Awatar Irwin0

Powłoki MC

Irwin0 15

Wielu z was zapewne używa starych obiektywów które nie są pokryte powłokami przeciwodblaskowymi. Zauważalny jest spadek kontrastu pod światło itp. Czy nie orientuje się ktoś czy istnieje możliwość nałożenia powłok na stary obiektyw, czy pokrywa się tylko przednią soczewkę, jak się wtedy taki obiektyw zachowuje, czy dorównuje współczesnym obiektywom, a może je przewyższa? No i gdzie (jeśli w ogóle) można takiego czegoś dokonać, i ile taka przyjemność kosztuje?

Odpowiedzi 15

Awatar sut72
sut72

Teoretycznie istnieje, ale pytanie się posuwa: PO CO?
Stopień skomplikowania takiej operacji jest wysoki, a nadto koszt nałożenia jednej warstwy powłoki jest bardzo duży (na pewno przekracza wartość obiektywu) - dlatego w wydaniu jednostkowym się raczej tego nie robi. Poza tym wiąże się to z rozebraniem obiektywu - tym samym z niemożliwością jego ponownego złożenia do stanu fabrycznego.
Może łatwiej jest po prostu unikać odblasków?

Możesz spróbować popytać w PZO.

Awatar jac123
jac123

Z tego co pamiętam w W-wie czy Krakowie jest zakład który nanosi powłoki MC, trzeba trochę poszperać w necie. Aha, usługi takie świadczyli ci od Arsatów, nie było to jakoś koszmarnie drogie.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar filozof97
filozof97

z tego co wiem, to powłoki antyrefleksyjne same z czasem nanoszą się na obiektyw. A wiem to ze źródła pewnego, bo z "fotografii w praktyce amatorskiej" Pękosławskiego

Post był edytowany 2011-02-01 22:24:06



Forum fotograficzne
Awatar maziek
maziek

filozof97 napisał(a):
z tego co wiem, to powłoki antyrefleksyjne same z czasem nanoszą się na obiektyw. A wiem to ze źródła pewnego, bo z 'fotografii w praktyce amatorskiej' Pękosławskiego

Racja, sam mam starego Rolleia z "białym" tessarem, na którym wytworzyły się powłoki. Ale z tego co wiem potrzeba na to kilkadziesiąt lat.

Post był edytowany 2011-02-01 22:37:02

Awatar dadanmafak
dadanmafak

filozof97 napisał(a):
z tego co wiem, to powłoki antyrefleksyjne same z czasem nanoszą się na obiektyw.


moglbys rozwinac? nie kazdy ma ta ksiazke na polce...
nie zebym sie celowo przypieprzyl, mam duzo wiekowych obiektywow, nawet stuletnie sie znajda - i na zadnym nie widzialem powlok...a przygladam sie im uwaznie bo zazwyczaj rozbieram i czyszcze je...nawet dzisiaj czyslilem plasmata...

maziek - co to znaczy "bialy" tessar? nie wiem z ktorego roku masz ale chyba wszystkie powojenne juz mialy powloki.

Awatar Fotopan
Fotopan

Irwin0 napisał(a):
czy dorównuje współczesnym obiektywom, a może je przewyższa? No i gdzie (jeśli w ogóle) można takiego czegoś dokonać, i ile taka przyjemność kosztuje?


Wiele współczesnych obiektywów ledwo co dorównuje tym (lepszym) starym

Oczywiście zależy o jakie parametry chodzi, powłoki MC faktycznie bardzo dużo pomagają jeśli chodzi o wszelkie niepotrzebne odbicia, załamania, rozproszenia itp, ale np. ostrości nie poprawiają. A niektóre stare obiektywy są w porównaniu do obecnych wpraost żyletami (o ile nie zdążyły pokryć się "mgiełką"), sam mam takiego około stuletniego, nieprzyzwoicie ostrego, powiedziałbym za ostrego.

Samo nanoszenie powłoki nie jest niczym specjalnie trudnym, robi to się w naparowywarkach próżniowych, np. cieńka warstwa złota daje zieloną warstewkę - cały problem polega na tym że trzeba wiedzieć co należy naparować, jakiej grubości i w jakiej kolejności, a to już jest zapewne słodką tajemnicą wytwórców, tego nie znajdziesz w internecie

Awatar maziek
maziek

dadanmafak napisał(a):
co to znaczy 'bialy' tessar? nie wiem z ktorego roku masz ale chyba wszystkie powojenne juz mialy powloki.

