Awatar Vilku

Analogowcy wypierd...

Vilku 22

Jest dobie konkurs http://www.lumixaward.com/pl_PL Nawet zdjęcie chciałem wysłać a tu info, że przyjmują zdjęcia tylko cyfrowe. Wszelkie skany odrzucają.

Odpowiedzi 22

Awatar rbit9n
rbit9n

jak sama nazwa wskazuje, przyjmują zdjęcia wykonane tylko i wyłącznie panasoniksem lumix. proste i genialne.

Awatar Vilku
Vilku

yy gdzie? ślepy jestem.

Awatar peludito
peludito

Vilku napisał(a):
yy gdzie? ślepy jestem.


LUMIXaward!



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar Vilku
Vilku

No ok.

Ale czy ta fraza oznacza, że np canonem to już zdjęcia przesłać nie mogę?
Tym bardziej, że w regulaminie nic nie pisze jakim sprzętem ma być wykonane. Jedynie zaznacza, że nie przyjmują skanów z negatywów.

Awatar peludito
peludito

Vilku, mam pomysł. Pożycz od kogoś tego jakiegoś tam Srumixa, zrób fotę odbitki i wysyłaj, nikt się nie przypiży



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar DAAD
DAAD

Ale nigdzie "jełopowate organizatory" nie zaznaczyły, że nie można odbitki ani negatywu fotografować



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar orwo
orwo

peludito napisał(a):
Vilku, mam pomysł. Pożycz od kogoś tego jakiegoś tam Srumixa, zrób fotę odbitki i wysyłaj, nikt się nie przypiży


albo zrób skan i panazłomika srumixa w exif wpisz

Awatar jarek
jarek

Szczerze to nie wiem o co wam chodzi teraz



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar rouge
rouge

jarek napisał(a):
Szczerze to nie wiem o co wam chodzi teraz


O rozpropagowanie konkursu

Awatar bolas
bolas

Hehe w sumie fakt, ciekawe czy można sfotografować Lumixem odbitkę Wystarczyło by Yoonsona na wspólnika wziąć i już konkurs wygrany. No chyba że Lumix nie da rady ;D

Post był edytowany 2010-11-27 18:51:04



Łódź okiem przechodnia
Awatar kurzymis
kurzymis

hehe, przy rozpietości jakie są na odbitkach yoonsona, wątpię, coby jakiś lumix to ogarnął

Awatar Hordes
Hordes

Faktycznie ten Lumix to genialny produkt pewnie. Jutro biegnę do sklepu.Nie, no jutro niedziela - ale może w Media Markt jeszcze go mają...

Post był edytowany 2010-11-27 23:01:25

Awatar Henry
Henry

Oni po prstu chcą mieć dobry materiał do dalszej obróki.
jak zwykle na samaym końcu regulaminu gdzie 99% czytających nie dociera jest zapisek:

30. Uczestnik zgadza się, że jakiekolwiek z przesłanych przez niego zdjęć lub ich części mogą być modyfikowane lub zmieniane w inny sposób przez Panasonic Marketing Europe GmbH. Co więcej, uczestnik zgadza się, że zgłoszone zdjęcia mogą być publikowane na stronach należących do innych podmiotów oraz na witrynach internetowych mediów społecznościowych.

Awatar peludito
peludito

Henry napisał(a):
Oni po prstu chcą mieć dobry materiał do dalszej obróki.


Oczyfizda. Też kiedyś na to zwróciłem uwagę. Konkretnie przy okazji konkursu na najlepszą fotografię szeroko pojętej wody (w którym zresztą ochoczo wziąłem udział nic kompletnie nie wygrywając). Na konkurs wpłynęło kilka tysięcy prac, w tym sporo całkiem niezłej jakości. Pula nagród na pewno nie przekroczyła wartości 2.000-3.000pln. To grosze, i dla firmy, i w porównaniu z kosztami pracy profesjonalnego studia foto. W ten sposób wszyscy są syci: firma ma za pół darmo wybór prac (co ważne - prac różnych pod względem pomysłu, nie skażonych schematyzmem podejścia profesjonalnych speców od wizerunku), zwycięzca ma swoją nagrodę i z natury zaciesza, że jego zdjęcie zdobi folder reklamowy, stronę internetową albo i metkę na butelce.
Edytowałem by zamknąć nawias.

