Awatar Jantar

Woda demineralizowa/destylowana.

Jantar 10

Witam.
Ostatnio czytałem, że woda demineralizowana wcale nie jest taka dobra (tzn. zależy do czego), gdyż "ma obniżoną twardość węglanową" (miałem chemię w szkole, ale za dużo w tej materii to nie wiem ), i jej ph jest często niższe niż 6, więc jest kwaśna.

Zasadniczo rozrabiam chemię w takiej wodzie, w sumie filmy/odbitki nie mają jakichś tam zacieków czy czegoś, niemniej jednak z ciekawości chciałbym zapytać - jak to w końcu jest?

Odpowiedzi 10

Awatar fraus
fraus

Woda demineralizowana, w ogóle nie zawiera obcych jonów po za tymi, które pochodzą z dysocjacji samej wody. Nie posiada więc twardości węglanowej. Jej odczyn jest prawie na pewno obojętny, czyli 7, przynajmniej ta na której używam na uczelni jest na tyle czysta. Nie sprawdzałem jak jest z tą z baniek 5l. A rozrabiając w niej chemie masz pewność, że nie zajdą jakieś procesy uboczne np. wytrącanie się trudno rozpuszczalnych osadów.

Post był edytowany 2011-02-19 11:24:11

Awatar Fotopan
Fotopan

Wydaje mi się że nie ma większego sensu używanie wody zdemineralizowanej do roztworów chemii czarno - białej, tak samo dobra powinna być woda dłużej przegotowana, wrzenie usuwa (osadza) zdecydowaną większość minerałów.
Kiedyś miałem nieograniczony dostęp do wody destylowanej (o najwyższej czystości), to się skończyło i korzystam tylko z przegotowanej nie widząc żadnej różnicy, destylowaną używam tylko do ostatniego płukania (z nawilżeniem ) filmów, tu jest to ważne, bo po stosowaniu zdemiralizowanej były czasem lekkie plamki.

Awatar implicite
implicite

Fotopan napisał:
destylowaną używam tylko do ostatniego płukania (z nawilżeniem ) filmów.

Z ciekawości zapytam, czy używasz tej samej wody po wielokroć, czy traktujesz ją jednorazowo?



Wstęp do wątpienia
Awatar peludito
peludito

Ja w ogóle nie używam wody zdemoralizowanej, jadę na kranówce już w drugim mieszkaniu i nic mi się nie dzieje. Właśnie, czy nic? Może to jest powodem na przykład takiej kaszki w czerniach:

To się nie zdarza zawsze, ale jednak jest i nie wiem, czego może być przyczyną...



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar wadi-akarit
wadi-akarit

W moim obecnym mieszkaniu woda jest Ok. Gdy mieszkałem po drugiej stronie ulicy woda nie nadawała się do niczego, a w szczególności do ostatniego płukania z nawilżeniem. Po wyschnięciu przez całą długość filmu, po jego środku, wytrącał się pasek kamienia podczas suszenia. Dosyć trudno się go było pozbyć bez porysowania materiału, o czym nie muszę dodawać. W swej desperacji pobiegłem do "żabki" i nabyłem bańke zwykłej, niegazowanej wody mineralnej. Po przepłukaniu w tej wodzie negatywy schły pięknie, żadnych zacieków etc. Wyciągam stąd wniosek, że w moim przynajmniej przypadku bardzij niż złe ph znaczenie miało skandaliczne zakamienienie kranówy.

Awatar implicite
implicite

I ja miałem problem z kamieniem. Jednak odkąd używam wody demineralizowanej negatywy mam jak świeżo narodzone.



Wstęp do wątpienia
Awatar martian1
martian1

Ja używam kranówki (jedynie utrwalacz rozrobilem w takiej z baniaczka) a wedlug pomiarow mam wode twarda. Wszystko wychodzi poprawnie - robilem caly proces na probe wodą z baniaka i szczerze mowiac roznicy nie widzialem. Problem jest jedynie jesli nie uzywam mirasola jako ostatnia kapiel. Zostaje wtedy pelno kropek.

Pozdrawiam

Post był edytowany 2011-02-19 14:07:17

Awatar orwo
orwo

demineralki używam do wywojek które maja trochę postać, wszystko co na bieżąco idzie w kranówce.

Awatar Fotopan
Fotopan

implicite napisał(a):
Fotopan napisał:
destylowaną używam tylko do ostatniego płukania (z nawilżeniem ) filmów.

Z ciekawości zapytam, czy używasz tej samej wody po wielokroć, czy traktujesz ją jednorazowo?


Traktuję ją jednorazowo, wprawdzie nie mam już jej za darmo w dowolnej ilości, tylko za darmo w ograniczonej objętości, ale nie na tyle żeby nie wylewać po każdym wypłukanym koreksie, to około 0,5 litra.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.