Awatar ostrywoj4

Matowa szybka do Magnifaksa 4

ostrywoj4 15

Witajcie

Mam matową szybkę do Magnifaksa 4, ale tak naprawdę nigdy jej nie używałem i stąd pytanie. W jakich sytuacjach powiększalnikowych można tę szybkę wykorzystać ( jakie efekty uzyskamy dzięki niej na otrzymanym powiększeniu ). Za okazaną pomoc z góry serdeczne dzięki.

pozdero

WojoO

Odpowiedzi 15

Awatar orwo
orwo

masz na myśli matową szybę wkładaną w szuflandię czy szybkę anty newtona?

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

weesee napisał(a):
masz na myśli matową szybę wkładaną w szuflandię czy szybkę anty newtona?


To jednak się przeprosimy co? Ja przepraszam za głupie teksty ale jestem jak Kmicic najpierw walę a potem dopiero patrzę kogo taka wyrywna natura. Tak to pierwsze.

pozdero

WojoO

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

bartunia napisał(a):
Otrzymasz równomierniej rozproszone światło.

to wiem ale jak to wpłynie na czas czas naświetlania i same walory powiększenia

Awatar Marian
Marian

wpłynie dobrze

mariaN

Post był edytowany 2011-01-10 17:09:07



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

bartunia napisał(a):
Czas oczywiście będzie trzeba troszkę zwiększyć bo płytka trochę odbije i trochę wchłonie światła. A sam efekt to równomierniejsze pokrycie światłem negatywu przydaje się jak nie posiadamy mlecznej żarówki.


No tak się składa, że zastosuję płytkę z mleczną żarówką. Wystarczająco równomierne oświetlenie otrzymam poprzez zastosowanie odpowiedniego kondensora nr.1 do średniego formatu , a nr.2 do małego obrazka. Chodzi mi o to jak "dodatkowe" przepuszczenie światła przez szybkę wpłynie na walory POWIĘKSZENIA a nie na sam negatyw. Zastosowanie płytki da z pewnością światło rozproszone ( bardziej "równomierne" ). Jak to bardziej równomierne i rozproszone oświetlenie wpłynie na jakość samego powiększenia oczywiście po przejściu przez negatyw? Powiększenie będzie bardziej ziarniste czy mniej o takie walory samego powiększenia mi chodzi.

pozdero

WojoO

Awatar romek
romek

Szklany filtr mleczny Meopty zabiera 1 EV.
W działaniu tej szybki chodzi o uzyskanie efektu światła rozproszonego z głowic dyfuzyjnych w głowicy kondensorowej.

Różnice w kontraście 'z' i 'bez' porównałbym do kontrastu jaki się uzyskuje przy odbijaniu stykowo (z) do odbijania przez układ kondensorowy (bez).

powiększenie będzie wydawać się mniej fakturalne, chodzi o ziarnistość i widoczność skaz na negatywie (rysy, paproszki).

pozdrawiam.

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

romek napisał(a):
Szklany filtr mleczny Meopty zabiera 1 EV.
W działaniu tej szybki chodzi o uzyskanie efektu światła rozproszonego z głowic dyfuzyjnych w głowicy kondensorowej.

Różnice w kontraście 'z' i 'bez' porównałbym do kontrastu jaki się uzyskuje przy odbijaniu stykowo (z) do odbijania przez układ kondensorowy (bez).

powiększenie będzie wydawać się mniej fakturalne, chodzi o ziarnistość i widoczność skaz na negatywie (rysy, paproszki).

pozdrawiam.


dz

pozdero

WojoO

Awatar dadanmafak
dadanmafak

to chyba jedna z najwiekszych tragedii dla powiekszalnika kondensorowego - uszczesliwic go mleczna szybka. za jednym razem pozbawiamy go cech kondensora i dostajemy mniej swiatla co objawia sie wydluzeniem czasu naswietlania a wiec kolejnym spadkiem kontrastu (przy duzych odbitkach) i zwiekszeniem szansy na poruszenie...

rozwiazanie nagminnie stosowane w Opemusach bo jakis pacan nie potrafil wystarczajaco dobrze obliczyc ogniskowej kondensora czym "uszczesliwil" uzytkownikow ktorych zmora jest winietowanie przy 6x6. generalnie zamiast polaczenia zalet dostaja polaczenie wad obu typow zrodla swiatla.

