Awatar cudny90

Plamy na odbitkach

cudny90 19

Witam, zaczynam dopiero przygodę z wywoływaniem zdjęć czarno białych Z KLISZY KOLOROWEJ.

Nie mówię, że od razu mają mi zdjęcia ładne wychodzić, ale to, co zaraz zobaczycie jest dziwnym efektem.

Nie patrzcie na jakość zdjęcia, tylko na plamy, jasne plamy o nieregularnych kształtach.

Zdjęcia są zamazane ponieważ robiłem zdjęcia zdjęciom telefonem. Najważniejsze, czyli plamy są widoczne.

Używam papieru FOMA stałogradacyjnego.

Chemia to wywoływacz i utrwalacz marki 2M ( kupione w sklepie czarno-białe )
Rozcieńczone wg ulotki.

Pomieszczenie bez okien - szczelne, nie ma mowy o nieszczelnościach.

Jedyną przyczyną wg mnie jest lampa, a w zasadzie żarówka, zwykła żarówka, która jest w niej wkręcona. Oczywiście czerwona

Próbowałem wywołać zdjęcie w zupełnej ciemności, tzn. włączyłem czerwoną lampę dopiero, gdy wrzuciłem zdjęcie do wywoływacza - dzieje się to samo.

Lampa jest pod stołem, światło nie pada bezpośrednio na maskownice ( papier ).

Proszę o poradę.

Oto zdjęcia:





Kilka pierwszych zdjęć wychodziło bez plamek, dopiero potem ( w tych samych warunkach ciemniowych ) zaczęły się pojawiać.

Powiększalnik to stary UPA 5M ( walizkowy ) przesłona jest maksymalnie zamknięta, próbowałem też o jedną działkę otworzyć - to samo.

Powtarzam: Kilka zdjęć wyszło dobrych ( bez plam )

Odpowiedzi 19

Awatar orwo
orwo

a bujasz kuwetą w trakcie wołania? czy tylko wkładasz papier do wywojki i patrzysz jak sroka w kość?

Post był edytowany 2010-10-17 12:29:29

Awatar cudny90
cudny90

Poruszam dość energicznie zdjęciem w trakcie wołania jak i utrwalania.

Awatar Yoonson
Yoonson

stawiam na Tolka Banana, czyli na wadę papiurów

Post był edytowany 2010-10-17 12:33:11

Awatar cudny90
cudny90

Tzn wada produkcyjna? Kiepska sprawa .. Mam też drugie opakowanie orginalnie zamknięte ... Mogę spróbować

Awatar orwo
orwo

fomabrom czy fomaspeed? w terminie czy po?

Awatar cudny90
cudny90

Fomaspeed, termin do 2012. Kupiony miesiąc temu. Leżał nierozpakowany w suchym pomieszczeniu.

Awatar Yoonson
Yoonson

takie cuda dzieją się jeszcze, kiedy wywojka jest mocno przepracowana...

Awatar cudny90
cudny90

Niemożliwe, bo otwarłem świeżutkie opakowanie, wywołałem 7 zdjęć ... Utrwalacz tyle samo - też świeżutki.

Awatar fikumiku
fikumiku

Nie nasikał Ci kod do kuwety z utrwalaczem?:P...(żart) chodzi mi oto czy nie chlapłeś sobie przypadkiem utrwalacza do wywoływacza lub odwrotnie?

Awatar cudny90
cudny90

Raz było coś takiego, że nie poczekałem dokładnie aż kartka obcieknie z wywoływacza i wsadziłem ją do utrwalacza. Więc troszkę możliwe, że są pomieszane roztwory, no ale do takiego stopnia? :/

Awatar fikumiku
fikumiku

A takie pytanie? Stosujesz tzw. Kąpiel przerywającą(woda) między wywołaniem a utrwaleniem?

Awatar romek
romek

To są plamy powstałe z błędów w procesie chemicznym.
Teoretycznie mogła by to być wada produkcyjna papieru ale nie ma co zwalać od razu winy na kogoś innego. Wydaje mi się, że zasyfiłeś sobie chemie. Pierwsze kilka arkuszy załapało się na w miarę czyste odczynniki a potem...
Pomiędzy wywoływaniem a utrwalaniem ustaw kuwetę z dużą ilością wody. Maczaj w tym zanim włożysz z wywojki do utrwalacza.
Nie mieszaj szczypiec. Do utrwalacza i wywoływacza MUSZĄ być osobne.

Druga istotna sprawa to krycie chemii przez papier. Wkładaj arkusz pod powierzchnię cieczy zdecydowanym ruchem. Czekaj do końca wywoływania się obrazu na papierze pojawi się obraz. No i doczytaj instrukcję, czy aby na pewno wywoływacz nie masz za ciepły. Za ciepły wywoływacz = zbyt gwałtowna reakcja.


Na marginesie - trochę blade te odbitki Ci wychodzą.

Post był edytowany 2010-10-17 16:24:47

Awatar cudny90
cudny90

Stosowałem jako przerywacz wodę z octem To samo cały czas było. ( czy z czy bez )

Problem jednak został rozwiązany

Wyczyściłem szybkę, w kasecie, do której montuje się klisze. Zacząłem stosować krótsze czasy naświetlania, dłużej trzymam w wywoływaczu i nie ma żadnych plam! Piękne zdjęcia wychodzą.

