Awatar Adso

kolejny problem laika

Adso 17

Zakupiłem ostatnio skaner, Skaner jak to skaner, żadna rewelacja, V600,ale na lepszy nie było mnie stać. Jak wyglądają ramki do zdjęć w tym skanerze niektórzy wiedzą i tu jawi się problem. Wywołuję filmy w labie i o ile czarno białe dostaje w koszulkach, pocięte i proste o tyle kolorowe dostaję zwinięte w kasetce. Chciałbym je wyprostować, pociąłem na kawałki i wsadziłem w książkę, ale to nie pomaga. Dalej się zwijają a na dodatek wyginają środkiem co zapewne wpływa na jakość skanowania. Bardziej doświadczeni Koledzy zapewne wiedzą jak sobie z tym poradzić.

Odpowiedzi 17

Awatar rbit9n
rbit9n

poprosić żeby zwijali luźno, bowiem od ciasnego zwijania potrafi się emulsja porysować. kup sobie poza tym (jeśli jeszcze nie masz) koszulki na filmy hamy i do tego segregator z delfina. tak przechowywane filmy się ładnie prostują, ale warunkiem jest punkt pierwszy. mam bowiem dużo filmów z dawnych lat, które były przechowywane zwinięte, i pomimo leżenia w koszulkach już ładnych kilka lat, nadal się zwijają, niczym loki pani Magdy Gessler.

ps. filmy przechowywane w koszulkach, mniej elektryzujące się są.

Post był edytowany 2011-10-18 09:19:33

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Można zmienić lab, u mnie bardzo pomogło :P Jeżeli to nie wchodzi w grę, to można też wołać samemu kolor. Można też wywalić ramki i skanować film kładąc na nim jakieś antynewtonowskie szkiełko, wiele osób chyba tak robi. Nie wiem czy takich porad oczekiwałeś, ale powinny rozwiązać problem.



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar gcw
gcw

A nie mogliby ci kolorowych też ciąć i wkładać w koszulki?

Awatar rouge
rouge

Pikuslaw napisał(a):
Ludzie sobie chwalą, i chyba ja też kupię od razu ze skanerem żeby się przekonać czy dobre.


Mam te szybki. Dobre do skanowania zwijających się filmów. Na razie przy ich użyciu skanowałem na próbę tylko pojedyncze klatki. Przy użyciu tych szybek wygodniej jest skanować film pocięty co 5 klatek.

Post był edytowany 2011-10-18 09:47:39

Awatar Adso
Adso

o to właśnie mi chodziło, myślałem jeszcze, że jest jakiś "mokry" sposób na prostowanie filmów. W labie wsadzają mi w koszulki średni format i cz/b, ale pewnie gdybym sobie zażyczył to i kolorowe by wsadzali, tyle że za koszulki liczą sobie jak za zbożeCóż, pozostaje kupić koszulki i tę szybkę do skanera. Ktoś tu zresztą proponował, ale potem się wycofał z oferty bo coś z produkcją nie wypaliło.
Dzięki za porady

Awatar DAAD
DAAD

rouge napisał(a): Przy użyciu tych szybek wygodniej jest skanować film pocięty co 5 klatek.


Racja ja już się przyzwyczaiłem do odwracania negatywów



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar orwo
orwo

Adso napisał(a):
...i tu jawi się problem. Wywołuję filmy w labie...


najwyższy czas wołać samemu

Awatar Pet
Pet

Adso napisał(a):
o to właśnie mi chodziło, myślałem jeszcze, że jest jakiś 'mokry' sposób na prostowanie filmów. W labie wsadzają mi w koszulki średni format i cz/b, ale pewnie gdybym sobie zażyczył to i kolorowe by wsadzali, tyle że za koszulki liczą sobie jak za zbożeCóż, pozostaje kupić koszulki i tę szybkę do skanera. Ktoś tu zresztą proponował, ale potem się wycofał z oferty bo coś z produkcją nie wypaliło.
Dzięki za porady


Zawsze możesz kupić sobie koszulki do segregatora (które, jesli robisz dużo na filmach, i tak będziesz musiał sobie kupić prędzej, czy później) i zanosić je do labu razem z filmem, życząc sobie, żeby po wywołaniu film wsadzili, do przyniesionych koszulek.

