Awatar Fisher

Agfa Rodinal/Rollei R09 - sposób przygotowania

Fisher 18

Witam,
zakładam, że użytkownicy tego forum to w przeważającej większości profesjonaliści albo przynajmniej osoby znające się na rzeczy. Do nich też kieruję swoje pytanie - pytanie zapewne banalne, ale w końcu pytać warto.
Sam miałem do czynienia już z wywoływaniem zdjęć we własnej prowizorycznej ciemni. Jednak z wyników byłem niezadowolony i podejrzewam, że problem mógł polegać na tym, że korzystałem z filmów czarno-białych wywoływanych w procesie c-41 (a więc wywoływanych w salonach fotograficznych). Dlatego też postanowiłem spróbować swoich sił w samodzielnym wywołaniem kliszy.
Posiadam film Agfa APX 100. Teraz dokupiłem Rodinal R09 (jeszcze jest w drodze). Chciałbym dowiedzieć się, w jakich proporcjach najlepiej rozrobić koncentrat (1 do 25 czy może 1 do 50) i ile w ogóle powinienem roztworu roboczego przyrządzić biorąc pod uwagę fakt, że posiadam koreks na jedną szpulę i też jeden film chcę wywołać (a z tego co wiem Rodinal jest wywoływaczem jednorazowym wiec niechciałbym wyrobić go zbyt wiele, a potem wylać). Byłbym wdzięczny za podanie dokładnych proporcji - ile ml wody i ile koncentratu - bo boję się, że jeśli mi za pierwszym razem nie wyjdzie, to szybko się zniechęcę Dodam tylko, że jedynym elementem na którym mi zależy jest nieco mocniejszy kontrast (bo tego praktycznie nie było kiedy filmy wywoływałem w procesie c-41), natomiast ziarno i inne parametry na tym początkowym etapie nie są dla mnie aż tak istotne.
Zdaję sobie sprawę, że sposób przyrządzenia znajduje się na opakowaniu wywoływacza, ale jak wspomniałem jeszcze go nie posiadam,a mnie już zżera ciekawość Poza tym pewnie łatwiej będzie zabrać się za cały proces kiedy ktoś już w temacie zagłębiony podzieli się swoją wiedzą.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Odpowiedzi 18

Awatar romek
romek

Witaj!
Wywoływacza rozrabiasz tylko tyle ile potrzebujesz na ten moment do wywołania.
Na koreksie (z boku, na wieczku lub dnie) powinieneś mieć zaznaczoną informację ile mililitrów płynu potrzeba do 'zalania' danej ilości filmów.

Reszta to zwykła proporcja, czyli matematyka na poziomie trzeciej klasy szkoły podstawowej.

Orientacyjne receptury dla par określony film + określony wywoływacz (czas, stężenie, temperatura) znajdziesz tutaj: digitaltruth.com

Post był edytowany 2010-10-13 19:05:20

Awatar Fisher
Fisher

Ogromne dzięki za stronę - bardzo ułatwi mi pracę w przyszłości.
Z koreksem to jest tak, że ma on ładnych kilkadziesiąt lat i niestety nie ma na nim żadnych danych dotyczących pojemności, ale to obliczę sobie już sam. Prosiłbym tylko o orientacyjne dane - domyślam się, że nie trzeba całego koreksu wypełniać wywoływaczem - na ok ile cm ponad szpulą z filmem powinienem go nalać? Czy chodzi tylko o to, żeby zakrywał całą szpulę kiedy koreksem nie potrząsam, czy warto, żeby został jakiś zapas?

Wybacz naiwne pytanie z zakresu matematyki właśnie, ale 1+25 to po prostu, dajmy na to, 1ml Rodinalu i 25ml wody (czy 10ml R i 250ml wody)? Pytanie wzięło stąd, że w wielu proszkowych wywoływaczach te proporcje są diametralnie inne, np. 1+1 czy 1+3. Zakładam, że to mocno stężony koncentrat i niewiele go potrzeba w roztworze.

I jeszcze wracając do poprzedniego pytania - standardowe roztwory Rodinalu (z tego co czytałem) to 1+25 czy 1+50. Domyślam się, ze ta druga opcja to nie tylko sposób oszczędzania, ale ma też wpływ na jakość wywołanej kliszy. Jak mówiłem - zależy mi na nieco mocniejszych kontrastach - która opcję powinienem więc zastosować?

