Awatar qliver

głębia ostrości obiektywu - tabele/obliczanie

qliver 17

W pewnej książce dla początkujących adeptów fotografii znalazłem tabele głębi ostrości dla popularnych w latach 70-tych obiektywów o ogniskowych 50,58,80 i 100mm. Tabele te wyglądają w ten sposób, że dla każdej kombinacji wartość_przysłony/odległość podana jest głębia ostrości obiektywu.
Podano również informację, że dla innych ogniskowych należy szukać takich tabel w prasie fachowej lub... obliczyć je (wzoru nie podano).
Dla mnie, jako świeżaczka i użytkownika Zenita (ciemna matówka brak klina... często kłopot ze złapaniem ostrości) tabele takie wydają się bardzo pomocne (mam też inne obiektywy niż standardowy Helios 58mm).
W żadnej innej książce (a mam już syskie czy i zbieram dalej) nie znalazłem podobnych tabel. Szukałem w I-necie i znalazłem jakieś... ale tylko dla współczesnych drogich obiektywów firmowych do cyfraków. Nigdzie nie mogłem wygooglować (może słabo się starałem, może nie potrafię) takich tabel dla starych popularnych obiektywów do analogowych puszek.
Ale, skoro można to obliczyć to... czy ktoś zna wzór?...

Odpowiedzi 17

Awatar Jacot
Jacot

A na tych obiektywach to Ty nie masz oznaczonej skali glebi ostrosci?
Byloby to dziwne

Awatar Jacot
Jacot

Hmm, no wiem ze pytanie bylo o tabele a nawet za przeproszeniem, wzory ale podraze temat, bo mnie zaintrygowal: czy mimo wszytsko nie jest prosciej przy wykonywaniu zdjecia poslugiwac sie "kalkulatorem" umieszczonym na obiektywie niz tabelami czy kalkulatorem w internecie?

Awatar FlatEric
FlatEric

Jacot napisał(a):
czy mimo wszytsko nie jest prosciej przy wykonywaniu zdjecia poslugiwac sie 'kalkulatorem' umieszczonym na obiektywie niz tabelami czy kalkulatorem w internecie?

Czasem tak, czasem nie.
Problem polega m.in. na tym, że przyjmowano onegdaj różne metody wyznaczania krążka rozproszenia służącego do obliczania głębi ostrości. Np. przyjmowano go jako 1/1000 ogniskowej - co sprawia, że dla takich obiektywów nieszerokokątnych krążek rozproszenia wyznaczający skalę GO jest większy od zwyczajowych 0,03 mm - nawet dwukrotnie, jeśli nie lepiej. I zdjęcie wykonane z wykorzystaniem tejże skali GO może okazać się potem przykrą niespodzianką. Dlatego dobrze jest przynajmniej sprawdzić, dla jakiego krążka rozproszenia naniesiono skalę na obiektywie.



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janus
janus

W ogole zaczac trzeba od tego, ze wcale nie kazdy obiektyw ma taki kalkulator.
Ja - na ten przyklad - wzialem przyklad ze strony DOFmajstra i zdownloadowawszy program, wydrukowalem wlasciwy dla Rolleifleksa dwuczesciowy kalkulator kolowy, po czym wycialem go nozyczkami, spialem szpilka i umiescilem w pudelku, ktore z kolei spoczelo w mojej torbie podroznej, dzieki czemu zadna glebia ostrosci nie byla mnie juz w stanie zaskoczyc. Co najwyzej przyjety krazek rozproszenia, ale to juz inna historia. O subiektywnym pojmowaniu ostrosci nawet nie wspominajac.

Awatar tomaszt81
tomaszt81

ja mam w telefonie programy, które podają tego typu rzeczy (i inne przydatne także)

Awatar Jacot
Jacot

janus napisał(a):
W ogole zaczac trzeba od tego, ze wcale nie kazdy obiektyw ma taki kalkulator.
Ja - na ten przyklad - wzialem przyklad ze strony DOFmajstra i zdownloadowawszy program, wydrukowalem wlasciwy dla Rolleifleksa ...


A faktycznie, oczyma duszy przejrzałem na szybko tylko obiektywy od względnie normalnych aparatów systemowych, jak rzeczony Zenit i inne, których dotykałem.
O Rolajach itp. nie pomyślałem wcale

Awatar janus
janus

Wydaje mi się, że rzeczony "kalkulator" naobiektywowy jest wynalazkiem tak starym, jak stara jest sama fotografia małoobrazkowa.
Czyli ani nie jest to rozwiązanie szczególnie stare, ani już na pewno nie "normalne" w sensie monopolu na standard.