Przedtem naświetlałem nawet 6 sek. Teraz max 3, a przeważnie 2 i jest super

Możliwe, że szybka była przytłuszczona .. Chociaż wątpie. Gdy naświetlam nie widać było żadnych plam, dopiero wychodziły przy wywołaniu.

Awatar romek
romek

to musiała by być magicznie przetłuszczona szyba by na każdej odbitce dawać inne plamy ;]

Awatar mariusz70
mariusz70

Słyszałem, że papiery "głupieją" kiedy znajdują się (są przechowywane za blisko chemii) w pobliżu oparów kąpieli fotograficznych lub innych, reagujących z emulsja papieru...

Awatar cudny90
cudny90

Nie wiem do teraz co było przyczyną plam - sam również dziwie się, by była to szybka.

Na pewno nie wina zanieczyszczonej chemii, bo po wymianie chemii na świeżutką w wymytych kuwetach było to samo ... Może kilka arkuszy papieru było rzeczywiście wadliwych ...


Panowie, zdjęcia, które widzicie na zdjęciach są rzeczywiście blade .. Szczerze mówiąc uczuliłem się na "spalone" zdjęcia po tym jak kilka razy z wywoływacza wyjmowałem czarne kartki

Zdjęcia które widzicie naświetlałem 2 sekundy, potem w wywoływaczu "na oko" 3 sekundy było by lepiej?

Pytanie mam również odnośnie przesłony, na jakiej najlepiej naświetlać? Ostatnie zdjęcia, które mi dobrze wychodziły robiłem na przesłonie 8 ( działka przed maksymalnie zamkniętą )

Jakie są proporcje przesłona - czas naświetlania? Tak mniej więcej - bo zupełnie się nie orientuje .. Czy np jedna działka przesłony to jedna sekunda?

Czy regulować kontrast zdjęcia? Np bardziej otwartą przesłoną, dłuższym czasem naświetlania a krótszym w wywoływaczu? Jak to z tym jest?

Ewentualnie odeślijcie mnie do jakiejś lektury - przeczytałem wszystkie "poradniki", które znalazłem w sieci

Awatar romek
romek

No wiec, wyjaśniło się najprawdopodobniej.
Plamy mogły powstać w momencie gdy papier wyciągany jest z wywoływacza i przebywa drogę z jednej kuwety do drugiej. 3 sekundy to 10-20x za krótki czas wywoływania. Takie wywoływanie i wyciąganie 'w locie' sprawia że obciekający papier nie wywołuje się miarowo i gdy nagle dostaje agresywną kąpiel przerywającą, robi się taki oto burdel.

Pierwsza sprawa jaką musisz wiedzieć to właściwości swojego obiektywu. Prawdopodobnie najlepszą ogólną rozdzielczość będzie miał w okolicach f/8. To w kwestii tego jaką wartość przesłony powinieneś wybrać. (W dużym uproszczeniu).

Druga sprawa, to coś co powinieneś już wiedzieć jeśli fotografujesz, a tyczy się to też kopiowania pod powiększalnikiem, mianowicie - Każdorazowe przymknięcie przesłony o jedną 'działkę' to dwukrotnie mniej światła = konieczność dwukrotnego wydłużenia czasu naświetlania.

Trzecia sprawa, to czasy procesu wywoływania. Producenci piszą to na opakowaniach, chemii. Orientacyjnie, czas wywoływania papieru o podłożu plastikowym w którymś z popularnych wywoływaczy wg standardowego rozcieńczenia w temp. pokojowej to około 60-90 sekund!. W przypadku niektórych wywoływaczy, (mówię tu cały czas o chemii świeżej) czas może wynosić 45 sekund ale nie 4.

Wyciągałeś czarne kartki, bo były za mocno naświetlone. Nie w tym rzecz by na gwałt wyciągać arkusz z chemii zanim całkowicie się zaczerni a w tym by odpowiednio dobrać parametry naświetlania, a w chemii trzymać przez standardową ilość czasu.
Tylko wtedy będziesz mógł się czegokolwiek nauczyć, o dobrej jakości i powtarzalnych kopiach nie wspominając.

Ogólny kontrast odbitki reguluje się przez dobór papieru o odpowiednim kontraście (gradacji/twardości). Lub w przypadku papierów wielogradacynych (zmiennokontrastowych) za pomocą filtrów zmieniających barwę światła w powiększalniku.

Parametry naświetlania dobiera się wykonując próbki na niewielkich kawałkach papieru. Jedna z popularniejszych metod to wachlarz z gradacją naświetlań o różnych czasach.

Post był edytowany 2010-10-17 20:19:35

Awatar cudny90
cudny90

romek, chwała Tobie i Twojej rodzinie za tak wyczerpującą i w pełni zrozumiałą wypowiedź

Wszystko rozumiem! Moim błędem było to, że długo naświetlałem i krótko wywoływałem!

Muszę naświetlać tyle, żeby po pełnym wywołaniu np. 30 sekund była prawidłowa jasność.

Na deser macie poglądowe zdjęcia mojej ciemni ( światło nie takie jak podczas wołania no i brak kuwet bo zwijałem interes )







Widać tam nawet mnie na jednym zdjęciu, jak również inne ciekawe plamy/wzory na zdjęciach

Awatar romek
romek

o widzisz, przy górnej krawędzi zdjęcia przedstawiającego stos odbitek jest ładna próbka z całego arkuszu papieru, doskonale wiesz o co chodzi.
By papier mógł uzyskać całość swoich możliwości tonalnych musi być wywołany pełen cykl czasowy.
Powodzenia życzę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.