Awatar fiakier
fiakier

Właśnie przedwczoraj bełtałem APX100 w R09. Krokus 800 5ml R09 + 400 ml wody (wystarczałoby równe 400ml roztworu ale łatwiej wymierzyć 5 ml niż 4,938271604), 25 minut, temperatury od wieków nie mierzę.
Pozdrawiam
PiotrF

P.s. 1+80 - takie było rozcieńczenie.

Post był edytowany 2010-10-13 19:51:32

Awatar romek
romek

Cała szpula z filmem powinna znajdować się pod powierzchnią cieczy, margines jaki nadłożysz to tylko Twoje preferencje.

Zalej puste szpule wodą a potem zlej to do naczynia z miarką i wszystko będzie jasne.

1+25 == 1 część (cząstka) wywoływacza + 25 części wody.
Oba podane przez Ciebie przykłady są dobre :]

W praktyce jeśli masz koreks który do jednego filmu wymaga 350ml to rachunek jest prosty:

Dla stężenia 1+25:

26 = 350ml (całość roztworu 1+25)
1 = X ml

X = 1*50/26 = 13,5

Czyli do uzyskania 350ml roztworu roboczego o stężeniu 1+25 potrzebujesz 13,5 ml wywoływacza.


Większe rozcieńczenia to w uproszczeniu mniejszy kontrast.
Pamiętaj, że negatyw jest tylko półproduktem, pierwotnym materiałem wejściowym.
Dobrze jest go wywołać zgodnie z pewnymi normami. Wymagany kontrast można uzyskać potem - na odbitce.


Edit: fiakierze - szkoda, że nie mierzysz, temperatury bo wywoływanie w mniej więcej 'pokojowej' to rzecz złudna. Weź dobry termometr i sprawdź sam. 2st.C w tą czy w tamtą to 20-25% rożnicy na negatywie. Światła przy robieniu zdjęć też nie mierzysz? Bo w takich okolicznościach jaki sens?

Post był edytowany 2010-10-13 20:11:44

Awatar hobbes
hobbes

Romek słusznie prawi - bo ani skanery, ani powiększalniki nie bardzo lubią gęstych negatywów - czyli właśnie kontrastowych tyż na ten przykład.

Awatar Fisher
Fisher

Serdecznie dziękuję romek za oba posty. Domyślam się, że to dla Ciebie rzeczy oczywiste, ale dla amatora takie tłumaczenie krok po kroku to informacje na wagę złota A nie każdy ma do tego cierpliwość.

Zdaję sobie sprawę z tego, że końcowe efekty będą zależeć od samego wywołania zdjęć, ale na ten kontrast jestem wyjątkowo uczulony. Tak jak mówiłem, kilka lat temu fotografowałem nieco na filmach bw c-41. Film wywoływałem u fotografa, a odbitki sam. Niestety choć stosowałem tysiąc różnych parametrów, nie mogłem uzyskać na jednym zdjęciu bieli i czerni. Dotąd nie wiem co było tego powodem. Mam nadzieję, że teraz będzie wyglądało to inaczej. Ale jak napisałeś - jako, że to pierwszy film, nie będę kombinował, a postaram trzymać się konkretnych wskazówek producenta co to stężenia, czasu i mieszania (bo im intensywniejsze mieszanie, tym większy kontrast, zgadza się? tak przynajmniej przeczytałem:])

fiakier,
no to dobrze, że napisałeś, bo teraz wiem przynajmniej, że takie zestawienie nie jest złe - muszę przyznać, ze zakup Rodinalu był przypadkowy, a kliszy podyktowany ceną :] - testuję nowy aparat i nie chciałem inwestować w nic droższego.

Post był edytowany 2010-10-13 20:28:42

Awatar romek
romek

Piszesz o tym, że odbitki z filmu czarno-białego to C41 robiłeś sam. Mam przez to rozumieć, pod powiększalnikiem? Pytanie, co to były konkretnie za filmy?
Jest to o tyle istotne, że Kodak BW400 (400CN) i Konica 400 Monochrome VX400 średnio na jeża nadawały się do kopiowania pod powiększalnikiem. Istotne są też same okoliczności, tj. typ głowicy, rodzaj papieru ale... te materiały same w swojej genezie nie są najlepsze do odbijania na czarno-biały papier. Finalnym produktem procesu C41 jest film z obrazkiem pigmentowy na masce o określonym zabarwieniu. Do robienia odbitek na papierach czarno-białych służą filmy tzw. srebrowe.
W skrócie w/w filmy dają w 90% mierny efekt jeśli wrzucić je pod powiększalnik. Były specjalne papiery do robienia odbitek z tych filmów, wszystko rozbija się o transparentny charakter pigmentu i samą maskę która zmienia charakter światła powiększalnika (barwa). Barwa wpływa na kontrast.
Problemy z brakiem kontrastu wcale mnie więc nie dziwią. Parokrotnie podchodziłem do tego, jest to walka z wiatrakami na najtwardszej gradacji i dość długich czasach kopiowania.

