Awatar analogowiec

Do złotych rączek (aparatowych) pytanie.

analogowiec 7

Jak w tytule, pytanie skierowane jest do osób, które potrafią z powodzeniem naprawiać co nieco w aparatach fotograficznych. Wiadomo, że jest ich tu kilku, prosiłbym więc o ich odpowiedź/podpowiedź.
Problem jest następujący: jeden z naszych aparatów ucierpiał w skutek małego wypadku, czego efektem jest 'poderwanie' (widoczne jakby wybrzuszenie) pierścienia mocowania bagnetowego obiektywu. Pierścień ten kwalifikuje się do wymiany.
Pytanie brzmi: czy da się to wymienić samodzielnie? Jeśli tak, to jak się do tego zabrać (chodzi mi o szczegóły i kolejność postępowania), aby zrobić to z powodzeniem, bez ryzyka, że np. styki ulokowane pod tym pierścieniem podczas demontażu polecą sobie w kosmos...
Będę wdzięczny za pomoc

Odpowiedzi 7

Awatar cristofonline
cristofonline

dobrze, ze nie podałeś marki ani modelu uszkodzonego aparatu niektóre złote rączki lubią wyzwania :p

Awatar analogowiec
analogowiec

cristofonline napisał(a):
dobrze, ze nie podałeś marki ani modelu uszkodzonego aparatu niektóre złote rączki lubią wyzwania :p

ok, ok, już się poprawiam, chodzi o Pentaxa K10D - nie chciałem speców do sprzętu zrażać

Awatar analogowiec
analogowiec

JekyllAndHyde napisał(a):
moze tu?

Dzięki, to też może będzie pomocne, jednak angielski u mnie nie za mocny, więc podpowiedź kogoś kto ma praktyczne pojęcie będzie dla mnie bardzo cenna.

Awatar piotrus
piotrus

Wymieniałem kiedyś bagnet ale to było w olku OM, w cyfrowym to już pewnie inna bajka. Na allegro można kupić takie pierścienie, w zakładzie mechaniki precyzyjnej pewnie nie będą mieli problemów z wymianą.

Awatar analogowiec
analogowiec

piotrus napisał(a):
Wymieniałem kiedyś bagnet ale to było w olku OM, w cyfrowym to już pewnie inna bajka.

Mnie się wydaje, że to jaki to aparat klasyczny czy cyfrowy nie powinno mieć znaczenia. Spodziewam się, że zasady montażu takich 'prostych' elementów są takie same. Nie mam pewności i stąd ten temat.
piotrus napisał(a):Na allegro można kupić takie pierścienie...

A wiesz w jakim "dziale" dokładnie? Ja kilka razy szukałem w "aparaty-części" i niczego takiego nie znalazłem.
Załatwiłem już bagnet od analogowca, jest o milimetr węższy ale wszystkie otwory pasują.
piotrus napisał(a):w zakładzie mechaniki precyzyjnej pewnie nie będą mieli problemów z wymianą.

Obawiam się, że oddawanie aparatu w ręce mechanika precyzyjnego, nawet dobrego, który nie zna się na budowie aparatów fotograficznych też może być ryzykowne. Poza tym jeśli da się jednak bezpiecznie dokonać tej wymiany samodzielnie, to wolałbym zaoszczędzić czas.
Doprecyzuję z czym wiążą się moje obawy.
Patrząc na ten pierścień wydaje się iż wystarczy wykręcić 5 śrubek, delikatnie go zdjąć, nałożyć nowy i po sprawie. Chciałbym się jednak upewnić czy aby nie są to tylko pozory.
W instrukcji serwisowej podlinkowanej przez JekyllAndHyde zobaczyłem, że styki (o które się obawiałem, czy przypadkiem po zwolnieniu bagnetu gdzieś sobie nie wyskoczą) są zamknięte w jednym module, więc to chyba nie grozi. Jednak nie znam dobrze angielskiego (zwłaszcza technicznego) wiec nie wiem czy w tekście nie ma zawartych jakichś wskazówek lub ostrzeżeń dotyczących tej operacji.
Nie wiem czy owe 5 śrubek mocują jedynie bagnet, czy też jakieś inne elementy znajdujące się głębiej, które po wykręceniu tych śrubek mogłyby się 'rozsypać'. Nie wiem też czy ponowne założenie pierścienia nie wymaga dokonania jakichś pomiarów, aby obiektyw prawidłowo ostrzył.

Pomocy!

Awatar piotrus
piotrus

W olku wystarczyło odkręcić śrubki na bagnecie, zdjąć i założyć nowy, trzeba było tylko uważać na 2 sprężynki (1 mi wyskoczyła przez pośpiech i zahaczenie jej bagnetem ale udało mi się założyć) Styki w pentaxie też pewnie pod sobą mają sprężynki. Co do zakładów mechaniki precyzyjnej to też zależy na jaki się trafi, ja aparat zaniosłem do naprawy nie do serwisu foto ale do zakładu mechaniki który także specjalizuje się w tego typu sprzęcie. Zrobili bezproblemowo i za małą cenę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.