Awatar gotkot

Perforacja kontra skaner

gotkot 19

Dobry dzień. Mam taki śmieszny aparat, który naświetla na perforacji.
Przy okazji poluję na jakiś fajny skaner.
Dwa pytania.
1. Na jaki skaner najlepiej polować, że by była dobra jakość skanu i że by można było skanować negatyw z perforacją, która to jest zasłaniana przez przystawki, tak jak w Canonie Canoscan 3000f?
2. Skanera na razie nie mam, bo zarabiam na niego. Czy w labie jak zrobię ładne oczka, i grzecznie poproszę zeskanują mi klatki z perforacją czy utną?



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/

Odpowiedzi 19

Awatar orwo
orwo

a nie prościej rozpiłować ramki w powiększalniku i normalnie jak biały człowiek zrobić odbitki?

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

weesee napisał(a):
a nie prościej rozpiłować ramki w powiększalniku i normalnie jak biały człowiek zrobić odbitki?


U progu XXI wieku, gdy większość prac ląduje jako miniaturki w necie odpowiedź jest bardzo prosta: nie.


Co do pierwszego pytania autora, to określ chociaż orientacyjny budżet, bo tak to raczej trudno Ci będzie odpowiedzieć.

Co do drugiego pytania autora - pytaj o to w labie, nie na forum : P



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Yoonson
Yoonson

noritsu-koki napisał(a):
weesee napisał(a):
a nie prościej rozpiłować ramki w powiększalniku i normalnie jak biały człowiek zrobić odbitki?


...odpowiedź: nie.



TAK !



ale dwie szyby w karetce zalatwiaja sprawe.

Awatar rbit9n
rbit9n

noritsu-koki napisał:
U progu XXI wieku... P

mąka mąka mąka!

Awatar zieloo
zieloo

gotkot napisał(a):
Dobry dzień. Mam taki śmieszny aparat, który naświetla na perforacji.
Przy okazji poluję na jakiś fajny skaner.
Dwa pytania.
1. Na jaki skaner najlepiej polować, że by była dobra jakość skanu i że by można było skanować negatyw z perforacją, która to jest zasłaniana przez przystawki, tak jak w Canonie Canoscan 3000f?


Dowolny, którego obszar roboczy ma szerokość więĸsza/równą 35mm + szerokość perforacji.

gotkot napisał(a):
2. Skanera na razie nie mam, bo zarabiam na niego. Czy w labie jak zrobię ładne oczka, i grzecznie poproszę zeskanują mi klatki z perforacją [...]?


Tak.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Z płaskich to w sumie wszystkie na średni format dadzą radę zeskanować z perforacją.

Chyba, że chcesz dedykowany do negatywów, no ale nadal nie ma tutaj określonego budżetu...

rbit9n napisał(a):
noritsu-koki napisał:
U progu XXI wieku... P

mąka mąka mąka!


Wełna wełna weeeełnaaaa! Cokolwiek.

Post był edytowany 2010-10-09 20:41:27



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Yoonson
Yoonson

nie wiem czy Puszapek gada z Tralfamadorczykami...

Mąka, mąka!

Awatar orwo
orwo

noritsu-koki napisał(a):
weesee napisał(a):
a nie prościej rozpiłować ramki w powiększalniku i normalnie jak biały człowiek zrobić odbitki?


U progu XXI wieku, gdy większość prac ląduje jako miniaturki w necie odpowiedź jest bardzo prosta: nie.


skoro lądują jako miniaturki w necie to nie warto się pi....lić z chemią i analogami tylko telefon wystarczy, zwłaszcza na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.

Awatar gotkot
gotkot



skoro lądują jako miniaturki w necie to nie warto się pi....lić z chemią i analogami tylko telefon wystarczy, zwłaszcza na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.

Ależ oczywiście że warto się pitolić z chemią.
Jeśli chodzi o skaner, to wybrałem pana Epsona v700 na którego dzielnie pracuję.
Myślę że to rozwiąże problem. Bo Cannscan 3000 odpada. Nie jest mój. I owszem spiłowanie ramek pewnie by załatwiło sprawę, jaki i wsadzenie negatywu w to samo miejsce co ramka, gdyby nie fakt że program skanuje TYLKO z ramką i tylko zwykłą klatkę filmu 35mm Wiec średni format na który także mam chrapkę odpada.
A budżet, cóż mocno ograniczony, ale liczę na Epsona którego nabędę (przy dobrych wiatrach) za 4-5mcy



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

weesee napisał(a):
noritsu-koki napisał(a):
weesee napisał(a):
a nie prościej rozpiłować ramki w powiększalniku i normalnie jak biały człowiek zrobić odbitki?


U progu XXI wieku, gdy większość prac ląduje jako miniaturki w necie odpowiedź jest bardzo prosta: nie.


skoro lądują jako miniaturki w necie to nie warto się pi....lić z chemią i analogami tylko telefon wystarczy, zwłaszcza na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku.



I jak dla Ciebie skaner=jakość komórki to ja dziękuję naprawdę, postoję (poskanuję).

gotkot napisał(a):
Ależ oczywiście że warto się pitolić z chemią.


Oczywiście, że tak.

gotkot napisał(a):
Jeśli chodzi o skaner, to wybrałem pana Epsona v700 na którego dzielnie pracuję.


Z płaskich skanerów to jeden z lepszych możliwych wyborów.

