Awatar implicite

Spacerkiem po Lublinie

implicite 6

Kurtuazyjnie, fotografowałem głównie Peludita robiącego porządki swoim "nowym" ulicznikiem. Miejsce - Lublin; czas akcji - wczorajsze popołudnie.







Potem jeszcze kurtuazyjna wizyta "U Fotografa" na piwku, a potem każdy ruszył w swoją stronę. Po drodze jeszcze zaszedłem do sklepu w celu dokonania stosownych zakupów. Wychodząc, usłyszałem za plecami zamieszanie. Odwracam się i słyszę: "Żaba, pojebało cię?". Żaba właśnie trzymał w ręku śmietnik, którym zamierzał we mnie rzucić. Kiedy na niego spojrzałem, zatrzymał się i odłożył kosz. Nie dlatego, że w moim wzroku było coś szczególnego. Po prostu Żaba nie był takim kozakiem, za jakiego się uważał.
Żabie tedy dedykuję poniższe zdjęcie:



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 6

Awatar implicite
implicite

Zastanawiam się co miałem wtenczas na myśli pisząc o "stosownych zakupach". Niemniej chyba się domyślam, bo co innego mógłbym chcieć kupić?

Awatar Marian
Marian

Stopka uciekła.

Awatar implicite
implicite

Co zrobisz jak nic nie zrobisz?

Awatar implicite
implicite

Niedasie. Nawet wysłać wiadomości niedasie.

Awatar Marian
Marian

Wklejać można, jedynie mało to wygodne. 


zatomamy
możliwośćwstawianiatabelek
zapełnionychtekstemdowolnym


Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.