Awatar implicite

Multiekspozycja pod powiększalnikiem

implicite 23

...sobie wymyśliłem problem. Niemniej (i niewięcej), tego mi być może, niedługo będzie trzeba. Wykonalne to jest? Jeżeli tak, to w jaki sposób? Chętnie poczytam o doświadczeniach w tym względzie. Startowy zestaw rad też będzie mile widziany.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 23

Awatar Bruno
Bruno

A jakie wyobrazasz sobie problemy?
I jak chcesz to zrobic?
Nasiwetlac dwa razy papier czy polozyc jeden negatyw na drugim?
Filozofujesz. Sproboj, napotkaj trudnosci i wtedy moze o cos konkretnego spytaj?

Awatar orwo
orwo

pewnie że jest możliwe, naświetlanie po wielokroć, wołanie w kawie, tonowanie w herbacie czy farbach do jajec, hulaj dusza co tylko zapragnie, jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia, ew. brak czasu.

Awatar Bruno
Bruno

implicite napisał(a):
Grzesiek, a próbowałeś do 4 lub 5 negatywów na kupie?

I to mi sie podoba. Mam nadzieje, ze nie pokazesz tego w takim po-sraj-tu jak ostatnio.

Awatar orwo
orwo

implicite napisał(a):
Grzesiek, a próbowałeś do 4 lub 5 negatywów na kupie?


wolałbym spłukać niż przykrywać.

Awatar implicite
implicite

No jasne. Dać Wam, panowie pretekst, to się od razu wygupiacie. Ale pomyśleć, odpowiedzieć, to nie.



Wstęp do wątpienia
Awatar Malczer
Malczer

implicite napisał(a):
Grzesiek, a próbowałeś do 4 lub 5 negatywów na kupie?

Ja odpowiem. Z grubsza. 5 negatywów złożonych razem (pomijając trudności techniczne w ułożeniu ich razem) jest tak gęstych, że przedsięwzięcie mija się z celem. Natomiast naświetlane po kolei - czemu nie? ...



Niemedialnie
Awatar implicite
implicite

Malczer napisał:
naświetlane po kolei - czemu nie? ...

Mariusz, a jak to wygląda w praktyce? Moja wyobraźnia widzi to tak. Ładujesz negatyw, puszczasz strumień światła i na papierze pomocniczym zaznaczasz kluczowe elementy kadru. Kiedy to zrobisz, naświetlasz papier fotograficzny. Potem go zasłaniasz, wymieniasz negatyw i posiłkując się papierem pomocniczym, układasz identycznie jak pierwszy, względem zaznaczonych punktów. Naświetlasz... i tak w koło Wojtek.

A może jest prostszy sposób?



Wstęp do wątpienia
Awatar Bruno
Bruno

Jak masz czerwony filtr i nie ruchniesz papieru na maskownicy to nic prostszego. Trza tylko pamietac co&jak

Awatar czarek
czarek

Jacku, pod powiększalnikiem możesz sobie robić dowolne eksperymenta, ograniczone tylko Twoją wyobraćnia i - uwaga - dobrym smakiem. Wielokrotne maświetlanie czy też naświetlanie złozonych klisz jest od dawna stosowane np. w fotomontażu czy technikach szlachetnych, jak np. relief czy izohelia. Poniżej załączam kilka ciekawszych przykładów. Wszystkie autorstwa Pawła Pierścińskiego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Post był edytowany 2011-01-13 15:09:59



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar Malczer
Malczer

Mniej więcej tak. A to, jak dasz sobie radę z maskowaniem, to już odrębny problem. Na początek wybrałbym jakiś łatwiejszy motyw, coś, co nietrudno przymaskować.
EDIT. W nawiązaniu do tego co pokazał Czarek, dodam iż kalka techniczna, folie itp. też się przydają ...

Post był edytowany 2011-01-13 15:05:35



Niemedialnie
Awatar implicite
implicite

Nic prostszego, powiadasz Bruno? W takim razie biorę Twoje słowa za dobrą monetę.