Post był edytowany 2010-10-09 23:40:54



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar orwo
orwo

noritsu-koki napisał(a):
I jak dla Ciebie skaner=jakość komórki to ja dziękuję naprawdę, postoję (poskanuję).



nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o to, że miniaturki w necie to można z telefonu wyprodukować. proponuję obejrzeć i porównać sobie powiększenie optyczne wielkości powiedzmy 30x40 z małego, oraz wydruk ze skanu tej samej klatki. jak przy okazji porównasz czas poświęcony na jedno i drugie to dojdziesz do zaskakujących wniosków, o kosztach sprzętowych nie wspomnę.

Awatar Grisza
Grisza

skanowanie epsonem v 700 małego obrazka z perforacją bez dokupienia dodatkowej przystawki to niezła gimnastyka jest... a efekty mizerne. Wiem bo próbowałem

Awatar rbit9n
rbit9n

za podobną cenę co epsona V700 możesz upolować microteka I800, który uważam jest lepszy od tego pierwszego. a jak nie wierzysz, spytaj Dominika.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

weesee napisał(a):
noritsu-koki napisał(a):
I jak dla Ciebie skaner=jakość komórki to ja dziękuję naprawdę, postoję (poskanuję).



nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o to, że miniaturki w necie to można z telefonu wyprodukować. proponuję obejrzeć i porównać sobie powiększenie optyczne wielkości powiedzmy 30x40 z małego, oraz wydruk ze skanu tej samej klatki. jak przy okazji porównasz czas poświęcony na jedno i drugie to dojdziesz do zaskakujących wniosków, o kosztach sprzętowych nie wspomnę.


Ależ ja nie przeczę, tylko, że nie każdy ma warunki, żeby rozstawić sobie powiększalnik i zrobić ciemnię. (sam bym to chętnie zrobił, ale warunków nie mam, kasy, żeby ją wpompować w sprzęt, chemię i papiery zresztą też) Skanowanie na płaskim skanerze nie pozwoli Ci na uzyskanie dużych odbitek, ale spokojnie wystarczy, żeby swoje prace móc zaprezentować innym w internecie i zrobić małe odbitki w akceptowalnej jakości. Jak się będzie potrzebować dużych odbitek, to albo się wyśle negatyw znajomemu z dostępem do ciemni, albo po prostu wrzuci do labu na bęben i tyle.


Dziś naprawdę sporo ludzi robiących analogowe zdjęcia skanuje swoje filmy na skanerach i nic złego im się z tego powodu nie dzieje. Przynajmniej wg mnie, ale jak chcesz, to możesz rozdzierać szaty i rwać włosy nad tym faktem.

Post był edytowany 2010-10-10 11:48:58



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar gotkot
gotkot

Fakt jest faktem, że raczej nie będę robić odbitek na pół ściany, skaner do klisz się przyda. Nie będę uzależniony od 12zł za kliszę w labie ani od skanera kolegi, gdzie obaj toczymy o niego bitwę, a ilość negatywów rośnie. Dzisiaj było zimno. Roznoszenie ulotek w przyszłym miesiącu może być samobójstwem. A mi nie śpieszno do zamarznięcia.
W grudniu to już w ogóle nie wchodzi w grę, no i ukochana przez studentów (czyli także mnie) System Eliminacji Studentów Jest Aktywny w skrócie SESJA sprawi że nie będę pracować od Listopada (kuć, kuć, kuć, i miedz nadzieję na dobre oceny i stypendium za rok. Z tym co zdążę zarobić syknie jedynie na Epsona V600 lub coś podobnego. Mikrotek i800 jest już w ogóle poza zasięgiem. Przy dobrych wiatrach epsona nabędę w grudniu. Jak zrobię do Babci ładne oczy może się dorzuci, i zaszaleję inwestując w Epsona V700, który jest bez porównania fajniejszy niż niższy o setkę model, i w ogóle.
Jeżeli macie jakieś propozycje na lepszy skaner niż V600 a w podobnych granicach cenowych to bym prosił o jakieś informacje. (oczywiście taki, gdzie jak zdejmę ramki aby z perforacją skanować, to program nie strzeli focha że nie ma ramki (jak w Canoscanie 3000)
Pozdrawiam Gotkot.
P.S. Oczywiście że jak bym miał kasy jak lodu, strzelił bym sobie ciemnie że cho-cho
z pełnym wyposażeniem
I bardzo dziękuję



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar orwo
orwo

gotkot napisał(a):
P.S. Oczywiście że jak bym miał kasy jak lodu, strzelił bym sobie ciemnie że cho-cho
z pełnym wyposażeniem
I bardzo dziękuję

w cenie kiepskiego skanera możesz mieć przyzwoity sprzęt ciemniowy, umożliwiający osiągnięcie o wiele lepszych wyników, co więcej, na papier i chemię wydasz mniej niż na odbitki z plików. poza tym mniej czasu spędzisz w ciemni niż przy kompie i skanerze.

Awatar gotkot
gotkot

Co racja to racja, ale na to trzeba jeszcze miejsca, którego nie mam



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Awatar orwo
orwo

da się rozłożyć w niedużej łazience albo pokoju, woda może byc w misce lub kuwecie, nie musi być dostępu do kranu, płukanie można zrobić w łazience. dla chcącego nic trudnego. spróbuj to Cię wciagnie. na miniaturki w necie możesz sobie wrzucić odbitkę na dowolnego plaszczaka.

Awatar gotkot
gotkot

Taaak, można w łazience, trzeba jeszcze wygnać mamusię, która stanowczo sprzeciwia się fotograficznej ciemni w kibelku. Piwnica także zawalona. A mamusia nawrócić się nie chce ;( Na razie skaner musi mi wystarczyć, a Epson V600 nie jest taki zły.



Lubię zapach świeżej kliszy...
http://negatywny.blogspot.com/
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.