Jeśli natomiast brak kontrastu był przy odbitkach maszynowych, cóż. Kontrast podkręcić na labie można zawsze, wg domyślnych ustawień to kwestia fotografowanego motywu i odpowiedniego naświetlenia klatki. Filmy same w sobie są dość 'szaro-cieliste' ale biel i czerń mają

Post był edytowany 2010-10-13 20:53:31

Awatar Fisher
Fisher

No widzisz czego to się człowiek nie dowiaduje:] Wyrobiłem kilka rolek Konicy Monochrome i tak - wywoływałem je sam pod powiększalnikiem:] Jak widzę był to wyjątkowo głupi krok z mojej strony, tym bardziej dlatego, że to były moje pierwsze próby i zniechęciłem się szybko tymi słabymi wynikami. Ale człowiek uczy się na błędach. I w sumie cieszę się teraz, bo wiem przynajmniej czym spowodowany był ten nieszczęsny problem:]

Czekam więc z niecierpliwością na ten Rodinal i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Awatar filozof97
filozof97

ja tam fomadon r09 rozrabiam w 1:100, a słyszałem i o kamikadze, rozrabiających 1:200 albo i lepiej



Forum fotograficzne
Awatar szadow
szadow

To ja dorzuce swoje 3 groszy. Oto jak ja lubie ostatnio używać Rodinalu. Rozrabiam go w proporcjach 1:100, czyli np 5ml Rodinalu +500ml wody (zaleca się aby nie schodzić poniżej 5ml Rodinalu na film, wiec do wywolania filmu wsytarcza 350ml to i tak nalezy zrobić 500ml). Roztwór ten przygotowuję w temp 18°C. Najpierw wstępnie mocze film w wodzie o takiej samej temp, przez 5 minut. Wlewam Rodinal, wykonuję 20 obrotów w ciągu pierwszych 30 sekund, po czym stawiam koreks na godzinę i idę zająć się tym na co mam ochotę. Po około godzinie wracam, wylewam Rodinal. Przerywam wodą, napełniam koreks, 5 oborotów, wylewam, i tak 3 razu. Potem utrwalacz, plukanie, fotonal i wieszam. Koreks podczas procesu cały czas stoi w misce z woda, która ma taka samą temperature jak Rodinal (18°C) ale nie utrzymuje tej temperatury przez cały czas. Wywołuje tak każdy film niezależnie od marki. Wołałem tak juz Ilforda FP4, Adoxa 25, Fomapana 100, Fotona NB4, TRI-Xa, TMax100 i każdy dobrze wyszedł.

Awatar filozof97
filozof97

ja wołam w temperaturze 24 stopnie, czas- nie pamiętam, ale chyba 17 minut, rozcieńczenie 1:100
potrząsam 10 sekund na początku każdej minuty
nie kręcę od czasu, kiedy mi film ze szpuli się wykręcił



Forum fotograficzne
Awatar romek
romek

24st.C to jest masakra dla Rodinalu. Jeśli masz 35mm to wołaj maks w 20st.C
W zasadzie poleciłbym nawet poniżej 20'C jeśli tylko jesteś w stanie taką temperaturę utrzymać przez dłuższy czas. Można spokojnie robić w zakresie 16-20st.C
Do starych filmów Agfy były wykresy z korekcjami czasu względem temperatury.
Zarówno dla Rodinalu jak i Studionalu. Znajdziesz to pewnie w necie, całą Agfoską dokumentacje dla R09. Fajne rzeczy. Są skalibrowane czułości dla paru najpopularniejszych zestawów. Prawie to działa.
To dość uprzywilejowana pozycja, nawet w sytuacji gdy nowe APX'y są zbadziewiałą formą starej emulsji.