Post był edytowany 2010-11-28 12:29:11



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar jarek
jarek

To odwróćmy nieco sytuację.
Spróbujcie zabrać wasze portfolio i chodzić po różnych instytucjach, firmach itd.
Kto i w jakich okolicznościach da wam te 2 - 3 tysiące złotych ? Nikt.
Są konkursy gdzie do wygrania jest sprzęt za 15 - 18 tyś, ale to oczywiście też mało. Zawsze jest mało. Poza tym uczestnictwo w konkursie jest akceptacją warunków tak jak uczestnictwo w tym forum. Nie podoba mi się nie biorę udziału.
Uwielbiam wątki konkursowe i ujadanie jak to korporacje wyzyskują biednych laureatów ( którzy zgodzili się na warunki ).
Ponawiam więc pytanie za ile sprzedajecie swoje dzieła i jak często ?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

Mówię w swoim imieniu, mam głęboko w d...e wszelkie konkursy. Pokazuję swoje fotki na galerii, by się uczyć i dostrzegać swoje błędy dzięki krytykom.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Henry
Henry

jarek napisał(a):
Ponawiam więc pytanie za ile sprzedajecie swoje dzieła i jak często ?


Ja nie sprzedaję tylko daję w prezencie - za "dziękuję". Czy to znaczy że jakaś firma może zarabiać na moich zdjeciach nic w zamian nie dając?
Poza tym ludzie akceptuja bo nie rozumieja regulaminów i prawa - nie można stanąć w ich obronie?

Awatar peludito
peludito

jarek napisał(a):
To odwróćmy nieco sytuację.
Spróbujcie zabrać wasze portfolio i chodzić po różnych instytucjach, firmach itd.
Kto i w jakich okolicznościach da wam te 2 - 3 tysiące złotych ? Nikt.
Są konkursy gdzie do wygrania jest sprzęt za 15 - 18 tyś, ale to oczywiście też mało. Zawsze jest mało. Poza tym uczestnictwo w konkursie jest akceptacją warunków tak jak uczestnictwo w tym forum. Nie podoba mi się nie biorę udziału.
Uwielbiam wątki konkursowe i ujadanie jak to korporacje wyzyskują biednych laureatów ( którzy zgodzili się na warunki ).
Ponawiam więc pytanie za ile sprzedajecie swoje dzieła i jak często ?


Ja w ogóle nie sprzedaję, czyli chyba można powiedzieć, że rzadko. Po pierwsze - nie bardzo mam czym handlować, po wtóre - wychodzę z założenia, że nie na wszystkim, czemu się poświęca czas i energię zaraz trzeba zarabiać.
Natomiast jestem daleki od ujadania. Wszak wyraźnie napisałem: "W ten sposób wszyscy są syci...". Miałem na myśli tylko to, że konkursy są często dla firm tanią metodą pozyskania dobrych prac do różnych celów. Nie miałem na myśli tego, że "wszystkie konkursy to gówno służące wyłudzeniu za pół darmo od artystów mojego pokroju światowej klasy fotografii". Inna sprawa, że jeżeli konkurs jest organizowany z zamysłem użycia wyłonionych zdjęć w określonym celu - moim zdaniem to powinno być jasno określone i uczciwie powiedziane.



http://www.flickr.com/photos/peludito/
Awatar taxus
taxus

jarek napisał(a):
To odwróćmy nieco sytuację.
Spróbujcie zabrać wasze portfolio i chodzić po różnych instytucjach, firmach itd.
Kto i w jakich okolicznościach da wam te 2 - 3 tysiące złotych ? Nikt.
Są konkursy gdzie do wygrania jest sprzęt za 15 - 18 tyś, ale to oczywiście też mało. Zawsze jest mało. Poza tym uczestnictwo w konkursie jest akceptacją warunków tak jak uczestnictwo w tym forum. Nie podoba mi się nie biorę udziału.
Uwielbiam wątki konkursowe i ujadanie jak to korporacje wyzyskują biednych laureatów ( którzy zgodzili się na warunki ).
Ponawiam więc pytanie za ile sprzedajecie swoje dzieła i jak często ?


Jest pewne, że wielu z nas nie sprzedaje i nigdy nie sprzeda swoich dzieł.Ale to nie oznacza, że mają je oddawać za darmo cwaniaczkom.

Awatar jarek
jarek

Henry napisał

Ja nie sprzedaję tylko daję w prezencie - za 'dziękuję'. Czy to znaczy że jakaś firma może zarabiać na moich zdjeciach nic w zamian nie dając?


Również rozdaję jak i dziele się tym co wiem za darmo.
Ale skoro "stać" mnie na taki kaprys, to tym bardziej mogę wziąć udział w konkursie i jeszcze coś z tego mieć w razie wygranej.
Natomiast pojęcie "prawo autorskie" dziś zostało doprowadzone do granic absurdu. Ale fajną obroną jest właśnie dzielenie się "za dziękuje ". Prędzej czy później wykończy to prawa korporacyjne.


Poza tym ludzie akceptuja bo nie rozumieja regulaminów i prawa - nie można stanąć w ich obronie?


Można.
Jednak dziś ludzie sporo nie rozumieją nie dlatego, że coś jest zbyt trudne, ale dlatego że nawet nie próbują nic rozumieć.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.