Awatar harry

Wakacje ;)

harry 18

Co polecacie w odległości ok. 1500 km od granicy? Północ odpada, wschód odpada zdecydowanie.

Odpowiedzi 18

Awatar Gata
Gata

bym poleciła Chorwację, ale tam pożary... to może dla odmiany Besancon we Francji? Górki jak w Bieszczadach, tyle, że bardziej zalesione, stare miasto otoczone rzeką, ponoć nigdy nie zdobyta cytadela i dwie twierdze, każda na innej górce

Awatar harry
harry

Chorwacja też mnie korci
Beznadziejna sprawa Za dużo możliwości.

Awatar orwo
orwo

harry napisał(a):
Chorwacja też mnie korci
Beznadziejna sprawa Za dużo możliwości.


najciekawsze na początku odrzuciłeś:

harry napisał(a):
Północ odpada, wschód odpada zdecydowanie.


edyta doda, że na południe i zachód nie warto jechać w wakacje, za duże tłumy

Post był edytowany 2012-07-26 22:32:56

Awatar jac123
jac123

Tylko Grecja i wyspy!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Gata
Gata

z północnego-wschodu to bym poleciła Tallin

Awatar harry
harry

weesee napisał(a):
harry napisał(a):
Chorwacja też mnie korci
Beznadziejna sprawa Za dużo możliwości.


najciekawsze na początku odrzuciłeś:

harry napisał(a):
Północ odpada, wschód odpada zdecydowanie.


edyta doda, że na południe i zachód nie warto jechać w wakacje, za duże tłumy


Północ odpada, nic na to nie poradzę

Na wschód (do 1500 km) nie pojadę za chiny ludowe.
Jest parę miejsc gdzie nie ma tłumów, np. na Korsyce (Polecam!)- między 7.00 a 17.00, na jednym ze szlaków spotkałem jedną parę.

Wierzę, że jest jeszcze kilka miejsc bez tłumów

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Crack des Chevaliers

nudno nie będzie napewno

Post był edytowany 2012-07-26 23:31:59



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar tomaszt81
tomaszt81

niestety na zdjęciu wielkości najmniejszego paznokcia niewiele widać

Awatar orwo
orwo

harry napisał(a):
Wierzę, że jest jeszcze kilka miejsc bez tłumów


jak wspomniałem, trzeba by we wrześniu lub paździerzu jechać. na marginesie to sam na moto gdzieś dalej bym wyskoczył

Awatar harry
harry

Janeq-2010 napisał(a):
Crack des Chevaliers

nudno nie będzie napewno


Viamichelin wymiękł

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

harry napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
Crack des Chevaliers

nudno nie będzie napewno


Viamichelin wymiękł


To był oczywiście żart, bo do strefy wojennej, to może Ogdowski by się napalił ale np. w Grecji jest zamków i historii nie_do_przerobienia



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar hobbes
hobbes

Cywilizowany Wschód: Litwa, Łotwa i Estonia.
WYgooglaj sobie: Mierzeja Kurońska, Nida, Kłajpeda, Lipawa, Krizu Kalnas, Wilno, Kowno, dalej.. na Łotwie - Rundale, Ryga, dalej Estonia - Parnawa (Paarnu), Saarema, Tallin, Narva, Tartu (Dorpat) ..miliony jezior, szkierowe wybrzeże ..na Litwie najtaniej - w Estonii najdrożej, ale nie drożej niż we Włoszech czy Francji.

Awatar Pet
Pet

Janeq-2010 napisał(a):
Crack des Chevaliers

nudno nie będzie napewno


No fakt. W Syrii to teraz na bank nie można się nudzić... niestety.

Jest tam co oglądać - Crack des Chevaliers to w sumie jedna z wielu atrakcji i to wcale nie najciekawsza. Niedaleko od Crack, w Qalaat Samaan jest np. bazylika św. Szymona Słupnika. Na mnie zrobiła chyba nawet większe wrażenie niż ten zamek. W sumie w tym jednym miejscu można by spędzić dwa dni z aparatem, a i tak nie wykorzystało by się jego potencjału. A przecież jest jeszcze Damaszek (!), Aleppo (!!!), Palmyra. Gdybym miał tam jechać teraz to obawiam się, że sto rolek na tydzień mogło by być mało.

Awatar rouge
rouge

harry napisał(a):
Wierzę, że jest jeszcze kilka miejsc bez tłumów


Jest ich sporo. O wiele więcej niż na południu, gdzie z racji pogody tego lata wybiera się dużo turystów.

Awatar bavarsky
bavarsky

Śladami fortyfikacji Marca Rene Montalemberta
-w wersji hard.

Luźniej natomiast, można zacząć od Cherbourga. Zahaczyć niechcący o normandzkie wybrzeże. Wybyć do Luksemburga, złożyć kwiaty na grobie Pattona, cyknąć fotkę, zaopatrzyć się w litry dobrego wina... a jak już jesteśmy obok Belgii to i udać się do Liege, a tam można zwiedzić kompleks fortyfikacji, który zdobył swego czasu Ludendorff a w 1940 r. niemieccy spadochroniarze opanowali jedno z dzieł tzn. fort Eben-Emael.

Post był edytowany 2012-07-27 10:53:43

Awatar harry
harry

Googlam, dzięki.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.