Awatar keraltok

Soligor Digital Spot Sensor

keraltok 13

Zastanawiam się nad kupnem światłomierza Soligor Digital Spot Sensor . Co możecie powiedzieć o tym sprzęcie . Czy jest może ktoś , kto tego używał lub dalej używa ?
Z góry dziękuję za opinie.

Odpowiedzi 13

Awatar Pawel
Pawel

niedawno byla o tym rozmowa na forum, patrz strona 4 Shah. Moim zdaniem jest to dobry swiatlomierz wcale nie gorszy od pentaxa, moze jedynie troche bardziej siermiezny w wykonaniu. Najwazniejsze jest aby byl sprawny i aby nikt w nim wczesniej nie grzebal. Reszta to szczescie tak jak z kazdym uzywanym sprzetem.

Awatar keraltok
keraltok

Dzięki , przeoczyłem wątek .
Rozmawiałem z właścicielem i z jego opisu wynika ,że to jest sprzęt którego szukałem . Z tego co wiem nie jest to jakiś szał z komputerowym dobieraniem ekspozycji . Światłomierz już w drodze z opcją zwrotu w ciągu 10dni gdybym nie był z niego zadowolony . Rozmawiałem też w tym temacie z Markiem Madejem , który polecił mi kilka egzemplarzy ale to zupełnie inna półka cenowa i na chwilę obecną muszę odpuścić .
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiaM.

Awatar zladygin
zladygin

Minęły prawie cztery lata. I co sądzisz o tym światłomierzu?

Awatar jac123
jac123

Ja chyba nawet taki mam. Niewątpliwy plus to pomiar 1 st. Były natomiast różne wersje. Generalnie to wersja wskazówkowa wg mnie jest nieco gorsza (trochę lata ta wskazówka). Druga sprawa w niektórych wersjach brak podświetlenia, przy ciemniejszych ekspozycjach słabo widać wskazówkę (w odróżnieniu od parametrów wyświetlanych LED).

Post był edytowany 2014-02-01 23:21:08



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar zladygin
zladygin

mam ofertę na Soligor Digital Spot
z instrukcji wynika, że coś się tam wyświetla, o wskazówce nic.

Awatar jac123
jac123

zladygin napisał(a):
mam ofertę na Soligor Digital Spot
z instrukcji wynika, że coś się tam wyświetla, o wskazówce nic.

Ja dokładnie to mam Soligor Spot Sensor II i on ma wskazówkę jak widzę ...
Generalnie to nie bierz tych ze wskazówką, bo jest tam taki mechanizm, który się wyciera (łożysko takie), a nie wiesz ile przeszedł taki światłomierz. Jak się wytrze to nie naprawisz tego. Już kiedyś miałem taki zepsuty i dupa balada.
A, no i zależy jeszcze jaka cena. Bo płacić za dużo nie ma sensu, lepiej już kupić Minoltę IV albo V + spot do niej, masz wtedy dobru światłomierz + ten spot.

Digital znaczy właśnie, że są tam LEDy do wyświetlania pomiaru, no i masz silicon cell type.

Post był edytowany 2014-02-01 23:19:38



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar zladygin
zladygin

cena ok 3 stów. Obejrzę, zdecyduję

Dziękuję wszytskim

Post był edytowany 2014-02-01 23:24:08

Awatar keraltok
keraltok

Odłożyłem na półkę gdyż był istnym pożeraczem baterii. Obecnie używam Canona 350D.

Awatar zladygin
zladygin

keraltok napisał(a):
Odłożyłem na półkę gdyż był istnym pożeraczem baterii. Obecnie używam Canona 350D.


Ale ten spotmeter jest strasznie ciężki. Mam podobny firmy konkurencyjnej

Awatar keraltok
keraltok

Taki pomiar ma wiele zalet:
- Pole pow. pomiarowej można dostosować do pola pow. rejestrowanej sceny
- wynik pomiaru w postaci wykresu, który daje w rezultacie więcej informacji niż pojedyncze wskazania.
- wykonana fotografia na odczytanych parametrach jest najwygodniejszym notesem

Awatar zladygin
zladygin

keraltok napisał(a):
Taki pomiar ma wiele zalet:
- Pole pow. pomiarowej można dostosować do pola pow. rejestrowanej sceny
- wynik pomiaru w postaci wykresu, który daje w rezultacie więcej informacji niż pojedyncze wskazania.
- wykonana fotografia na odczytanych parametrach jest najwygodniejszym notesem


No, trudno odmówić racji. Na szczęście mam też lżejszą wersję. Nie wiem, może popełniam jakieś błędy, ale naświetlanie na podstawie wskazań NEXa nie przyniosło dobrych rezultatów.

Awatar zladygin
zladygin

Najlepiej byłoby tak:
masz program, do którego w plenerze wczytujesz zdjęcie cyfrowe, wskazujesz "swoje" cienie i światła, program, znając charakterystykę używanego przez Ciebie filmu określa parametry ekspozycji (oczywiście uwzględniając pożądaną przez Ciebie GO, bo też wskazujesz odkąd dokąd ma być ostre). Później robisz pstryk. W domu podłączasz kabelkiem USB do procesora, a komputer steruje wywołaniem

Awatar keraltok
keraltok

Chyba za daleko poszedłeś w swoich rozważaniach. Odcinasz w ten sposób kombinacje pary film - wywoływacz. Konieczne byłoby zabieranie w plener całego sprzętu komputerowego a wydłużający się proces decyzyjny zniweczyłby niejedną scenę. Coś o tym wiem. Niejedną dogodną sytuację straciłem przez zbyt długie ustawianie, zdawałoby się statycznego układu.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.