Maćka sposób daje bardzo dobre wyniki gdy dodatkowo minimalnie prześwietlasz sobie scenę lub jak to niektórzy ładnie mówią 'naświetlasz na cienie'. Jeśli robiłbyś na wielkim formacie to nie ma co się w coś takiego bawić, każdą klatę mógłbyś sobie wywołać pod dany pomiar i uzyskać bardziej wymierne wyniki ale w sytuacji gdy zdjęcia są mnogo poprzyklejane do jednej taśmy - ma to sens. O ile nie przegniesz, to taki film świetnie się skanuje co jest dziś nieocenione. Serio.
Siłą rzeczy więc 'stand developing' jest uwielbiany na flickerze, gdzie połowa ludzi powiększalnik widziała tylko na obrazkach w ebay. Skąd mogą wiedzieć, że taki negatyw + głowica dyfuzyjna to w zależności od motywu duża szansa na absolutny brak wystarczającej skali na filtrach :]

Post był edytowany 2010-10-14 00:29:34

Awatar Pawel
Pawel

mamy wiec rozcienczenia - 1:25,:40,:60,:80,:100 itd....ale moze ktos zechce wyjasnic czym sie roznic beda od siebie negatywy wywolane w w/w rozcienczeniach, lub inaczej jaki kazde z nich ma cel, bo przeciez nie o sama oszczednosc tu chodzi.....

Awatar Fisher
Fisher

Od siebie mogę powiedzieć tylko tyle, że teoretycznie im większe stężenie tym większa kontrastowość. Podobno:]

Awatar Pawel
Pawel

kierunek dobry ale to nie wszystko, na kontrastowsc negatywu ma takze wplyw czas wywolywania, zakladamy bowiem ze temperatura jest stala 20 stopni +/- 0.5, zakladamy tez ze mieszanie jest jednakowe czyli przez pierwsza minute mieszamy caly czas a nastepnie jeden przewrot koreksu co pol minuty, a wiec....
1:25 czas wywolywania jest krotszy czyli wszystkie czynniki sa bardziej krytyczne, spodziewac sie nalezy gestszego krycia negatywu w swiatlach czyli bedzie to negatyw bardziej nadajacy sie do powiekszlnika ze swiatlem dyfuzyjnym
1:40....1:60 jest to wywolanie normalne z wieksza tolerancja na blad (czas, temperatura) negatyw w swiatlech bedzie nieco mniej gesty czyli bedzie bardziej nadawal sie do powiekszalnika kondensorowego.
Od rozcieniczenia 1:60 zaczyna sie wywolywanie akutancyjne, przy spokojnym mieszaniu zacznie sie pojawiac zjawisko brzegowe czyli kontur na przejsciach z miejsca jasnego do ciemnego.
To sa absolutne podstawy i zapwne pojawi sie ktos co powie ze wywoluje w innej temperaturze i innym rozcienczeniu, zgoda, kazdy wypracowuje sobie wlasna metode, to co napisalem jest to punkt wyjscia.
Trwalosc Rodinalu jest legendarna i nie mowimy tu o roku a o dziesieciu latach i wiecej, Rodinal nawet jesli jest juz czarny ze starosci to nadal bedzie pracowal, pamietac jedynie nalezy aby nalewac go do miarki tyle ile trzeba a jesli naleje sie wiecej to juz nie wlewac go z powrotem do butelki lecz przebolec strate i wylac nadmiar do zlewu.

Awatar levis
levis

szadow napisał(a):
Po około godzinie wracam, wylewam Rodinal. Przerywam wodą, napełniam koreks, 5 oborotów, wylewam, i tak 3 razu. Potem utrwalacz, plukanie, fotonal i wieszam. Koreks podczas procesu cały czas stoi w misce z woda, która ma taka samą temperature jak Rodinal (18°C) ale nie utrzymuje tej temperatury przez cały czas. Wywołuje tak każdy film niezależnie od marki. Wołałem tak juz Ilforda FP4, Adoxa 25, Fomapana 100, Fotona NB4, TRI-Xa, TMax100 i każdy dobrze wyszedł.


Hmm, czy to znaczy że nie odmierzasz czasu wywoływania? Dla wszystkich ww. negatywów było to ok. godzina??
Pytam, bo wydawało mi się że przy wywoływaniu neg. 2 czynniki muszą być kontrolowane: temperatura i czas.

Awatar szadow
szadow

Dla kazdego z tych negatywów godzina.

Awatar Fisher
Fisher

No cóż, jestem już po pierwszym wywoływaniu kliszy. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być ok. Ale, czy przewołanie albo niedowołanie są widoczne od razu? Czy te rzeczy można dostrzec dopiero po wywołaniu pierwszych odbitek?
I jeszcze pytanie odnośnie suszenia filmu. Swobodne powieszenie go w mało uczęszczanym pokoju na 12 godzin wystarczy? Czy światło (w tym przypadku z akwarium:]) nie przeszkadza? I czy są jakieś sposoby, żeby nie porobiły się zacieki z wody?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.