Awatar Irwin0

Gwint wężyka

Irwin0 15

Czy może mi ktoś powiedzieć jak fachowo nazywa się gwint wężyka spustowego? A dokładniej jaki to rozmiar?

Odpowiedzi 15

Awatar DAAD
DAAD

Będzie ciężko bo to gwint stożkowy. Musiał bym znaleźć grzebień pomiarowy, zmierzył bym skok gwintu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Irwin0
Irwin0

DAAD napisał(a):
Będzie ciężko bo to gwint stożkowy. Musiał bym znaleźć grzebień pomiarowy, zmierzył bym skok gwintu.

Wiem ze stożkowy.. Czy to oznacza że samemu raczej nie da rady nawiercić, nagwintować gniazda na wężyk?

Awatar jac123
jac123

Irwin0 napisał(a):
DAAD napisał(a):
Będzie ciężko bo to gwint stożkowy. Musiał bym znaleźć grzebień pomiarowy, zmierzył bym skok gwintu.

Wiem ze stożkowy.. Czy to oznacza że samemu raczej nie da rady nawiercić, nagwintować gniazda na wężyk?

Raczej ciężko będzie, a nie lepiej np. wymontować (i wkleić) z jakiegoś starego Zenita tudzież innego złomu? Chyba będzie taniej i szybciej.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar DAAD
DAAD

Irwin0 napisał(a):Czy to oznacza że samemu raczej nie da rady nawiercić, nagwintować gniazda na wężyk?


Jeżeli masz tokarkę precyzyjną to tak.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n



kiedyś szwagier mi zrobił leica nipple z metalowej (mosiężnej) nakrętki na zawór Schraedera. gwint jest raczej prosty. musiałbym znaleźć rzeczony przedmiot i wtedy sprawdzę i napiszę.

Awatar Irwin0
Irwin0

Może wypowiedziałem się nieprecyzyjnie. Bardziej zależy mi na gnieździe wężyka niż na gwincie na końcu wężyka. Mam sobie taki ot kaprys żeby dorobić w przycisku zwolnienia migawki możliwość podłączenia wężyka. A w zasadzie dorobienia przycisku razem z gwintem. O!

Awatar rbit9n
rbit9n

jaki aparat?
nie zapominaj, że pod spustem w takim przypadku musi być coś co wężyk będzie mógł wcisnąć niezależnie od unieruchomionego przycisku spustu.

jak przyjdę do domu poszukam cycka Łajki i Ci go zwymiaruję.

Post był edytowany 2012-04-17 15:11:27

Awatar Irwin0
Irwin0

rbit9n napisał(a):
jaki aparat?
nie zapominaj, że pod spustem w takim przypadku musi być coś co wężyk będzie mógł wcisnąć niezależnie od unieruchomionego przycisku spustu.

jak przyjdę do domu poszukam cycka Łajki i Ci go zwymiaruję.


Aparat Ricoh 35 zf. Kupiłem ostatnio i muszę dorobić spust migawki oraz korbkę powrotnego zwijania.

Mam pewną koncepcję jak to zrobić, jak się uda to się pochwalę.

Awatar taeda
taeda

Hm, jeśli nie ma tokarki precyzyjnej, to po radziecku można nawiercić najpierw dziurkę 2,5 mm a potem w niej zrobić dziurkę bis 3,5 na mniejsza głebokość.
Potem to nagwintować dwoma gwintownikami. Uzyskuje się "niby stożkowość", która się sama nieco wyrówna gdy wkręcimy w to wężyk jakiś na chama mocno (sie przegwintuje).
(to znaczy, wiertła muszą być nieco cieńsze niż wymiary j/w no bo włos gwintu ma swoją grubość).
Natomiast "stożkowatość jako taka w wersji ideal"" jest do osiągnięcia jeśli w tak wykonane 2 otwory (współśrodkowo)wkręcimy na chama "wykrętak ślusarski" ale niestety ma on gwint LEWY a nie prawy ( o skoku nieco przypadkowym - stożkowym).
Wyrżnie on nam gwint stożkowy (są takie wykrętaki w wielu średnicach) ale niestety w lewo co nic nie daje chyba w praktyce.
Po prostu ja wyznaczam trend__a wy go łapcie !
(można potem wlać w to nieco żywicy typu klej dwuskładnikowy metal__bond i zanim zastygnie wkręcić zasmarowany olejem wężyk.Po 2 godzinach będzie jak trza i da sie wykręcić.....chyba :-)

