Awatar Irwin0

Radziecka zagadka

Irwin0 5

Radziecka ponieważ dotyczy radzieckiego sprzętu, a konkretniej mojego osobistego światłomierza nazwanego od miasta, które dumnie nosiło nazwę wodza rewolucji, czyli leningradu. Dodam, że szóstej generacji.
Otóż pośród powszechnej wiedzy, którą można znaleźć w czeluściach internetu światłomierz ten do swego prawidłowego działania wymaga bateryjki rtęciowej o napięciu 1,35V. Bateryjka tak samo jak termometry zawierające płynny metal o symbolu Hg jest niedostępna na wolnym rynku. W tych samych czeluściach można znaleźć informacje, że niedostępną bateryjkę najlepiej zastąpić bateryjką cynkowo powietrzną o napięciu 1,4V. Bateryjka ta jest dostępna w cenie około 5zł. Nie majątek. Wadą tego rozwiązania jest czas działania bateryjki, który wynosi circa miesiąc. Idzie zima, z zestawu 6 bateryjek które kupiłem w promocyjnej cenie została mi jedna. (a to był sezon letni, a światłomierz używany sporadycznie). Myślę sobie zrobię sobie przejściówkę na baterię srebrową 1,55V. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Kupiłem diodę germanową ( a może schotkiego?) za całe 40 groszy, baterię za 7zł. resztę części przejściówki skombinowałem przy pomocy wyobraźni i tego co było pod ręką.
Sprawdzam diodę z baterią na mierniku - obniża napięcie jak w mordę o 0,2V czyli tyle ile potrzebuje światłomierz. Poskładałem wszystko do kupy, zapakowałem do światłomiarki i oto zagadka:
Światłomierz z bateriami cynkowo powietrznymi 1,4V przy wyskalowaniu na środek czerwonego pola zawyżał pomiar o stała wartość, co sprawiało że zdjęcia były niedoświetlone o 2eV. Można to było skorygować pokrętłem iso obniżając czułość. Przykładowo mając w aparacie kliszę iso 100 (21DIN) ustawiałem w światłomierzu czułość 15DIN. Dobrana w ten sposób para czas i przysłona dawały poprawnie naświetlone zdjęcie.
Jakim cudem zatem możliwe jest to, że przy zastosowaniu mojej przejściówki, czyli dającej takie samo napięcie nie jest potrzebna korekta czułości w światłomierzu, a przy wciśniętym teście baterii wskazówka nie dochodzi do czerwonego pola?

Post był edytowany 2011-10-31 16:35:57

Odpowiedzi 5

Awatar jdas
jdas

Przyczyna jest bardzo prosta. Dioda nie jest elementem idealnym i jeżeli obniża napięcie o 0,2 V bez obciążenia, to przy obciążeniu światłomierzem może obniżać nie o 0,2 a np. o 0,3 V. Wynika to z charakterystyki diody. Jedyna rada to kupić baterię alkaliczną i zobaczyć jakie jest przekłamanie lub sprowadzić baterię rtęciową z Rosji (tam są legalne), albo pojechać do Kaliningradu i kupić sobie osobiście.

Awatar Irwin0
Irwin0

Przy baterii cynkowo powietrznej przekłamanie wynosi 2eV przy mojej przejściówce i baterii srebrowej wskazania są identyczne z moim pentaxem. Naświetlałem cyfrą według wskazań światłomierza i wyszło poprawnie. Naświetlam tylko negatywy więc ewentualne odchyłki mogę sobie włożyć między książki

Dalej nie znam tylko odpowiedzi dlaczego na niby najbardziej podobnej baterii mam odchyłkę o 2eV a na przejściówce, która daje powiedzmy to samo napięcie tej odchyłki nie ma

Post był edytowany 2011-10-31 19:48:45

Awatar jac123
jac123

Jeśli miałeś baterię powietrzną o napięciu 1,4V, a teraz przy baterii 1,55V zastosowałeś obniżenie napięcia o 0,2V to napięcie wyjściowe jest 1,35V, a więc inne niż przy baterii powietrznej. Trudno więc porównywać wskazania.
Aha, ten światłomierz (podobnie jak 4) miał tolerancję napięcia zasilającego +/- ileś tam %.
Aha, i jeszcze, tą są różne baterie - mają różne charakterystyki działania pod obciążeniem, jeśli wciskasz przycisk TEST, będą się różnie zachowywały.
Poza tym to ruskie ustrojstwo , bez pół litra nie rozbierosz...