Awatar FILIP
FILIP

Rollei Retro to film który fatalnie się zwija. Moim sposobem na ten problem jest włożenie filmu do encyklopedii na dłuższy czas. Niestety jest to sposób dla cierpliwych, bo trwa to z miesiąc czy dwa , ale jest skuteczne i twałe. Zwijanie filmu emulsją na zewnątrz pomaga tylko na chwilę, przy okazji bardzo łatwo go porysować.

Marta W przesłała mi kiedyś taki fajny link.

edytowałem ze względu na literówkę.

Post był edytowany 2011-10-18 14:56:26



Krzysiek
Awatar DAAD
DAAD

Filip napisał(a):
Rollei Retro to film który fatalnie się zwija. Moim sposobem na ten problem jest włożenie filmu do encyklopedii na dłuższy czas.


Dla młodzieży, nie można zastąpić Wikipedią



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jac123
jac123

Filip napisał(a):
Rollei Retro to film który fatalnie się zwija.


Ja każdy film suszę obciążony na dole jakimś małym ciężarkiem (mam takie klipsy już z odważnikiem) i to pomaga.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar orwo
orwo

Pet napisał(a):
zanosić je do labu razem z filmem, życząc sobie, żeby po wywołaniu film wsadzili, do przyniesionych koszulek.


niestety laboludki bywają szalenie odporne na wiedzę itp. kiedyś, jak jeszcze dawałem do wołania, oddałem 3 rolki slajdu, wraz z puszką po fomie, prosiłem aby nie zwijali w kubki tylko luźno w puszce mi oddali. panienka za ladą wykonała odpowiednią adnotację na kopercie, co oczywiście nic nie dało. odebrałem puszkę, a w środku były 3 rolki ciasno zwinięte w kubkach. szlag mnie trafił, kupiłem chemię, zacisnąłem zęby i następne slajdy już wołałem sam.

Awatar Grisza
Grisza

Zawiń w przeciwną stronę i poczekaj jakiś czas a potem za radą rbicia koszulki i segregator i będzie ok

Awatar filozof97
filozof97

hm, dziwne, bo RR to moim zdaniem film, który jako jedyny mi się nie zwija... Tj. zwija się, ale nie w rolkę, a w długą rynienkę, z resztą- dość płytką, tak, że ramki półszybkowe sobie poradziły.
Może to wynikać też z tego, że filmy były z dużej szpuli.



Forum fotograficzne
Awatar rouge
rouge

filozof97 napisał(a):
hm, dziwne, bo RR to moim zdaniem film, który jako jedyny mi się nie zwija... Tj. zwija się, ale nie w rolkę, a w długą rynienkę,


Właśnie tak się RR100 zwija. I przy tym jest dość sprężysty. Wielotygodniowe trzymanie w koszulkach w segregatorze nie rozwiązuje do końca problemu. Pod wpływem temperatury lampy skanera potrafi znowu się wygiąć. Oczywiście nie tak bardzo jak zaraz po zdjęciu ze sznura. Jest na tyle uparty, że świeży, 6. klatkowy pasek potrafi unieść lekko szybkę dociskającą go do ramki.

Post był edytowany 2011-10-18 20:23:53

Awatar analogowiec
analogowiec

weesee napisał(a):
niestety laboludki bywają szalenie odporne na wiedzę itp. ...

bo dawniej ktoś taki (lub też pracownik zakładu fotograficznego gdy labów jeszcze nie było) musiał posiadać jakąś wiedzę zdobytą w odpowiedniej szkole i/lub odbyte kilkuletnie praktyki zawodowe, natomiast obecnie to szkoda gadać...

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.