Awatar Flawiusz

Niepojęte prawo???????

Flawiusz 10

Dziwne prawo w Kuwejcie:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11887
Ciekawe, czym grozi złamanie owego paragrafu?
Ciekawe również, czy owe prawo dotyczy również lustrzanek analogowych?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!

Odpowiedzi 10

Awatar kulma
kulma

zaiste. ciekawe.

Awatar suchy2
suchy2

Zapewne analoga też nie wieziesz, ale nie martw się np na terenie mpk Kielce nie wolno robić zdjeć Zenitem E, gdyż jest on przekreślony na znaku, ale zenkiem 122 już chyba wolno

Awatar Bruno
Bruno

W Paryzu kiedys nie wolno bylo uzywac statywu, o fotografowaniu pewnej wiezy nie wspomne. Mozna bylo wyrobic sobie specjalne pozwolenie, ale nie bylo to takie... latwe.
Nic nowego, kolejny bezmyslny pomysl.

Awatar Wolf
Wolf

W niektórych miejscach w naszym kraju też nie wolno fotografować, w ogóle! Inaczej przyjdzie brzydki pan ochroniarz i Cię zbije, a aparat zabierze...

Awatar hobbes
hobbes

Flawiusz napisał(a):
Dziwne prawo w Kuwejcie:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11887
Ciekawe, czym grozi złamanie owego paragrafu?
Ciekawe również, czy owe prawo dotyczy również lustrzanek analogowych?


Jeszcze jeden powód dla którego lepiej mieć przy sobie dalmierz, lub inną m@upkę

Awatar Bruno
Bruno

Wolf napisał(a):
W niektórych miejscach w naszym kraju też nie wolno fotografować, w ogóle! Inaczej przyjdzie brzydki pan ochroniarz i Cię zbije, a aparat zabierze...

Tak, u ans kolo szpitala Wojewodzkiego jest taki biurowiec - kiedys chcialem sobie fotke strzelic [z zewnatrz] i wypadlo trzech takich co wazyli za szesciu i wytlumaczyli, ze jak zrobie zdjecie to bedzie sie dzialo. Zawinalem tylek w troki i odstapilem od pogwalcania praw.

Awatar suchy2
suchy2

Ja bym robił i miał ich w d..., a jak im cos nie pasi to niech wezwią policję, tak to jest jak ktoś ma przerost strachu przed szefem nad mózgiem. W środku trzeba taki zakaz uszanować, ale na ulicy w miejscu publicznym mamy wolnośc czy nie?

Awatar Wolf
Wolf

O tym właśnie mówię
W moim mieście rozpaprali kiedyś główną ulicę (deptak), więc wyszedłem pofocić dla potomnych. Czepił się mnie gościu, który miał ze dwa promile powietrza w wydychanym alkoholu i koniecznie chciał wiedzieć, czy mam pozwolenie. Zignorowałem go oczywiście, a ten zniknął, by po chwili pojawić się z dwoma pracownikami ochrony (do dziś nie wiem, co oni ochraniali) i we trójkę próbowali wyegzekwować ode mnie jakieś pozwolenie! Tak, to jest możliwe.

Awatar suchy2
suchy2

A pamiętacie te humorystyczne zakazy fotografowania, na każdej jednostce wojskowej? Dzisiaj tego nie ma już, ktoś poszedł po rozum do głowy.

Awatar Wolf
Wolf

Jednostkę wojskową wszakże można zrozumieć, ale zakazy fotografowania na dworcach? W fabrykach? Urzędach? To był dopiero absurd! W pewnym okresie były też modne zdjęcia przedstawiające tabliczkę "zakaz fotografowania".

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.