Awatar syriusz

Patrzę i oczom nie wierzę... F80+Nikkor28-80G :-)

syriusz 6

Witajcie,

W ostatnim czasie naświetliłem 2 rolki małoobrazkowej Provii 100F.
Właśnie je wywołałem w łazience i dziś z rodziną oglądałem.
I wiecie co... no szczęka mi opadła, że z zestawu, którym ostatnio się bawiłem, uzyskać można tak dobre efekty... :-)
A poszedłem mocno "minimalistycznie" tzn. Nikon F80 (małe, lekkie, plastikowe pudełko - jakby ktoś sprzętu nie kojarzył ;-) i kitowy "plastik-fantastik" Nikkor AF 28-80mm f/3.3-5.6G (obiektyw nowy za 200zł nawiasem mówiąc).
Cały zestaw więc wart był coś koło 350zł (body+obiektyw, nie licząc slajdu ;-), a ważył tyle co nic...

I wiecie co? Oglądałem te kadry (takie tam wycieczkowe i spacerowe klimaty zimowe) na rzutniku z lampą 250W, obiektywem Super-Colorplan i na ekranie perełkowym 2x2 metry... i za cholerę nie mogłem dostrzec różnicy w stosunku do obrazów uzyskanych na tym samym materiale, ale "super-hiper-mega szanowanymi" obiektywami (np. Nikkor AF 50mm f/1.8D, Nikkor AFS 24-70mm f/2.8G, Nikkor AFS 70-200mm f/2.8G, Nikkor AFS 105mm f/2.8G makro, Nikkor MF 28mm f/2.8AIS, Nikkor MF 50mm f/1.8AIS itp. itd.)

I teraz pytanie trochę przekorne (i też z żartem oczywiście, aby dyskusję pobudzić ;-)
Po jaką cholerę nakupowałem tego sprzętu za ciężkie pieniądze, który teraz leży i się kurzy, jeśli obiektyw za 200zł daje mi tyle samo, co obiektyw za ponad 5000zł?! :-) Dlaczego nikt mnie nie ostrzegł, że nie tędy droga?! ;-)

Podobnie jeśli o body chodzi: po kiego czorta mam targać FM3a (z zestawem manualnych szkieł), F100, lub ważącego "2 tony" Nikona F5.... skoro taki F80 daje mi wszystko czego potrzebuję!? (a oglądane slajdy były naświetlone "w punkt")

Was też takie rozważania czasami biorą, czy tylko ja tak mam i jest to efekt zbyt długiej już zimy? ;-)
Oczywiście wyolbrzymiam temat (specjalnie) i dramatyzuję, ale ciekaw jestem Waszych opinii...

Chce ktoś kupić wymienione wyżej szkła lub korpusy? ;-)

Pozdrawiam,
syriusz

Odpowiedzi 6

Awatar rouge
rouge

syriusz napisał(a):
Witajcie,
I wiecie co? Oglądałem te kadry (takie tam wycieczkowe i spacerowe klimaty zimowe) na rzutniku z lampą 250W, obiektywem Super-Colorplan i na ekranie perełkowym 2x2 metry... i za cholerę nie mogłem dostrzec różnicy w stosunku do obrazów uzyskanych na tym samym materiale, ale 'super-hiper-mega szanowanymi' obiektywami (np. Nikkor AF 50mm f/1.8D, Nikkor AFS 24-70mm f/2.8G, Nikkor AFS 70-200mm f/2.8G, Nikkor AFS 105mm f/2.8G makro, Nikkor MF 28mm f/2.8AIS, Nikkor MF 50mm f/1.8AIS itp. itd.)


Może masz zepsuty rzutnik albo coś z oczami ?

Awatar JekyllAndHyde
JekyllAndHyde

ja tam sie nie dziwie. poza synchro z wolnymi czasami, F80 nie brakuje niczego, co ma F100. F5 jest znaczaco lepszy jedynie, gdy potrzebujesz niezawodnosci i szybkosci.

tak samo 28-80G - to jedna z bardziej udanych budzetowych konstrukcji Nikona. drogie szkla to przede wszystkim male f i male znieksztalcenia - w wiekszosci sytuacji roznica bedzie na granicy percepcji. chyba, ze focimy specjalnie, by doszukac sie wad.

jak dla mnie 99% dobrego zdjecia to fotograf. cala reszta to sprzet



Lightstream
Awatar peludito
peludito

Ja wiem jedno - to 28-80 robi straszną kaszanę na cyfrze. Przynajmniej to pamiętam z czasów, kiedy łaziłem po cyfrowych forach, bo sam takiego szkła nie miałem.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar radekone
radekone

Przy slajdach wazniejszy bedzie obiektyw w rzutniku, wnioskuje ze masz jakiegos Pradovita? Ja takze naswietlam slajdy F80 ale na hardkorowe wycieczki zabieralem Pentaxa MX i moj Colorplan rowniez robi z nich miazge na scianie.

Awatar Bruno
Bruno

Mnie to nie dziwi. Na papierze bys juz odroznil [o ile mialbys w powiekszalniku obiektyw ktory udzwignie jakosc negatywu oczywiscie].

Awatar romek
romek

Dobry rzutnik, jeżeli jest czysty i ustawiony w osi to 1/3 sukcesu.
Pozostają jeszcze ramki do slajdów i tło.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.