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Hm, jeśli nie ma tokarki precyzyjnej, to po radziecku można nawiercić najpierw dziurkę 2,5 mm a potem w niej zrobić dziurkę bis 3,5 na mniejsza głebokość.
Potem to nagwintować dwoma gwintownikami. Uzyskuje się 'niby stożkowość', która się sama nieco wyrówna gdy wkręcimy w to wężyk jakiś na chama mocno (sie przegwintuje).
(to znaczy, wiertła muszą być nieco cieńsze niż wymiary j/w no bo włos gwintu ma swoją grubość).
Natomiast 'stożkowatość jako taka w wersji ideal'' jest do osiągnięcia jeśli w tak wykonane 2 otwory (współśrodkowo)wkręcimy na chama 'wykrętak ślusarski' ale niestety ma on gwint LEWY a nie prawy ( o skoku nieco przypadkowym - stożkowym).
Wyrżnie on nam gwint stożkowy (są takie wykrętaki w wielu średnicach) ale niestety w lewo co nic nie daje chyba w praktyce.
Po prostu ja wyznaczam trend__a wy go łapcie !
(można potem wlać w to nieco żywicy typu klej dwuskładnikowy metal__bond i zanim zastygnie wkręcić zasmarowany olejem wężyk.Po 2 godzinach będzie jak trza i da sie wykręcić.....chyba :-)


Krok w dobrym kierunku - lewym - w tej 'dyskusji' nad naprawianiem aparatu za 25 zł kosztem wielu godzin koncepcji, poszukiwań, materiałów i samej pracy. Czy ktoś to skalkulował; pomyślcie ile liczycie sobie za godzinę myślenia ( tylko nie piszcie, że myślicie gratis, bo wam załaduję listę tematów do myślenia na stulecie )

Post był edytowany 2012-04-17 21:29:09



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar DAAD
DAAD

Janeq-2010 napisał(a): bo wam załaduję listę tematów do myślenia na stulecie )


Jeden mógłbyś zaproponować



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar taeda
taeda

Szanowny kolego, opłacalność kombinowania, majsterkowania, dłubania w aparacie za 25 złotych,__MAŁO TEGO= opłacalnosć samodzielnego wywoływania klisz........
Wiecie co ? Są takie rasy półpustynne, rzekłbym - kananejskie, i one mają z tym zagadnieniem problem .
Wy sie zastanówcie, czy opłacalność sikania __zajmującego ok. pół godziny dziennie zwłaszcza po piwie, nie dałaby się nieco podnieść poprzez używanie drugiej ręki do np. telefonowania z komórki będąc w trakcie.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

taeda napisał(a):
Szanowny kolego, opłacalność kombinowania, majsterkowania, dłubania w aparacie za 25 złotych,__MAŁO TEGO= opłacalnosć samodzielnego wywoływania klisz........
Wiecie co ? Są takie rasy półpustynne, rzekłbym - kananejskie, i one mają z tym zagadnieniem problem .
Wy sie zastanówcie, czy opłacalność sikania __zajmującego ok. pół godziny dziennie zwłaszcza po piwie, nie dałaby się nieco podnieść poprzez używanie drugiej ręki do np. telefonowania z komórki będąc w trakcie.


Brawo użytk. Taeda, brawo świetne poczucie humoru, które dopisało się do mojego. Sam bawię się w to samo; restauruję (niestety już w moim wiekiu nie moimi rękami) różne starocie. Wszystkie wymienione w 'mój sprzęt' aparaty działają normalnie i robią zdjęcia zgodnie z ich odpowiednią techniczną specyfikacją.
Naprawdę lubię ten portal! Pozdrowienia; jestem odtąd waszym zwolennikiem użytk. Taeda



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar marek1953
marek1953

taeda napisał(a):
'wykrętak ślusarski' ale niestety ma on gwint LEWY a nie prawy ( o skoku nieco przypadkowym - stożkowym).
Wyrżnie on nam gwint stożkowy (są takie wykrętaki w wielu średnicach) ale niestety w lewo co nic nie daje chyba w praktyce.
Po prostu ja wyznaczam trend__a wy go łapcie !
(można potem wlać w to nieco żywicy typu klej dwuskładnikowy metal__bond i zanim zastygnie wkręcić zasmarowany olejem wężyk.Po 2 godzinach będzie jak trza i da sie wykręcić.....chyba :-)

Stary wypróbowany sposób! Zamierzałem podać ten przepis wcześniej ale przeciągnęła mi się poobiednia drzemka. Znalazłem w piwnicy resztki kleju dwuskładnikowego z 1968 roku, tak oszczędzałem że dotrwał do dzisiaj. Britfix 66.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.