Awatar bartunia

do piekarnika dziada

bartunia 14

Co powiecie na rozruszanie zastałych smarów w aparacie piekarnikiem?
Właśnie włożyłem swojego kieva 88 do piekarnika nagrzanego do trochę mniej niż 100 stopni na 10 minut. Jego wadą był to że czasem na niektórych czasach nie zamykała się migawka. Po wyjęciu na razie działa jak nowy, poznikały wszystkie opory a migawka się zamyka. Zobaczymy co się stanie jak ostygnie do końca.



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/

Odpowiedzi 14

Awatar rbit9n
rbit9n

dobry pomysł. zwłaszcza jeśli chcesz, żeby ktoś Cię wkleił na MISTRZÓW.

Awatar rbit9n
rbit9n

no to fajnie że działa. możliwe że zastygnięty smar gdzieś spłynął i teraz mechanizm działa na sucho.

Awatar romek
romek

Podoba mi się ten sposób.
Jego brutalna i nonszalancka natura. Hell Yeah.
Trzymam kciuki za powodzenie, chociaż mam sporo obaw, czy na przestrzeni najbliższych paru tyg używania aparatu nie zakatujesz go przez to na amen.

Poniżej 100'C... Ciekaw jestem czy to było 50'C czy 95'C... Bo jeżeli to drugie to można poważnie martwić się o niektóre elementy. I nie chodzi nawet o poszycie i klej a o drobne metalowe części, typu druciane sprężynki, nity, które pod wpływem temperatury rozszerzyły się, o gumowe tasiemki na których pracuje kurtyna migawki i o smar... Czy jest tam gdzie był i nie spłynął tam gdzie nie powinno go być.

W razie czego:
http://aparaty.tradycyjne.net/gielda,przedmiot,1624.html ;]

Post był edytowany 2010-10-06 13:22:35

Awatar Pet
Pet

Oj tam, oj tam...

Nie straszcie chłopaka. Przecież zaraz po wyjęciu z piekarnika można wsadzić aparat do lodówki. Było ciepło, jest zimno - bilans wychodzi na zero, więc to tak, jakbyśmy go trzymali cały czas w temperaturze pokojowej.

Awatar romek
romek

Gdyby go wrzucić do pralki byłby 'wygląda jak nowy, sprzęt, po gruntownym przeczyszczeniu mechanizmów'. Na allegro pójdzie jak burza. Z tego co widziałem większość, jest reklamowana jako super stan świeżo po przeglądzie.
Ciekawe dlaczego

Post był edytowany 2010-10-06 13:27:00

Awatar bartunia
bartunia

Tak z 95 na pewno co nie znaczy, że aparat miał taką temperaturę przez dzisięć minut nagrzał się do około 70 może mniej, powietrze to doskonały izolator przecie.


Oczywiście po nagrzaniu odstawiłem go do ostygnięcia, wiadomo rozszerzalność różnych materiałów itd. w końcu został on zbudowany do działania w temperaturze około 20 stopni. Do lodówki bym go nie dawał nagłe skoki temperatur w najlepszym przypadku mogły by zniszczyć lustro i matówkę.



http://gromyszbartosz.blogspot.com
http://30x12.blogspot.com/
Awatar jac123
jac123

A 3 zdrowaśki odmówiłeś?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar kowal331
kowal331

Aż mnie zatkało,jak przeczytałem o tej "technologii" naprawy aparatu Ja rozumiem,że w parowozie czasem wystarczy użyć młotka by coś naprawić,ale żeby aparat fotograficzny przypiekać...Obawiam się,że nawet te 70 stopni mogło spowodować jakieś odkształcenia w mechanizmach,a napewno spłynął smar.To,że w tej chwili aparat działa,nie znaczy,że za jakiś tydzień się nie zatrze na amen,a wtedy podpiekanie już nie pomoże.

Awatar DAAD
DAAD

kowal331 napisał(a):
Aż mnie zatkało,jak przeczytałem o tej 'technologii' naprawy aparatu


Są wśród nas ludzie, którzy jeszcze cierpią



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bruno
Bruno


Proponuje jeszcze te gorące źródła u ojca dyrektora. Na pewno wspomogą aparat duchowo i odpowiednio nawilżą smary. Mechanizmy. Migawkę. Wszystko.

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Ha __- przypomniał mi się pewien człowiek , który do kuchenki mikrofalowej włożył piłeczkę golfową __- wyleciał w powietrze razem z tą kuchenką i kawałkiem domu __- jednak nie zginął __- podał do sądu firmę produkującą owe kuchenki bowiem w instrukcji obsługi nigdzie nie było napisane iż piłeczki golfowej wkładać do kuchenki nie wolno .

Awatar filozof97
filozof97

hmmmm... ciekawe czy jak moją zorkę do mikrofali włożę, to zacznie działać...
a może wrzucić na 50 stopni, tylko się o migawkę boję....



Forum fotograficzne
Awatar Bruno
Bruno

filozof97 napisał(a):
hmmmm... ciekawe czy jak moją zorkę do mikrofali włożę, to zacznie działać...
a może wrzucić na 50 stopni, tylko się o migawkę boję....

Toż napisałem - źródła u Rydzyka są najlepsze! Jedna szklanka na aparat i światłomierz działa! W niektórych momentach nawet cdsy bez zasilania!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.