Bialy w sensie, ze niepowlekany. Wczesny Automat, okolice 1939.
Niestety ta powloka jest bardzo nietrwala, kilka razy przetarlem gorny obiektyw i tyle ja widzialem, zdjeciowego nie ruszam i jeszcze sie trzyma.

Post był edytowany 2011-02-01 23:33:54

Awatar dadanmafak
dadanmafak

no i w jaki sposob ta powloke widac? swiatla sie mienia jak przy normalnych powlokach - innym kolorem?

Awatar Pet
Pet

dadanmafak napisał(a):
filozof97 napisał(a):
z tego co wiem, to powłoki antyrefleksyjne same z czasem nanoszą się na obiektyw.


moglbys rozwinac? nie kazdy ma ta ksiazke na polce...


Nie za bardzo jest co rozwijać. Pękosławski w owej książce stwierdza, że czasami na szkłach starych obiektywów na skutek rozmaitych (bliżej nie wyjaśnionych w książce) procesów chemicznych wytwarza się fioletowo-purpurowa powłoka, która działa jak warstawa antyrefleksyjna.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

acha...dzieki

dziwnym trafem ominela moje szkla...albo przyczyna jest to, ze pochadza z innego klimatu

Awatar jac123
jac123

Ja tam myślę, że to może się odkładać zwykły brud , który się mieni kolorami, coś jak warstwa benzyny na wodzie, też się mieni.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Pet
Pet

jac123 napisał(a):
Ja tam myślę, że to może się odkładać zwykły brud , który się mieni kolorami, coś jak warstwa benzyny na wodzie, też się mieni.


Nie wiem dokładnie o co chodziło Pękosławskiemu, ale brud nie rozkładałby się chyba tak równomiernie, a jesli nawet to dlaczego miałby dawać purpurowo-fioletową poświatę.

Awatar maziek
maziek

To raczej nie jest brud, nie rozmazuje się, nie schodzi też pod wpływem chemii do czyszczenia obiektywów. Wycofuję się też ze stwierdzenia, że łatwo to można zetrzeć, przyjrzałem się jeszcze raz w dobrym świetle i pomimo ostrego polerowania nic nie zeszło.

Awatar Fotopan
Fotopan

maziek napisał(a):
To raczej nie jest brud, nie rozmazuje się, nie schodzi też pod wpływem chemii do czyszczenia obiektywów. Wycofuję się też ze stwierdzenia, że łatwo to można zetrzeć, przyjrzałem się jeszcze raz w dobrym świetle i pomimo ostrego polerowania nic nie zeszło.


Szkło jest najnormalniejsza materią i jako taka podlega przede wszystkim utlenianiu, co powoduje powstawanie jakiejś warstewki tychże tlenków (lub innych związków, przecież w powietrzu jest nie tylko tlen).Rzekomo ta warstwa ma wałsności antyrefleksyjne, ale więcej jest w tym chyba mitu, ja w poważnej literaturze fizycznej dotyczącej optyki nigdy nie natknąłem się na potwierdzenie tego twierdzenia, wprost przeciwnie, wszędzie jest mowa o konieczności stosowania pokrycia optyki warstwą zabezpieczającą przed wpływami powietrza. Stara optyka była biała, bo po prostu nie potrafiono nanosić takich warstw, a nanoszenie to nie może być inne jak poprzez naparowanie, a to zaczęto wprowadzać chyba gdzieś tuż przed II wojną, powszechniej to od lat 50tych.
I tyle albo aż tyle.

Awatar DAAD
DAAD

Fotopan napisał(a):
a nanoszenie to nie może być inne jak poprzez naparowanie, a to zaczęto wprowadzać chyba gdzieś tuż przed II wojną, powszechniej to od lat 50tych.
I tyle albo aż tyle.


Nie tak dokładnie, pierwsze powłoki nanoszono chemicznie, stąd możliwość ich starcia nieodpowiednim użytkowaniem. Obecnie powłoki nanosi się dyfuzyjnie w próżni, mogą mieć nawet do 30 warstw i są zdecydowanie odporniejsze.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.