Awatar tomaszt81

radiowe wyzwalanie lamp

tomaszt81 7

Mam pewien problem związany z wyzwalaniem lamp. Pilot mam taki . Gdy mam w aparacie hot-shoe problemu nie ma żadnego ale gdy tego złącza brakuje pojawia się problem. Korzystam z kabelka pc-pc jednak niestety coś nie gra bo muszę go dociskać ręką do pilota. Gdy robię ze statywu po prostu dociskam i już ale gdy chce się od statywu odpiąć pojawia się problem bo mam tylko dwie ręce. Ma ktoś pomysł dlaczego kabelek nie styka? Dodam, że to mój drugi kabelek i ta sama sytuacja. Trzpień we wtyczce za krótki czy co?

Odpowiedzi 7

Awatar Irwin0
Irwin0

Pewnie gniazdo masz wyrobione.

Awatar Basil
Basil

W moich PT-04 miałem zimne luty,też nie stykało,po przelutowaniu jest git

Awatar tomaszt81
tomaszt81

Basil napisał(a):
W moich PT-04 miałem zimne luty,też nie stykało,po przelutowaniu jest git


a możesz prościej wyjaśnić o co chodzi?

Awatar Basil
Basil

Chińczyki nie dospawali/pospawali źle niektóre elementy układu i jak się potrząsnęło albo puknęło to czasem działało a czasem nie
Ja polutowałem te elementy jeszcze raz i działa jak należy (no ale najpierw rozebrałem to ustrojstwo i obejrzałem co i jak)
A środkowy bolec we wtyczce raczej za krótki nie jest,pewnie gniazdo jest źle polutowane skoro działa jak dociskasz

Awatar Malczer
Malczer

Ale... coś jest jednak nie tak z kablem, warto chyba dogiąć blaszki. Mam trzy takie kable, dwa od Ito i jeden funkiel-nówka, który kupił Blacha. I wszystkie kontaktują tak sobie, nawet ze starym sprzętem. Jedynie z Flexaretem działają bez zarzutu. Warto obejrzeć gniazda i wtyki, podoginać co się da, wtedy kontaktują.



Niemedialnie
Awatar tomaszt81
tomaszt81

Malczer napisał(a):
Ale... coś jest jednak nie tak z kablem, warto chyba dogiąć blaszki. Mam trzy takie kable, dwa od Ito i jeden funkiel-nówka, który kupił Blacha. I wszystkie kontaktują tak sobie, nawet ze starym sprzętem. Jedynie z Flexaretem działają bez zarzutu. Warto obejrzeć gniazda i wtyki, podoginać co się da, wtedy kontaktują.


Ale właśnie od strony aparatu wszystko śmiga, tylko to gniazdo w wyzwalaczu jakieś zj.... Niestety nie znam się na tyle, żeby ingerować w luty, kable sobie zlutuję i na tym się kończy moja przygoda z lutownicą

Awatar Irwin0
Irwin0

tomaszt81 napisał(a):
kable sobie zlutuję i na tym się kończy moja przygoda z lutownicą

Jak kable zlutujesz to i z tym dasz sobie rade. Mi gorzej idzie lutowanie kabli

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.