Awatar viper1986

Analogowa fotografia kolorowa..

viper1986 11

Czy ktoś z was wykonuje odbitki z negatywów kolorowych? O ile nie we własnym zakresie, to chociaż chciałbym dowiedzieć się jak wygląda sytuacja ze zleceniem wykonania odbitek w labie. Jest w ogóle sens bawić się w negatywowy kolor, podkreślając że efektem końcowym ma być odbitka, a nie skan negatywu.

Odpowiedzi 11

Awatar Jurek
Jurek

U nas, w wielkim mieście nie ma z tym żadnego problemu. Wsio po staremu - oddajesz film, odbierasz zdjęcia. Tyle, że osobiście uważam to za bez sęsu. Bo nie masz wpływu na kolory. Cyfryzacja wreszcie dała mi możliwość obróbki barwnej w domu i zrobienia odbitki bez korekcji. Chociaż i tak robią nieostro - ale tego nie widzą. Więc prawie nie robię kolorowych.

Samodzielnie podobno świetny efekt daje Cibachrome - ale to kosztowne jest. Podobno efekt bajeczny...



Simple Money Planner
Awatar DAAD
DAAD

Wszystkie zdjęcia, które robię na color i b&w skanuję i obrabiam obraz. Później dołączam ICM labu wprowadzam poprawki. I już jako pliki cyfrowe przekazuję laboratorium, które dostarczyło profile ICM do naświetlenia.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar viper1986
viper1986

No właśnie: ogólnie po oddaniu filmu w celu zrobienia odbitek nie mamy wpływu na nic. U mnie jest o tyle tragicznie, że nawet krzywo potrafią negatyw zeskanować i zrobić z niego odbitkę. O paprochach, cyfrowym wyostrzaniu nawet nie wspominam..

Awatar rbit9n
rbit9n

pisz do Łysego, mówią że nie ma już ospy i co więcej sam powiększa kolor.

Awatar orwo
orwo

ano powiększa, bez problema, trudne to nie jest, a pogłoski o trudności utrzymania temperatury to mit.
co chcesz wiedzieć?

Awatar viper1986
viper1986

Grzegorzu powiedz mi więc jedno: czy ten zestaw oraz janpol kolor + głowica krokusa to dobry pomysł? I najważniejsze: skąd wziąć papier?

Awatar orwo
orwo

chemia ok, przynajmniej na początek, bo potem większe ekonomiczniej wychodzą. sam jadę na maszynowej, generalnie w warunkach amatorskich nie jest to opłacalne, ale zestaw wylicytowałem za 2złocisze, więc co mi szkodzi.
krokus jak z głowicą to janpol już nie jest wymagany, a jak janpola już masz to głowica kondensorowa styknie, obyś tylko do koloru janpola nie przymykał.
papier masz np tutaj
aha, bardzo ważna jest lampa ciemniowa, ciemna oliwka albo bursztynowe LED'y. jaką lampę masz?

edit: co wiesz o filtracji?

Post był edytowany 2011-02-09 11:59:54

Awatar viper1986
viper1986

O filtracji muszę jeszcze poczytać: na dzień dzisiejszy nie wiele wiem. Mam kilka książek o tematyce barwnej fotografii i na pewno do nich zajrzę. Co do lampy: mam dwie ledowe żarówki: jedna czerwona, druga żółta. Te bursztynowe ledy to jakie ? Nie mam zamiaru się spieszyć, ale nie ukrywam że temat zainteresował mnie. Mam jeszcze jedno pytanie: Czy stary papier Orwo kolor także w tej chemii można wywołać?

Awatar orwo
orwo

orwo sobie wywołasz jak nabędziesz wprawy, bo to co Ci wyjdzie do niczego nie zaprowadzi.
bursztynowe to w sumie żółte, ale pomarańczowe.
bardzo ważne są prawidłowo naświetlone i wywołane negatywy

Awatar viper1986
viper1986

Generalnie z tego co piszesz wnioskuję, że w domowych warunkach da się to wykonać..chemia dostępna, papier także. Pozostaje mi zatem poczytać o przebiegu procesu i spróbować. Jak to mówią: "zanim się poddasz - spróbuj".

Edit:
Grzegorzu, a może masz coś co polecił byś mi do poczytania na początek? Właśnie zajrzałem do tego co mam i owszem jest tam wiele informacji, ale dobrze by było być naprowadzonym od czego i jak zacząć.

Post był edytowany 2011-02-09 12:41:25

Awatar orwo
orwo

generalnie już u cypriana jest opis procederu, sam zaczynałem od tego, zmienił się jedynie sam proces. nie pamiętam jak w amatorski, znaczy czy jest przerywanie, ale w tym co stosuję (CP43)jest wołanie 45s, BX 45s, płukanie i stabilizacja, w amatorskim może być jeszcze po wywojce przerywanie. przy temp 22st te czasy rozciągają się do jakiś 2-3min, dla porównania, dawniej był proces fotoncolor, wołanie to było 5min, po tym przerywanie, odbielanie, utrwalanie. każda z tych kąpieli trwała 2-5min a jeszcze pomiędzy było płukanie.
aha, sama lektura instrukcji powinna Cię oświecić, gdzieś na koreksie chyba wrzucałem nawet.
najwięcej filozofii będzie z filtracją, jak załapiesz pójdzie szybko, jak nie załapiesz to lypa. skrobnę jakiś opis w wolnej chwili

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.