Awatar SQ6GIT
SQ6GIT

dadanmafak napisał(a):
to chyba jedna z najwiekszych tragedii dla powiekszalnika kondensorowego - uszczesliwic go mleczna szybka[...]


Kurcze, dobrze że piszesz, bo w moim Magnifax 3a właśnie brakuje tej szybki i już gotowym był jej szukać.. Hm.. To jak filtry tam kłaść? mają być na wymiar docięte?



"Available light is any damn light that is available.." W. Eugene Smith
http://fotomigawki.blogspot.com
Awatar marek1953
marek1953

dadanmafak napisał(a):
to chyba jedna z najwiekszych tragedii dla powiekszalnika kondensorowego - uszczesliwic go mleczna szybka. za jednym razem pozbawiamy go cech kondensora i dostajemy mniej swiatla co objawia sie wydluzeniem czasu naswietlania a wiec kolejnym spadkiem kontrastu (przy duzych odbitkach) i zwiekszeniem szansy na poruszenie...rozwiazanie nagminnie stosowane w Opemusach bo jakis pacan nie potrafil wystarczajaco dobrze obliczyc ogniskowej kondensora czym 'uszczesliwil' uzytkownikow ktorych zmora jest winietowanie przy 6x6. generalnie zamiast polaczenia zalet dostaja polaczenie wad obu typow zrodla swiatla.

Tak. Wcześniej dysponowałem "wiedzą internetową" i też próbowałem różnej maści matówek, pergaminów. Efektów nie było widać. Własciwych rozmiarów kondensor załatwił sprawę szybko. Doszedłem do tego wniosku remontując powiększalnik 6 x 9cm. Zajęło mi to kilka wieczorów.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar dadanmafak
dadanmafak

SQ6GIT napisał(a):To jak filtry tam kłaść? mają być na wymiar docięte?
nie wiem jak ma 3-ka ale zakladam, ze jest szuflada na filtry. docinasz na dokladny wymiar i jest git, oczywiscie filtry illforda bo fomy za zbyt cienkie i odksztalcaja sie pod wplywem temperatury.

tak Marku, wiedza internetowa potrafi napsuc krwi...

Awatar ostrywoj4
ostrywoj4

romek napisał(a):
Szklany filtr mleczny Meopty zabiera 1 EV.
W działaniu tej szybki chodzi o uzyskanie efektu światła rozproszonego z głowic dyfuzyjnych w głowicy kondensorowej.

Różnice w kontraście 'z' i 'bez' porównałbym do kontrastu jaki się uzyskuje przy odbijaniu stykowo (z) do odbijania przez układ kondensorowy (bez).

powiększenie będzie wydawać się mniej fakturalne, chodzi o ziarnistość i widoczność skaz na negatywie (rysy, paproszki).

pozdrawiam.


No to jedną sprawę wyjaśniliśmy. A jak należy wołać negatyw ( do jakiego GO czy do 55 czy do 70 ), biorąc pod uwagę jeszcze chęć ewentualnego skanowania negatywów

Awatar romek
romek

Ostrtwoju nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Moje mają ok 50.
nie używam mlecznej szybki, nie skanuje negatywów.

dadanmafak napisał(a):
to chyba jedna z najwiekszych tragedii dla powiekszalnika kondensorowego - uszczesliwic go mleczna szybka. za jednym razem pozbawiamy go cech kondensora i dostajemy mniej swiatla co objawia sie wydluzeniem czasu naswietlania a wiec kolejnym spadkiem kontrastu (przy duzych odbitkach) i zwiekszeniem szansy na poruszenie...

rozwiazanie nagminnie stosowane w Opemusach bo jakis pacan nie potrafil wystarczajaco dobrze obliczyc ogniskowej kondensora czym 'uszczesliwil' uzytkownikow ktorych zmora jest winietowanie przy 6x6. generalnie zamiast polaczenia zalet dostaja polaczenie wad obu typow zrodla swiatla.


Nie wiem czy to koryguje rozkład światła ze złego kondensora.
Zwróć uwagę, że to amatorska praktyka, taki trik z kapelusza.
Jak zepsujesz negatyw, to możesz go potem spróbować zepsuć w drugą stronę.
Chociaż nie powiem, gdy robiłem odbitki sfatygowanych, starych rodzinnych negatywów.
Taki filtr i szyba AN pomogły.

Komory mieszające do głowicy dyfuzyjnej w tych powiększalnikach są jeszcze gorzej zrobione.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.