W ogóle fakt, że takie cuda są możliwe, natycha mię optymizmem. A co do Twojej poprzedniej sugestii, żeby najpierw spróbować, a potem pytać, to w tym przypadku preferują drogę na odwyrtkę. Najpierw zapytać, a dopiero potem naświetlać. Bo mogło się okazać, że takie naświetlanie nie ma sensu, prawda?



Wstęp do wątpienia
Awatar implicite
implicite

Nawiązywałem do Bruna, ale w międzyczasie telefon zadzwonił i odpowiedzi się rozmnożyły.

Mariusz, maskowanie próbowałem. Wiem już, że wymaga więcej zręczności, niż wiedzy. W moim przypadku jednak nie będzie potrzebne.

Czarku, to jest super! Mnie jednak chodzi o to, by ominąć brak możliwości wielokrotnej ekspozycji w aparacie. Chcę naświetlić tę samą scenę kilka razy z niewielkimi zmianami. Chodzi o to, by złożyć to potem pod powiększalnikiem w jeden obrazek. Dlatego ważna jest dla mnie precyzja.



Wstęp do wątpienia
Awatar czarek
czarek

Każdy aparat ma - w pewnym sensie - mozliwość multiekspozycji. Najwyżej gasisz światło, otwierasz migawkę i błyskasz fleszem.

Rozumiem, że chcesz zrobić kanapkę z negatywów? Można, ale problemem może być Goethe. Dobry byłby Krokus 3 Color, bo można w niego wsadzić żarówkę 500w.

Możesz też skopiować negatywy na internegatywy w większym formacie, np. 20x30 cm, złożyć i kopiować stykowo.



Kup książkę. Lepszych zdjęc robił nie będziesz, ale przynajmniej dasz zarobić.
Awatar implicite
implicite

czarek napisał:
Każdy aparat ma - w pewnym sensie - mozliwość multiekspozycji. Najwyżej gasisz światło, otwierasz migawkę i błyskasz fleszem.

Rozumiem, że chcesz zrobić kanapkę z negatywów? Można, ale problemem może być Goethe. Dobry byłby Krokus 3 Color, bo można w niego wsadzić żarówkę 500w.

Możesz też skopiować negatywy na internegatywy w większym formacie, np. 20x30 cm, złożyć i kopiować stykowo.

Hmm, to pierwsze rozwiązanie to jest jakieś rozwiązanie. Fakt, myślałem o "kanapce", ale chyba lepiej jest już wielokrotnie naświetlać papier wymieniając negatywy w powiększalniku.



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

Lepiej, bo masz większą swobodę w kreowaniu kadru. Natomiast jest to trudniejsze manualnie.

Awatar implicite
implicite

Domyślam się, Romku. Ale że ręce (jeszcze) mi się nie trzęsą, to może uda mi się jednak dochować precyzji.



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

jup, chodziło mi o to że 'ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia' to straszny frazes.
Wiadomo, że to nie prawda.

Wyobrazić można sobie wszech cuda, podstawowa bariera to umiejętności warsztatowe i ograniczenia manualne. Dla innych mniejsze dla drugich większe.

Awatar Bruno
Bruno

implicite napisał(a):
Nic prostszego, powiadasz Bruno? W takim razie biorę Twoje słowa za dobrą monetę.

Zależy co chcesz tam zmajstrować mistrzu chwytania za język. Jeśli ma to być prosty montaż - jeden obrazek nałożony na drugi w jakiś konkretny sposób - to jest to dość proste. Robiłem to wiele razy. Zwykle niechcący

Awatar implicite
implicite

No właśnie ma to być coś prostego. W swoim sędziwym życiu nauczyłem się bowiem kilku zasad: woda jest mokra, niebo niebieskie, a siły należy mierzyć na zamiary. I jeszcze tego, że Czarek zawsze ma rację.



Wstęp do wątpienia
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.