Awatar mikolaj-lot

Obiektyw do Zenita

mikolaj-lot 23

Witam,
Szukam obiektywu nie powiększjącego do Zenita 11, lepszego niż Helios 44M. Co byście mogli mi polecić z tej puli:
http://allegro.pl/obiektywy-m42-50597
lub z własnych zasobów ?

Odpowiedzi 23

Awatar aleksyb
aleksyb

Moze jakis pentacon?
50 mm chodzi w cenach 2XX zlotych.
Osobiscie mam Pentacona 1.8 50 mm. Jasny, zdjecia tez niczego sobie wychodza ;]

Awatar DAAD
DAAD

Ja do Zenita zakupiłem Pancolar 2/50 bardzo starutki model jeszcze z wyklejką na pierścieniu wejściowym. Fakt musiałem go rozebrać i nasmarować, bo smar oryginalny skamieniał. Moim zdaniem jest świetny.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rafalw
rafalw

Również pochwalę Pentacona 1,8/50. Kupiłem go za 130zł. Używam z analogiem i cyfrą i jestem bardzo zadowolony.

Na allegro jest aukcja z ceną jak narazie 35zł

Post był edytowany 2010-12-12 21:28:20



http://rafal-wlodarczyk.blog.pl/
Awatar Yoonson
Yoonson

między Pentaconem a Heliosem nie zobaczysz różnicy, chyba tylko w sposobie rozmycia tła.
szkoda czasu i pieniędzy... poza tym Helios 44M to świetne szkło.

Awatar implicite
implicite

yoonson napisał:
Helios 44M to świetne szkło.

Potwierdzam. Polecam Pancolara 1,8 i Industara. Industar kosztuje kilkadziesiąt złotych, jest ostry jak brzytwa i mieści się do każdej kieszeni.



Wstęp do wątpienia
Awatar romek
romek

fujinon ebc 50mm f/1.4, do koloru.
carl zeiss jena biotar 58mm f/2 T, do czarno-bieli.

-

pentacon ostrzy od 0,3m a helios od 0,5m albo 0,6m. ten drugi ma bardziej zwariowane rozmycie (niektorzy uzywaja idiotycznej nazwy 'bokeh') i mechanicznie jest solidniejszy (co nie oznacza ze przedni czlon obiektywu kiedys nie odpladnie :])

Post był edytowany 2010-12-12 23:08:48

Awatar viper1986
viper1986

Zostań przy Heliosie domykając go do maks. F11..będziesz zadowolony.

Awatar romek
romek

Nie odbierz mnie Jacku źle. Nie jestem purystą językowym ani specjalnym konserwatystą. Język jest żywy ale dla mnie to rodzaj karykatury słownej i tak dla mnie brzmi.
Oblepianie prostej treści, żargonem nowomowy stworzonej na potrzeby wymądrzania się przez jednego kolesia dla innych kolesi, którzy też chcą się wymądrzać.
Jakoś, nie zauważyłem by ludzie którzy mają coś do powiedzenia sięgali do etymologii okołojapońskiej by powiedzieć 'nieostrość', 'jakość rozmycia'.

Awatar DAAD
DAAD

Romek, masz rację i jej nie masz. Bokeh już zadomowiło się tak jak zoom, zamiast obiektyw zmiennogniskowy w fotografii lub transfokator w filmie.
Dodatkowo jest jakimś kodem językowym wskazującym, że rozmawiamy z branżowcem
Pozdrawiam z offu



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar orwo
orwo

romek napisał(a):
carl zeiss jena biotar 58mm f/2 T, do czarno-bieli.


a czy przypadkiem helios 44 nie jest jego kopią?

kiedyś miałem zenka z tessarem 50/2,8 i całkiem mi się to wtedy sprawowało.

Awatar romek
romek

Daad,
Nie kwestionuję, że się zakorzeniło. Głównie w internecie na stronkach o aparacikach, śmiertelnie poważnych wanna be branrzowcach i w pisemkach o wykresach mtf.
Bo już na giełdzie to mógłby być obciach :]

Weesee, tak. W sensie układu optycznego. chociaż nie dam głowy czy Rosjanie nie pokusili się w późniejszych latach o jakieś uproszczenia na na łączeniach soczewek. Miałem heliosa zenitowego, trudno porównywać.
I tak chodzi głównie o właściwości szkła z początku lat 50tych, ówczesne, b.subtelne powłoki i nie ma co ukrywać ząb czasu na optyce, a co za tym idzie, specyficzne miekkie przeniesienie świateł, kontrast, wyrazisty ale niewyrznięty rysunek. Osobiście b.lubiłem ten obiektyw. W m42 to wg. mnie jeden z wyjątków wartych zainteresowania.

Post był edytowany 2010-12-13 00:34:12

Awatar orwo
orwo

romek napisał(a):
I tak chodzi głównie o właściwości szkła z początku lat 50tych, ówczesne, b.subtelne powłoki i nie ma co ukrywać ząb czasu na optyce, a co za tym idzie, specyficzne miekkie przeniesienie świateł, kontrast, wyrazisty ale niewyrznięty rysunek. Osobiście b.lubiłem ten obiektyw. W m42 to wg. mnie jeden z wyjątków wartych zainteresowania.


aż mnie zachęciłeś do zreanimowania zenita 3m, którego jako relikt z początku zabawy z fotografią, trzymam w szufladzie.

Awatar DAAD
DAAD

romek napisał(a):
Nie kwestionuję, że się zakorzeniło. Głównie w internecie na stronkach o aparacikach, śmiertelnie poważnych


Dziwne, ja fotografuję ponad czterdzieści lat, bokeh był od zawsze internecik jest natomiast świeżutki. Powiem dalej kolor sepia też już jest od stu lat i nikt go nie nazywa "brązowiejowaty"



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar JekyllAndHyde
JekyllAndHyde

bokeh to chyba nie do konca to samo, co rozmycie.

bokeh to sposob przekazywania (odtwarzania na plaszczyznie filmu) nieostrych punktow swiatla przez obiektyw, takze "bardziej zwariowane rozmycie" nie pokrywa sie znaczeniowo z "dobry bokeh".



Lightstream
Awatar Bruno
Bruno

Ja od zawsze powtarzam - bokeh to dobre imię dla zwierzątka futerkowego. Brzmi po prostu debilnie.
"ale ten obiektyw ma za***isty bokeh!"
"ale się rozbokiehiło!"
"bokeh, do nogi!"
Co do heliosów - najbardziej nieprzewidywalny słoik z jakim mam styczność. Biorąc do użytku danubię/canona/olympusa - wiem w 90% jak to się wszystko przełoży na filmie.
Biorąc heliosa mam tej pewności... z 40%?
Fajne szkło, ja bym nie oddawał, nie zamieniał - ewentualnie wziąłbym coś jeszcze [co przy dzisiejszych cenach nie jest żadnym szaleństwem].
BTW - mam pentacona 30mm f3,5 do pchnięcia jakby co. Na m42 of kors.
No i ma ładny azor. Przepraszam, bokeh.

Awatar DAAD
DAAD

Bruno napisał(a):
Ja od zawsze powtarzam - bokeh to dobre imię dla zwierzątka futerkowego. Brzmi po prostu debilnie.


Cóż nikt nie jest doskonały



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jarek
jarek

Czytałem kiedyś felieton Mike Johnstona w którym chwalił się, że określenie bokeh, to jego wymysł.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.