Awatar taeda
taeda

Jest trochę takich tabel w ksiażce "Praktyczna Fotografia"__autor Dunimowicz.
Ale nie do zenitów raczej, choć może dałoby się to jakoś przetransponować.
Bo idzie o stare obiektywy ruskie.

Awatar qliver
qliver

Jacot napisał(a):
A na tych obiektywach to Ty nie masz oznaczonej skali glebi ostrosci?
Byloby to dziwne


Może i mam, ale o tym nie wiem. ktoś mógłby mi wskazać, gdzie np. na standardowym Heliosie 58mm jest "skala głębi ostrości"? Bo nie widzę...

janus: niby ten kalkulator wygląda prosto, ale nie wiem jak działa. Tzn. wbijam sobie jakieś tam przykładowe dane, żeby zobaczyć, i... nigdy nic się nie zmienia (w tabelce po prawej cały czas te same dane). Nie wiem też, czy w przypadku kliszy lepiej korzystać z "film 35 mm" czy "circle of confusion"?
DOFmajster dla mnie nieprzydatny - nie używam Windows.

FlatEric: jaki powinienem przyjąć "krążek rozproszenia" np. dla Heliosa 58mm, a jaki np. dla pentacona 130mm? Gdzieś to napisali? Skąd mam wiedzieć?...

WIATRAK: i to by generalnie było to, o co mi chodzi. Tylko znów rozbijam się o wartość krążka rozproszenia. Skąd to wziąć?

Generalnie dziękuję wszystkim za pomoc. Już nie błądzę w ciemności, przynajmniej wiem czego szukam: wartości krążka rozproszenia ;-).

Post był edytowany 2012-02-09 19:32:02

Awatar graf
graf

qilver - krążek rozproszenia to kwestia powiększenia odbitki i odległości z jakiej oglądasz odbitkę - obiektyw nie ma znaczenia.

Awatar Jacot
Jacot

qliver napisał(a):
Może i mam, ale o tym nie wiem. ktoś mógłby mi wskazać, gdzie np. na standardowym Heliosie 58mm jest 'skala głębi ostrości'? Bo nie widzę...


Masz na pewno Na Heliosie i na innych. Jak popatrzysz na ten punkt (trojkacik?) kolo skali odleglosci to w obie strony od niega znajdziesz szeregi liczb odpowiadajacych wielkosciom przeslony. I to jest to. Po wyostrzeniu na punkt z jednej strony odczytujesz ile zlapie przed punktem a z drugiej ile za punktem - dla danej przeslony.


przynajmniej wiem czego szukam: wartości krążka rozproszenia ;-)



Istnieje prawdopodobienstwo, ze po odnalezieniu tego na obiektywie zaprzestaniesz

Pozwole sobie nie zgodzic sie z Janusem: to byl swego rodzaju standard konstrukcyjny obiektywow dla aparatow systemowych, poczynajac gdzies od Lajki, przez Contaxy, Exakty i ich pozniejsze potomstwo, az do konca ery obiektywow manualnych mniej wiecej. W kazdym razie wciaz nie moge sobie rpzypomniec obiektywu, ktory by tego nie mial.

Awatar WIATRAK
WIATRAK

graf napisał(a):
... obiektyw nie ma znaczenia.


słusznie, tutaj masz fajny artykulik
http://www.spychalski.info/2008/04/17/coc-krazek-rozproszenia

i chyba koncowe wnioski autora należy przyjąć jako najrozsądniejsze, bo inaczej zaczniemy brnąć w rózne dziwne wzorki. Chociaż, jak jesteś np. inżynierem ( jak ja) to można znaleźć i radość z takich różnych przeliczanek

Post był edytowany 2012-02-09 21:35:18



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar FlatEric
FlatEric

qliver napisał(a):
FlatEric: jaki powinienem przyjąć 'krążek rozproszenia' np. dla Heliosa 58mm, a jaki np. dla pentacona 130mm? Gdzieś to napisali? Skąd mam wiedzieć?...

