Awatar kotydwa

Flash a wyciąg miecha w LF

kotydwa 8

cześć,

Problem mam. Sparło mnie ostatnio na mini studio, nabawiłem się już oczu spawacza pstrykając zdjęcia robalom cyfranką, przyszedł czas na błonę. Poległem na pierwszym zakręcie, bo oczywiście zachciało mi się LFa. Ustawiłem "modela" (dziecku zabawkę zabrałem), wykadrowałem, wyostrzyłem. Podłączyłem lampy pod światłomierz (3 lampy, jedna podłączona kablem, dwie pozostałe uruchamiane fotocelą), błysnąłem - mam pomiar - zmierzona przysłona xxx dla iso yyy dla czasu zzz. Rzut oka na miech - ze względu na wyciąg muszę wprowadzić korektę - wydłużyć czas dwukrotnie (tak robiłem w świetle zastanym - czy ewentualnie gmerając w przysłonie). Dla pewności skorygowałem czas na światłomierzu (zzz*2), błysnąłem raz jeszcze i... Przysłona na wyświetlaczu światłomierza - xxx (!) Dokładnie taka sama jak dla dwukrotnie krótszego czasu naświetlania. Tknięty złym przeczuciem pogoniłem w górę w drabince czasu - dla czasu rzędu 1 sekunda (a zacząłem od 1/200) dokładnie te same wartości przysłony. W dół - do 1/1000 - tak samo. Identyczne dane pokazują mi dwa światłomierze (Minolta Spotmeter F i Kenko KFM-2100). Zmienia się dopiero w okolicach kilkunastu sekund, gdzie Kenko łaskawie informuje mnie o stopniowym zwiększaniu ilości światła zastanego w stosunku do flasha.

Pytanie brzmi - Jak to jest z korektą wyciągu miecha przy świetle błyskowym? Zabawy cyfrą w makro w warunkach studyjnych pokazują mi czarno na białym, że długość ma znaczenie (im dłuższy miech, tym ciemniej - radziłem sobie wydłużając czas). Tu raczej nie może być inaczej. Który czas mam uznać za bazowy? I w stosunku do niego wprowadzać poprawki?

Czy też może po prostu robię gdzieś jakiś durny błąd?

Rafał

Odpowiedzi 8

Awatar AnnaN
AnnaN

Nigdy nie korygowałam ekspozycji ze względu na wyciąg miecha przy pomocy czasu w przypadku, kiedy pracowałam w studio przy lampach błyskowych. Czas ustawiam sobie stały, z reguły 1/250. Wszystko, czym mogę manipulować to moc lamp, oraz (w przypadku korekty wyciągu miecha) wartość przysłony. Wydłużanie czasu naświetlania nie ma sensu, ponieważ siła światła pilota w porównaniu do błysku flesha jest znikoma. Stąd te dziwne wskazania na Twoim światłomierzu.



flickr
Awatar kotydwa
kotydwa

AnnaP napisał(a):
Nigdy nie korygowałam ekspozycji ze względu na wyciąg miecha przy pomocy czasu w przypadku, kiedy pracowałam w studio przy lampach błyskowych. Czas ustawiam sobie stały, z reguły 1/250. Wszystko, czym mogę manipulować to moc lamp, oraz (w przypadku korekty wyciągu miecha) wartość przysłony. Wydłużanie czasu naświetlania nie ma sensu, ponieważ siła światła pilota w porównaniu do błysku flesha jest znikoma. Stąd te dziwne wskazania na Twoim światłomierzu.


Tak, ale - wszystko fajnie dopóki bawię się dajmy na to swoją Tachicharą (wyciąg miecha koło 40 centymetrów) i obiektywem 210 mm. Tu - w świetle zastanym gubię może z 1 EV nawet jak korekty nie wprowadzę. Czeka jednak na mnie 90 mm i korcą mnie duże zbliżenia (a przy takim wyciągu miecha to kilka wielokrotności ogniskowej) - a różnicy rzędu 5 EV to chyba już trudno nie zauważyć.

Rafał

Awatar AnnaN
AnnaN

Rada na to jedna: wyłączasz pilota, wrzucasz czas B i błyskasz fleszem kilkukrotnie.



flickr
Awatar kotydwa
kotydwa

AnnaP napisał(a):
Rada na to jedna: wyłączasz pilota, wrzucasz czas B i błyskasz fleszem kilkukrotnie.


Proporcjonalnie do korekty, jaka musiałbym wprowadzić w czasie/przysłonie? Tzn - jeśli muszę skorygować 3 krotnie to błyskam 3 razy zamiast raz?

No i pytanie od razu kolejne - co jeśli obiekt płoszy się po błyśnięciu i zmienia położenie? Czy korygowanie przysłony (dla wspomnianej korekty rzędu 3 - zjazd z przysłony 45 do 16) da zamierzony efekt?

Rafał

Edyta: doczytałem dwa posty wyżej - da zamierzony efekt.

Szacunek, dziękuję

Post był edytowany 2011-11-30 21:00:22

Awatar AnnaN
AnnaN

kotydwa napisał:
Proporcjonalnie do korekty, jaka musiałbym wprowadzić w czasie/przysłonie? Tzn - jeśli muszę skorygować 3 krotnie to błyskam 3 razy zamiast raz?
Rafał

Dokładnie tak.
kotydwa napisał:
No i pytanie od razu kolejne - co jeśli obiekt płoszy się po błyśnięciu i zmienia położenie? Czy korygowanie przysłony (dla wspomnianej korekty rzędu 3 - zjazd z przysłony 45 do 16) da zamierzony efekt?

Rafał

Dokładasz światła przysłoną, a nie czasem. Na jedno wychodzi.
Przy okazji- do LFa potrzeba silnych lamp. Ja mam jedną 1200 Ws. Właśnie ze względu na te dodatkowe "atrakcje" związane z głębią ostrości i potrzebą korekty wyciągu.



flickr
Awatar dadanmafak
dadanmafak

jezeli korekta jest x3 to blyskow musi byc 4 a nie 3. a jesli korekta jest x4 to musi byc ich osiem...
czas B i ciemnosc miedzy blyskami to lepszy pomysl niz kazdorazowe naciaganie migawki, unikasz w ten sposob przestawienia aparatu

Awatar kotydwa
kotydwa

dadanmafak napisał(a):
jezeli korekta jest x3 to blyskow musi byc 4 a nie 3. a jesli korekta jest x4 to musi byc ich osiem...
czas B i ciemnosc miedzy blyskami to lepszy pomysl niz kazdorazowe naciaganie migawki, unikasz w ten sposob przestawienia aparatu


Fakt - dwa razy więcej światła na każdą wielokrotność. Jakoś tak mi się liniowo pomyślało, a tu trzeba w potęgach dwójki (korekta 2^0 dla nieskończoności, 2^1 dla podwójnego, etc..) 2^(n-1), gdzie n to korekta.

Rafał

Post był edytowany 2011-11-30 22:06:31

Awatar AnnaN
AnnaN

No tak, niechcący wprowadziłam w błąd. Przepraszam.



flickr
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.