Awatar yamakuza

Zenit ET problem ze zwijaniem filmu

yamakuza 7

Witam!

Ostatnio w moje ręce wpadł Zenit ET. Aparat jest jak nowy, działa bardzo dobrze. Niestety po zrobieniu próbnej kliszy mam problem ze zwinięciem jej. Problem w tym, że jak przykręcam spust migawki, aby powrót filmowi do kasetki nic się nie dzieje, cały czas czuje silny opór i film nie chcę się cofnąć.

Czy ja coś źle robię, czy to usterka? Jeśli nie uda mi się go zwinąć normalnie chyba będę musiał w ciemności zwinąć go ręcznie.

Pozdrawiam

Odpowiedzi 7

Awatar orwo
orwo

poszukaj, było wałkowane do znudzenia

Awatar DAAD
DAAD

yamakuza napisał(a):

Czy ja coś źle robię


Potwierdzam, coś źle robisz.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
yamakuza napisał(a):

Czy ja coś źle robię


Potwierdzam, coś źle robisz.


Weź poczytaj instrukcję.
Napewno znajdzie ją wujek Google (jeśli nie chce ci się poszukać na forum)



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar fiakier
fiakier

Wciśnij metalowy kołnierz wokół spustu - powinno pomóc...

Awatar michalwrobel
michalwrobel

fiakier napisał(a):
Wciśnij metalowy kołnierz wokół spustu - powinno pomóc...


Cześć

Jako ciekawostkę dodam, że po wklepaniu hasła "Zenit ET" we wszechwiedzące Google, na pierwszym miejscu listy wyników pojawia się... TADA! rysunek, gdzie jest to właśnie napisane

pozdrawiam

Awatar qliver
qliver

fiakier napisał(a):
Wciśnij metalowy kołnierz wokół spustu - powinno pomóc...


W Zenicie 11, który jest następcą E, oprócz w/w trzeba jeszcze przekręcić spust (po wciśnięciu kołnierza) tak, aby rowek (wyraźne nacięcie) było skierowane w kierunku litery "V" (do wyboru jest jeszcze T ;-). Jeśli tego nie zrobisz, zerwiesz film. Po wyjęciu filmu trzeba oczywiście rowek wsadzić w poprzednie miejsce, bo nowo założony film źle się będzie ciągnął ;-)

Awatar marecky1969
marecky1969

qliver napisał(a):
fiakier napisał(a):
Wciśnij metalowy kołnierz wokół spustu - powinno pomóc...


W Zenicie 11, który jest następcą E, oprócz w/w trzeba jeszcze przekręcić spust (po wciśnięciu kołnierza) tak, aby rowek (wyraźne nacięcie) było skierowane w kierunku litery 'V' (do wyboru jest jeszcze T ;-). Jeśli tego nie zrobisz, zerwiesz film. Po wyjęciu filmu trzeba oczywiście rowek wsadzić w poprzednie miejsce, bo nowo założony film źle się będzie ciągnął ;-)


Panowie, nie komplikujmy koledze dodatkowo obsługi aparatu, wystarczy że, jak już przedmówcy zaznaczyli, wciśnie i przytrzyma metalowy kołnierz wokół plastikowej(z wycięciem) osłony spustu, NIC WIĘCEJ nie trzeba robić. Spust przekręcamy w prawo(patrząc od tyłu na aparat), gdy chcemy zrobić zdjęcie z samowyzwalaczem(nie mając obiektywu z manualnym ustawieniem przysłony), ot i tyle!
Gdy natomiast nie posiadamy wężyka spustowego jego rolę w pewnym sensie przejmuje również spust, z tym że należy go przekręcić w drugą stronę(w lewo), po uprzednim jego wciśnięciu - naświetlanie na czas.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.