Awatar Revertor

Heeelp !!

Revertor 20

Potrzebuję jakiegoś autoryzowanego serwisu 80letniego sprzętu,w okolicach Lublina lub też w samym Lublinie . Dokładnie migawki typu Compur, nie działa czas 1s, 1/2s, 1/5s. Od 1/10s do 1/250s wszystko śmiga ok... Zna ktoś kogoś kto mógłby coś takiego naprawić??

Odpowiedzi 20

Awatar implicite
implicite

Autoryzowanego przez kogo? Zresztą nieważne, bo Lublin tylko tym miejscem stoi. Jeżeli oni nie spełnią Twoich oczekiwań, będziesz musiał poszukać punktu zapasowego.



Wstęp do wątpienia
Awatar Revertor
Revertor

Autoryzowany - taka malutka ironia wkradała się w sens wypowiedzi Dziękuję za info.

Awatar Sinistro
Sinistro

A ja zetrzy lata temu oddałem do naprawy Prakticę w serwisie przy Zielonej.Zrobili w miarę szybko i skutecznie.



szkoda czasu
Awatar Revertor
Revertor

Dzięki serdeczne !

Awatar fiakier
fiakier

Do serwisu przywołanego przez Jacka warto oddać ale pod warunkiem, że za sprawę weźmie się właściciel zakładu (jak u Fotostara - punkt przyjęć w centrum - oddawałem Kieva warunek taki przeszedł bez problemu). Przy Zielonej lubią czasem pójść na szybkie klajstrowanie chociaż ja nie mam specjalnych powodów do narzekania na ich usługi (a parę groszy już tam zostawiłem).

Z zakładów przeze mnie odwiedzanych mogę również polecić warszawski punkt p.Bieńka przy Jerozolimskich.

Pozdrawiam.

Awatar Revertor
Revertor

W takim razie wybiorę się na Zieloną , myślę że to raczej nic poważnego po prostu przy tych czasach dźwignia ma jakieś opory i przez to działa wolniej. Wielkie dzięki.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Revertor napisał(a):
W takim razie wybiorę się na Zieloną , myślę że to raczej nic poważnego po prostu przy tych czasach dźwignia ma jakieś opory i przez to działa wolniej. Wielkie dzięki.


Jest to zaschnięty smar w tzw 'clockwork'u czyli opóźniaczu / timerze mechanicznym.
Trzeba oczyścić alkoholem i delikatnie puścić kropelkę oleju maszynowego z czubka igły. W Warszawie jest p. Bieniek. Reszta już tylko syfry.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar hobbes
hobbes

Janeq-2010 napisał(a):
Revertor napisał(a):
W takim razie wybiorę się na Zieloną , myślę że to raczej nic poważnego po prostu przy tych czasach dźwignia ma jakieś opory i przez to działa wolniej. Wielkie dzięki.


Jest to zaschnięty smar w tzw 'clockwork'u czyli opóźniaczu / timerze mechanicznym.
Trzeba oczyścić alkoholem i delikatnie puścić kropelkę oleju maszynowego z czubka igły. W Warszawie jest p. Bieniek. Reszta już tylko syfry.


Żartujesz.. a p. Gecyngier? :>

Awatar Revertor
Revertor

Tak też zrobiłem, wyczyściłem dokładnie listki i kapnąłem trochę oleju ale dalej to samo...

Awatar Yoonson
Yoonson

ostatnio jak naprawiałem stację wysokiego napięcia to mnie zabiło na śmierć, może dlatego, że jestem księgowym...?

Post był edytowany 2012-02-06 23:07:11

Awatar Revertor
Revertor

Proszę uważać jedna księgowa wyskoczyła z biurowca, a kontrrole potrafią być niczym krasnoludy u Pana Bagginsa . Pozdrawiam życzę zdrowia . Wysokie nastopie mało mnie nie zabiło gdy miałem rok ale dalej pcham łapy tam gdzie nie trzeba. Taki trudny człowiek ...

Post był edytowany 2012-02-06 23:16:55

Awatar Yoonson
Yoonson

Revertor napisał(a):
kontrrole potrafią być niczym krasnoludy u Pana Bagginsa





tylko nie te brodate gbury!
i żadnych przygód!
no, może tylko takie do podkurka...

Awatar hobbes
hobbes

yoonson napisał(a):
Revertor napisał(a):
kontrrole potrafią być niczym krasnoludy u Pana Bagginsa





tylko nie te brodate gbury!
i żadnych przygód!
no, może tylko takie do podkurka...


wolisz metroseksualne ćwoki z lasu zwane elfami? ;P

Awatar Revertor
Revertor

"Tłuczmy szklanki,spodki,miski,
Niech gospodarz żyje nasz !
A choć Bilbo płaczu bliski,
Niechaj drzazgi lecą z flasz!" (albo z dokumentów...)

Awatar WIATRAK
WIATRAK

Co do Hryniewieckiego to przeczytaj moją opinię w dziele o serwisacch sprzętu. Polecam Zieloną, ale trzeba ich naciskać, bo terminy nie są ich najmocniejszą stroną.



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar dzemski
dzemski

Na Hryniewieckiego to tylko kiedy właściciel się zabierze za naprawę. Da się go namówić, choć nie jest to łatwe. Ja nie mam co na nich narzekać. Młoda kadra już tylko cyfrmałpki lutuje, nic więcej nie potrafią. Z Zielona różnie bywa, ale ogólnie naprawiają ok, choć potrafią sobie policzyć za naprawę jak za zboże. Ja bym się na Twoim miejscu pouśmiechał do naszego forumowego kolegi czarnobialykwadrat, czyli Marcina Szwaczko.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar Jacot
Jacot

Revertor napisał(a):
Tak też zrobiłem, wyczyściłem dokładnie listki i kapnąłem trochę oleju ale dalej to samo...


Jakie listki? Generalnie to tam jest kolo jednokierunkowe i "wychwyt" jak w zegarku.
Sprobuj na spokojnie zaobserwowac ktory element "ryksztosuje", zaczynajac od sprezyny przez wszystkie kolka po kolei. Jest tam i jeszcze regulacja ale jesli nikt jej nie ruszal to sama sie nie przestawila raczej. Oleju najlepiej w ogole na wychwyt nie dawaj zadnego, chyba ze zwilzyc jeno dobrym zegarmistrzowskim, ale to juz po uruchomieniu.

Awatar Revertor
Revertor

Nie rozkręcałem migawki, po prostu przeczyściłem i kapnąłem kropelkę oleju na listki migawki (na jaką przysłonę ty durniu...( sam do siebie )). Nie znam się na takiej robocie, mogę jedynie eksperymentować a że mam tylko jedną migawkę to się trochę boje. Poczytam na necie jak to śmiga ale wolałbym go nie rozkręcać sam . Dzięki wszystkim za pomoc !

Post był edytowany 2012-02-07 21:40:43

Awatar sej
sej

Revertor napisał(a):
"...po prostu przeczyściłem i kapnąłem kropelkę oleju na przysłonę."

No i zmarnowałeś precyzyjny aparat.
Daruj sobie dalsze doświadczenia.

Awatar Revertor
Revertor

Działa jak działał, żadnych zmian nie wlałem tam litra. A wyczyszczenie mu się przydało bo był na serio brudny, na serioooo... A nawet dźwignia z czasów które nie działały ma mniejsze tarcie, tylko to nie w tym rzecz. Kapnąłem na listki migawki te blaszane ale to tylko pół kropli nie na przysłonę ...

Post był edytowany 2012-02-07 21:27:41

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.