Standardowo - dla małego obrazka przyjmuje się zwyczajowo i najczęściej 0,03 mm niezależnie od ogniskowej. Z tym, że przestaje to działać w przypadku powiększania fragmentu kadru - wtedy trzeba przeliczać KR proporcjonalnie do wielkości powiększanego wycinka. :P



Gdy wicher się zrywa...
Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Kiedyś na innym forum napisałem poradnik na temat głębi ostrości __- spróbuję przekopiować ...

Głębia ostrości to obszar na zdjęciu w którym wszystkie przedmioty są ostre . Zawiera się ona w pewnych granicach . Wszystko to co jest przed zakresem głębi i za nim jest nieostre .Granice tej głębi są zależne od odległości między aparatem a fotografowanym przedmiotem , przysłony i rodzaju użytego obiektywu .
Jak tę wiedzę wykorzystywać w praktyce __- chyba najlepiej będzie wyjaśnić na przykładzie .
Ustawiamy nasz obiektyw na odległość 3 metry a przysłonę na 4



Teraz widzimy , że przy tych ustawieniach głębia ostrości będzie zawierać się w granicach od ok.2,5 m do 4 m czyli od lewej czwórki na pierścieniu do prawej { miedzy tymi żółtymi kreskami na zdjęciu }. W tych granicach wszystko będzie ostre a wszystko przed 2,5 m i za 4 m będzie nieostre .
Teraz odległość zostawiamy dalej na 3 m a przysłonę przestawiamy na 8 . Głębia ostrości rozciąga się od lewej ósemki do prawej czyli od 2 m do ponad 5-u jak na tym zdjęciu



Pójdźmy jeszcze dalej i przymknijmy przysłonę na 16 { odległość nadal 3 m abyśmy mieli skalę porównawczą } . Tym razem nasza głębia ostrości zawiera się w przedziale od ok.1,6 m aż do nieskończoności



Widzimy więc wyraźnie jaki wpływ na głębię ostrości ma zastosowanie konkretnej przysłony . Dzięki temu możemy wpływać na kształt naszego zdjęcia i w szerokim zakresie decydować co na nim ma być ostre a co nie .

Wpływ przysłony na głębię ostrości mamy opanowany . Teraz zajmiemy się wpływem odległości .
Pamiętamy , że przy odległości 3 m { i przysłonie 4 } głębia ostrości wynosiła ok.1,5 m { od 2,5 do 4 } .
Tak dla porównania ustawiamy odległość 0,55 m { przysłony nie ruszamy} __- nasza głębia spadła do ledwie kilku centymetrów .



Nasuwa się więc prosty wniosek , że wraz ze spadkiem odległości spada głębia ostrości .
Pozostała nam jeszcze do omówienia trzecia sprawa czyli jak na głębię ostrości wpływa rodzaj zastosowanego obiektywu .
Na pierwszym zdjęciu mamy przedstawiony obiektyw 50 mm { pamiętamy jaka była głębia } . Warunki pozostawiamy te same { odległość i przysłona } a obiektyw zmieniamy na szerokokątny 29 mm . I co widzimy __- nasza głębia znacznie urosła



A teraz w druga stronę __- obiektyw zmieniamy na tele 200 mm . Tym razem głębia spada w sposób drastyczny

Awatar qliver
qliver

Chociaż, jak jesteś np. inżynierem ( jak ja) to można znaleźć i radość z takich różnych przeliczanek


Niestety, byłem (matematycznie) za głupi na inżyniera. Poza tym (chyba) wszystko OK ;-)

FlatEric: dzięki za konkretne wyjaśnienia.

winczyslaw5:
Wprawiłeś mnie w kompletne zdumienie. Z analogów korzystam już kupę lat, chociaż interesować fotografią jako sztuką/techniką a nie "źródłem rodzinnych pamiątek" zacząłem się dopiero niedawno.
Z Zenitami miałem do czynienia od połowy lat 80-tych i... nie miałem pojęcia, do czego służy ta "nieprzesuwalna skala" :-))). Kupuję stare książki (z okresu prosperity analogów, czyli czasu PRLu i bratniej współpracy) i czytam, ale NIGDY i NIGDZIE nie znalazłem wyjaśnień takich, jak przedstawiłeś. Naprawdę nie miałem o tym pojęcia...
Ale zauważam z zadowoleniem, że robię postępy. Coraz bardziej uświadamiam sobie że nic nie wiem i że przede mną dużo więcej (nauki i prób) niż dotychczas myślałem :-).

Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich i bardzo dziękuję za wyjaśnienia.

Post był edytowany 2012-02-12 17:53:14

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.