Post był edytowany 2011-10-31 21:56:33



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar romek
romek

To jest zagadka na forum stricte elektroniczne.
Na forum fotograficznym, ta zagadka powinna brzmieć: Dlaczego robić sobie sztuczne problemy?
jeżeli to np Leningrad 6 to z tyłu jest śruba do kalibrowania mechanizmu pod dane napięcie. W serwisie aparatów - ogarniają to.
Zastanawiające czy te wszystkie wynalazki, dziwolągi bateryjne i kombinowanie z tym związane warte są zachodu i produkowania sterty patentów ów wiedzy domorosłych elektro-majsterkowiczów z jaką sam miałeś się okazję w 'czeluściach' internetu.
Dobry światłomierz, to pewny światłomierz. Zły światłomierz, to jakikolwiek inny. Nie istnieje coś takiego jak prawie dobry światłomierz, nie najgorszy światłomierz i prawdopodobnie dobry światłomierz.
Pomijając wszelkie inne koszty związane z powstaniem zdjęcia czas itd. to przy cenach samych materiałów światłoczułych i ich obróbki, opieranie się o tego typu majster-protezy, monety, baterie co działają 3 tyg a potem to różnie itd... to rzecz mocno dyskusyjna. Ciekawostka techniczna, to może owszem. Dla pasjonatów.
W praktyce satysfakcja z fotografii czy satysfakcja z bojów z wiatrakami, to dobra zagadka.

Awatar Irwin0
Irwin0

romek napisał(a):
To jest zagadka na forum stricte elektroniczne.
Na forum fotograficznym, ta zagadka powinna brzmieć: Dlaczego robić sobie sztuczne problemy?
jeżeli to np Leningrad 6 to z tyłu jest śruba do kalibrowania mechanizmu pod dane napięcie. W serwisie aparatów - ogarniają to.
Zastanawiające czy te wszystkie wynalazki, dziwolągi bateryjne i kombinowanie z tym związane warte są zachodu i produkowania sterty patentów ów wiedzy domorosłych elektro-majsterkowiczów z jaką sam miałeś się okazję w 'czeluściach' internetu.
Dobry światłomierz, to pewny światłomierz. Zły światłomierz, to jakikolwiek inny. Nie istnieje coś takiego jak prawie dobry światłomierz, nie najgorszy światłomierz i prawdopodobnie dobry światłomierz.
Pomijając wszelkie inne koszty związane z powstaniem zdjęcia czas itd. to przy cenach samych materiałów światłoczułych i ich obróbki, opieranie się o tego typu majster-protezy, monety, baterie co działają 3 tyg a potem to różnie itd... to rzecz mocno dyskusyjna. Ciekawostka techniczna, to może owszem. Dla pasjonatów.
W praktyce satysfakcja z fotografii czy satysfakcja z bojów z wiatrakami, to dobra zagadka.


Ojtam ojtam na tym forum "fotograficznym" jest więcej elektroników niż zawodowych fotografów.

Gdyby ze śrubką z tyłu leningrada było tak prosto to nie poruszałbym tego tematu.

Mój światłomierz to dobry światłomierz bo jest przewidywalny przy baterii cynkowo-powietrznej. Poprawność wskazań przy zastosowaniu jak to nazwałeś protezy jest dla mnie bardzo zaskakująca, ale i sprawia mi wielką radość, budząc jednocześnie zastanowienie dlaczego

W praktyce najlepszy światłomierz nie uchroni fotografa przed spartoleniem zdjęcia

Kończę tym pozytywnym akcentem i wyruszam na groby bliskich

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.