Odpowiedzi 14

Awatar MartaW
MartaW

Tak bardziej 'w pigułce' to napisane, ale dobre i to - dla popularyzowania wiedzy.

Ciągle się zastanawiam, jak wyciągnąć od taty wiecej szczegółów 'wewnętrznych' - w końcu był w 1954 roku p/o kierownika produkcji tamże.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Flawiusz
Flawiusz

A w czym problem? Nie wystarczy zapytać? Fajnie by było czegoś się dowiedzieć, może jakieś zdjęcia by miał? Gdyby było trzeba podpisać jakąś petycję to ja pierwszy się zgłaszam .



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar MartaW
MartaW

Flawiusz napisał:
A w czym problem? Nie wystarczy zapytać? Fajnie by było czegoś się dowiedzieć, może jakieś zdjęcia by miał? Gdyby było trzeba podpisać jakąś petycję to ja pierwszy się zgłaszam .

A bo trzeba trafić z pytaniem we własciwy moment, nastrój, chęć wypowiedzi itp. a to ostatnio jest coraz trudniejsze (wiek robi swoje). Zdjęć z terenu zakładów chyba nigdy nie widziałam. Ale jest jeszcze mnóstwo tatowych negatywów, które czekają na odkurzenie.



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar Flawiusz
Flawiusz

MartaW napisał(a):
Ale jest jeszcze mnóstwo tatowych negatywów, które czekają na odkurzenie.


Warto poskanować i zabezpieczyć. Ja też mam pudło filmów mojego Ojca i jak wybrnę z kryzysu to zeskanuję



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar orwo
orwo

Flawiusz napisał(a):
Warto poskanować i zabezpieczyć. Ja też mam pudło filmów mojego Ojca i jak wybrnę z kryzysu to zeskanuję



akurat zeskanowanie nie jest zabezpieczeniem. celuloid ze srebrem jest o wiele bardziej trwały od nośnika z danymi

Awatar Flawiusz
Flawiusz

weesee napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Warto poskanować i zabezpieczyć. Ja też mam pudło filmów mojego Ojca i jak wybrnę z kryzysu to zeskanuję



akurat zeskanowanie nie jest zabezpieczeniem. celuloid ze srebrem jest o wiele bardziej trwały od nośnika z danymi


Już o tym dyskusje były. Cyfrowy zapis można kopiować dowolnie na nowsze nośniki bez utraty jakości. Z analogowymi rozwiązaniami tak nie jest. Zapis cyfrowy jest jak DNA, można go przekazywać. Zapis analogowy jest jak ciało, które starzeje się i umiera. Poza tym chodzi o wgląd w zawartość zdjęć a nie tylko cyfrową archiwizację. Najprostszą i najwydajniejszą metodą (dla mnie) podglądu kilku tysięcy kadrów jest ich zeskanowanie. Natomiast pisząc o "skanowaniu i zabezpieczaniu", miałem na myśli zabezpieczenie właśnie oryginalnych negatywów. Skoro już są, to chyba dobrze by było aby trwały dalej nie pogryzione przez myszy w piwnicy czy na strychu.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar p1ot3
p1ot3

nawet nie wiedziałem, że takie boxy na inny format niż 6x9 były robione. nie powiem, chętnie przygarnąłbym box 6x6. pierwsze starty tez bardzo ladne. potem je poprawili i już takie nie były...

ech... to se ne wrati...

p.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

p1ot3 napisał(a):
ech... to se ne wrati...
p.


No nie wrati, bo dziś to cyfrówki by w Polsce trzeba by było produkować, a tego nasz przemysł by nie pociągnął. Prywatny jest za słaby a państwowy właściwie nie istnieje.
Z drugiej strony, skoro wznowiono produkcją Lubitela i sprzedaje się on za dziwne kwoty, to może i Starty by się sprzedawały .



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar irmi
irmi

ja tez nie widziałam wcześniej przedwojennych produkcji, dzięki za artykuł

Awatar bolas
bolas

Kiedyś miałem okazje strzelić rolkę na takiej Filmie, jej właściciel nie dał się jednak namówić na odsprzedaż.



Łódź okiem przechodnia
Awatar Jacot
Jacot

Flawiusz napisał(a):
Z drugiej strony, skoro wznowiono produkcją Lubitela i sprzedaje się on za dziwne kwoty, to może i Starty by się sprzedawały .


Sprzedawalyby sie. Pod warunkiem, ze produkcje wznowiono by w Chinach, jak Lubitela.
Swoja droga, nie wiedzialem ze Starta produkowano do 1985 - jakos w tym czasie kupilem Lubitela, bo staly na polce a Startow w Sklepie nie widzialem od czasow niepamietnych wiec pewnie szla produkcja ale tylko eksportowa, do jakiejs "Ghany Wyznej" czy cus.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jacot napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Z drugiej strony, skoro wznowiono produkcją Lubitela i sprzedaje się on za dziwne kwoty, to może i Starty by się sprzedawały .


Sprzedawalyby sie. Pod warunkiem, ze produkcje wznowiono by w Chinach, jak Lubitela.
Swoja droga, nie wiedzialem ze Starta produkowano do 1985 - jakos w tym czasie kupilem Lubitela, bo staly na polce a Startow w Sklepie nie widzialem od czasow niepamietnych wiec pewnie szla produkcja ale tylko eksportowa, do jakiejs 'Ghany Wyznej' czy cus.


Mnie się wydawało, że produkcję Startów zakończono w latach '80 - '81, ale pewności nie mam. Poza tym Startów ogółem wyprodukowano stosunkowo niewiele i jak na polską komunistyczną kieszeń, nie były to ponoć tanie aparaty. Z drugiej strony Start jest całkiem fajnym urządzeniem i mimo prostoty dobrze sprawdza się w działaniu.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar Jacot
Jacot

Co do ceny to dosc prawdopodobne, choc jak wspomnialem: nie pamietam abym widzial Starta na polce sklepowej, chyba że w latach 70tych.
Co do jakości to mam uczucia mieszane. Tj. mam Starta z tych starszych, dodatkowo ktos go trochę poszkodował zastepujac m.in. niektore sprezynki w migawce recepturkami, ale mimo wszelkich moich starań ta migawka nie chciala pracowac jakos tak stabilnie. Po wymianie na "silnik" z migawki Smieny dopiero stala sie pelnowartosciowa
Te same mam wrazenia w stosunku do mechaniki Fenixa jednym słowem, koncepcje niezłe tylko precyzja wykonania mało precyzyjna.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Owszem, z jakością wykonania polski przemysł w czasach PRL różnie wyglądał. Ale jedno muszę powiedzieć, połówkowy dalmierz w Fenixie II bije na głowę wszystkie radzieckie wynalazki



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.