Awatar maciusza666

Lytro, aparat fotograficzny XXI wieku.

maciusza666 17

Witam,
Wstałem rano, wypiłem kawkę i zaskoczyła mnie taka informacja
Firma aparatów fotograficznych Lytro wypuściła właśnie w obieg mas pierwszy aparat na świecie, który jest pozbawiony funkcji ostrzenia przed zrobieniem zdjęcia (oprócz kompaktów free focus ).
Ale do rzeczy:

To cudeńko dostępne jest w 2 modelach o różnej pojemności pamięci stałej (nie ma flash). Pierwsza kosztuje 399$ pomieści ok. 350 zdjęć przy pamięci wbudowanej 8gb, druga pomieści 700 zdjęć przy pojemności 16gb i cenie 499$.
Aparat posiada z tyłu ekran lcd o przekątnej 1,46 cala, na wierzchu 2 przyciski funkcyjne - start/off i przycisk do wyzwalania migawki. Ponadto producent wyposażył aparat w 8-krotny optyczny zoom, który możemy zmieniać przesunięciem palca po obudowie.
Parametry techniczne:
Obiektyw zmiennoogniskowy o ekwiwalencie ogniskowych 35-200 o stałym świetle 2.0 (!!!), brak żadnych informacji o czułości matrycy, nie wiadomo nic o ISO. Jeśli chodzi o rozdzielczość matrycy, ten temat powinien znaleźć się w dziale kwiatki myśli ludzkiej
Twórcy podają, że sensor jest w stanie zarejestrować informację o natężeniu oraz kierunku 11 milionów promieni świetlnych, co ma dać rozdzielczość 11 Megarays, czyli w wolnym tłumaczeniu 11 Megapromieni.
W wolnym tłumaczeniu prawdopodobnie oznacza to 11 milionów megapixeli

Jeśli chodzi o fundamentalną cechę aparatu, to aparat nie ostrzy przed zrobieniem zdjęcia. Ostrość wybieramy indywidualnie kliknięciem myszki w oprogramowaniu dołączonym do produktu, gdzie nam się tylko spodoba. Na filmach widać lepiej o co się rozchodzi.

Co jeszcze nas czeka w pierwszym stuleciu nowego milenium?

Lytro

Odpowiedzi 17

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

Idiotenmachine uproszczone do granic możliwości i soft tylko na MacOS? Śmierdzi zgniłym jabłkiem

Awatar Grisza
Grisza

Chciałbym zobaczyć jak to działa, ale z filmiku i opisu to dosyć intrygująco się zapowiada, chociaż do końca nie kumam na jakiej zasadzie by to miało działać

Awatar hobbes
hobbes

Grisza napisał(a):
Chciałbym zobaczyć jak to działa, ale z filmiku i opisu to dosyć intrygująco się zapowiada, chociaż do końca nie kumam na jakiej zasadzie by to miało działać


To działa tak, że aplikacyjka w środku składa Ci kilka obrazów w jeden SWF i potem sobie inną aplikacyjką wybierasz te parę płaszczyzn ostrości, które w złożonym Flashu aparat zapisał :> taki bajer i pic dla gadżeciarzy..

Awatar rbit9n
rbit9n

maciusza666 napisał:
[...]
Co jeszcze nas czeka w pierwszym stuleciu nowego milenium?
[...]

aż mnie się przypomniało opowiadanie Andrzeja Ziemiańskiego pt. "waniliowe plantacje Wrocławia", które czytałem z nowej fantastyce kilkanaście lat temu.

Awatar hobbes
hobbes

a "Zapach szkła" czytałeś?

Awatar Pet
Pet

hobbes napisał(a):
a 'Zapach szkła' czytałeś?


Ja czytałem jedno i drugie... i nawet trzecie i czwarte też bo "Achaję" również byłem czytałem.

Awatar rbit9n
rbit9n

zapachu nie czytałem. ale kilka innych tak. Achaję nawet mam.

