(a):
rozważałeś też tamrona i sigme 17-35/2.8-4? są bardzo podobne


Niestety cena nie jest już podobna

Ta Sigma ze światłem 3.5-4.5 to chyba właśnie starsza wersja tej z 2.8-4. Tą nową wszyscy chwalą, a o tej starszej głucha cisza. Jeżeli nie dokonał się jakiś znaczący postęp jakościowy, to możliwe, że obie wersje różnią się jedynie światłem... ale, że nie jest to duża różnica, to możliwe, że diabeł tkwi jednak w szczegółach optycznych i ciężko wnioskować o tej starszej na podstawie tej nowszej.

Post był edytowany 2012-08-01 14:03:33

Awatar tito86
tito86

Pet napisał(a):
tito86 napisał(a):
rozważałeś też tamrona i sigme 17-35/2.8-4? są bardzo podobne


Niestety cena nie jest już podobna

tzn do siebie nawzajem porównywałem, a jeśli chodzi o ceny no tak 800-1000zł. zapomniałem o kwestiach budżetu, sorki

Awatar burton3
burton3

tito86 napisał(a):
ja mogę ewentualnie podzielić się wrażeniami Sigma 15-30/3.5-4.5 na analogu (EOS 50e) jakbyś chciał.
rozważałeś też tamrona i sigme 17-35/2.8-4? są bardzo podobne

Podobne są tylko zakresem ogniskowych i światłem, bo optycznie są to bardzo rozbieżne obiektywy. Tamron ma np. większą rozdzielczość w centrum kadru od Sigmy, ale już na brzegach wyraźnie jej ustępuje. Dla mnie bardziej równe zachowanie w całym kadrze było ważniejsze niż rekordowe wyniki w centrum, co nie oznacza, że Sigma bez rekordu źle wypada pod tym względem. Dodatkowo bardzo ważną zaletą Sigmy była dla mnie bardzo mała dystorsja jak na ultra szeroki obiektyw, nieporównywalnie mniejsza niż w Tamronie, a nawet mniejsza niż w 17-40 f/4L.

Edyta podpowiedziała mi, że wersja z mocowaniem Canona wyposażona się w AF z silnikiem typu USM, więc na pewno pracuje lepiej niż moja wersja do Minolty z klasycznym napędem AF.

Post był edytowany 2012-08-01 14:17:58



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar orwo
orwo

mam soligora 19-35, d*py nie urywa, ale cena też nie była kosmiczna. fajnie bo szeroko, czy coś poza tym? gdybym miał taką opcję to bym zamienił na zenitara 16mm

Awatar pawelm
pawelm

Tak się akurat złożyło, że mam Cosine 19-35 f/3.5-4.5 AF. Polubiłem owe 19mm na f/4.0 (testowane głównie na C450d) i jest niewielkie mydło a od 5,6 to nawet ostro



"The most perfect silence is when there is no need to speak..."
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.