Awatar rysy

Kompensacja ekspozycji

rysy 13

Witajcie

Nurtuje mnie strasznie sprawa kompensacji ekspozycji.
Wyobraźmy sobie, że znajdujemy się w scenerii zachodzącego słońca, lub każdej innej scenerii która nie jest sceną nocną czy oświetloną przez pełne światło dzienne.
I teraz: zależy mi na uchwyceniu takiego nazwijmy to 'widoku' jaki widzę - nostalgiczny, pełen barw, stonowany, faktyczny, rzeczywisty. Wskazania światłomierza oczywiście sprowadzą mnie do średniej szarości. Jak w takim razie skompensować parametry ekspozycji, aby sfotografować scenerię w barwach, oświetleniu rzeczywistym? Czy tylko system strefowy może tu być pomocny?Czy jedynie korekta 'na oko'? A może wskazania światłomierza nie wprowadzą w błąd aż nadto.
Jak radzicie sobie w podobnych sytuacjach?

Pozdrawiam

Odpowiedzi 13

Awatar rudi
rudi

rysy napisał(a):
Witajcie

...I teraz: zależy mi na uchwyceniu takiego nazwijmy to 'widoku' jaki widzę - nostalgiczny, pełen barw, stonowany, faktyczny, rzeczywisty...
Pozdrawiam


Nie wiem jak Ci pomóc ale jak to ładnie napisałeś...




Awatar sej
sej

Zacznij od bracketingu.

Awatar steinbukk2312
steinbukk2312

Jakim pomiarem światła dysponuje Twój aparat?

Awatar DAAD
DAAD

rysy napisał(a):
I teraz: zależy mi na uchwyceniu takiego nazwijmy to 'widoku' jaki widzę - nostalgiczny, pełen barw, stonowany, faktyczny, rzeczywisty.


No to zderzyłeś się z największym problemem fotografii. Jak już zobaczysz to co chcesz sfotografować, poświęć na to rolkę filmu i fotografuj każdą klatkę z innymi ustawieniami. Oczywiście te parametry sobie skrzętnie zanotuj. Potem analiza i krytyka wyników.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar tomo72
tomo72

Ustaw światłomierz aparatu na pomiar integralny z uwypukleniem srodka pola. Pierwszą fotę ustaw pomiar z nieba (nie ze słońca), drugą - z ziemi, a trzecia - pomoarem strefowym bez kombinacji. Mozana też brać pomiar z najjaśniejszej partii świateł i kompensować go 2,5 działki, bądź jak miała Minolta 9000 2,7 działki pozdr

Awatar rysy
rysy

W zasadzie każda z podpowiedzi jest logiczna i przydatna. Faktycznie bez eksperymentów, analizy i praktyki, cała praca mija się z celem. Poznać i zrozumieć.
Co do światłomierza. Obecnie poznaję i skupiam się na Yashice 35 GS, więc sensor CdS. Yashica ma preselekcję przysłony, więc pozostaje operowanie ustawieniami ISO. Nie wspominając o braku blokady ekspozycji. Ale ciekawa zabawa z tego wychodzi przynajmniej.
Poza tym dysponuję światłomierzem zewnętrznym SVERDLOVSK 2, który całkiem nieźle sobie radzi. Oczywiście jeszcze eksperymentować ze zwykłym kompaktem z ustawieniami manualnymi, aby podejrzeć coś na wyświetlaczu.

Post był edytowany 2012-06-27 13:28:33

Awatar Malczer
Malczer

rysy napisał(a):
Yashica ma preselekcję przysłony, więc pozostaje operowanie ustawieniami ISO.

Nie ma tzw. ustawień manualnych?



Niemedialnie
Awatar januszM
januszM

Malczer napisał(a):
Nie ma tzw. ustawień manualnych?

Ten aparat nie pokazuje czasu jaki dobrał. Zapala się tylko lampka jak jest 1/30 lub mniej albo powyżej 1/500. Nie bardzo widzę jak tu można ustalać sobie ekspozycje.

Awatar rysy
rysy

Jest kilka prymitywnych opcji:
-wyjąć baterię i korzystać z mechanicznej 1/250s
-ustawić tryb błysku i korzystać z 1/30 i ręcznie dostosowywać przysłonę
-w trybie automatyki korygować ISO bo przeca to to samo co korekta EV tylko, że o całe stopnie.

Ale tak czy siak, wymienione przez Was metody, dadzą się zastosować w aparatach w pełni manualnych.

W swoim poście liczyłem jedynie na tzw "złote metody" czy jakkolwiek inaczej je nazywać. (tabele, zasady, metody jak przy smażeniu steków)

Awatar Basil
Basil

Złote metody...hehe
Ja bym raczej liczył np na pomoc filtrów połówkowych.
Rozpiętość tonalna sceny z pewnością przekroczy możliwość filmu,dlatego powinieneś "skrócić" różnicę między najjaśnieszymi i najciemniejszymi partiami sceny.
Z drugiej strony miło pomarzyć że można by zarejestrować obraz o różnicy światło-cień np 15EV,taki naturalny HDR...

Awatar graf
graf

Zasadniczo się nie da

Serio.

Ludzkie oko bardzo szybko adaptuje się do poziomu jasności KAŻDEGO z elementów sceny osobno. A potem mózg to sobie składa w całość.

Wiec aby zrobić zdjęcie musisz zdecydować się jaką część i jakie wrażenie chcesz oddać.

Awatar bolas
bolas

Proponuje 2-3 bronxy na ochłonięcie i przywyknięcie do trudnych warunków oświetleniowych, a później na pewno coś się wymyśli



Łódź okiem przechodnia
Awatar rysy
rysy

bolas napisał(a):
Proponuje 2-3 bronxy na ochłonięcie i przywyknięcie do trudnych warunków oświetleniowych, a później na pewno coś się wymyśli


Faktycznie coś w tym jest.. I wtedy ani filmu nie szkoda, ani czasu, ani modelki..
A w zasadzie to po co robić te zdjęcia..

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.