Awatar Pet
Pet

rbit9n napisał(a):
zapachu nie czytałem. ale kilka innych tak. Achaję nawet mam.


"Zapach Szkła" to zbior opowiadań (wśród nich są też "Waniliowe plantacje Wrocławia"). Polecam gorąco. W sumie każde opowiadanko to potencjalny materiał na scenariusz filmowy.

Awatar hobbes
hobbes

Pet napisał(a):
rbit9n napisał(a):
zapachu nie czytałem. ale kilka innych tak. Achaję nawet mam.


'Zapach Szkła' to zbior opowiadań (wśród nich są też 'Waniliowe plantacje Wrocławia'). Polecam gorąco. W sumie każde opowiadanko to potencjalny materiał na scenariusz filmowy.


Niestety nie mogę napisać, co jest moją najnowszą pozycją do przeczytania.. bo znowu... wicie, rozumicie.. będzie że..

Awatar Pet
Pet

Ufff... ja na szczęście mam teraz na tapecie "Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego"... to chyba jest "bezpieczna" książka, co?

Awatar Gata
Gata

Pet napisał:
Ufff... ja na szczęście mam teraz na tapecie 'Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego'... to chyba jest 'bezpieczna' książka, co?


warta cokolwiek ta pozycja?

Awatar Pet
Pet

Gata napisał(a):
Pet napisał:
Ufff... ja na szczęście mam teraz na tapecie 'Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego'... to chyba jest 'bezpieczna' książka, co?


warta cokolwiek ta pozycja?


Ledwo zacząłem, więc za wiele powiedzieć nie mogę.

Awatar hobbes
hobbes

ito napisał(a):
hobbes napisał(a):
Pet napisał(a):
rbit9n napisał(a):
zapachu nie czytałem. ale kilka innych tak. Achaję nawet mam.


'Zapach Szkła' to zbior opowiadań (wśród nich są też 'Waniliowe plantacje Wrocławia'). Polecam gorąco. W sumie każde opowiadanko to potencjalny materiał na scenariusz filmowy.


Niestety nie mogę napisać, co jest moją najnowszą pozycją do przeczytania.. bo znowu... wicie, rozumicie.. będzie że..


Biografię Jarka Zbawiciela?


Nie, ale blisko

Awatar rbit9n
rbit9n

ito napisał:
Biografię Jarka Zbawiciela?


obśmiałem się jak norka.

Awatar hobbes
hobbes

MEGAROTFL..

Obrazek

Post był edytowany 2011-10-21 12:45:08

Awatar maciusza666
maciusza666

Ja tak grzecznie w poczuciu obowiązku, albowiem jestem założycielem wątku pragnę nakłonić forumowiczów na tor aparatu fotograficznego, z możliwą kolizją o książki, ale z podtekstami politycznymi prosiłbym odjechać na inną stację. Tutaj się nie rozmawia o polityce, ani satyrach. Jedynym wyjątkiem jest prezydent Rosji, który fotografuje sobie Leicą S2, o nim można

Jeszcze nie dawno, ale już zapodziałem, znalazłem info o aparacie w kształcie kuli (piłka do gry w nogę), która miała wbudowanych 36 małych cyfrowych pinholi. Piłkę należało podrzucić kilka metrów w górę, czujnik uruchamiał migawki 36 aparacików kiedy odczytał, że ulega prawu grawitacji. Potem w komputerze można obracać o 360 stopni w każdą stronę, przybliżać i oddalać, na filmiku widać było sporo szczegółów. Niestety z mobilnością urządzenia było cienko. Ani tego złożyć, ani na ramię zarzucić I to był prototyp, jeszcze nie wprowadzony w obieg.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

To był jeszcze taki patent:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5465
Szkoda że w kwestii analogowej tylko Łomograficzne gadżety się tworzy.

Edytowałem bo źle URLa wklepałem

Post był edytowany 2011-10-21 15:47:18



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.