Awatar Sanrideau

Minolta 9000 - lustrzany kłopot

Sanrideau 2

Witam

Od dłuższego czasu użytkuje Minoltę 9000 z motorem MD90. Aparat sprawuje się dobrze przy współpracy z silnikiem. Bez kłopotu osiąga 5 kl/s, AF funkcjonuje. Więc w czym problem? A więc po odpięciu MD90 i pracy na ręcznym naciągu lustro ma tendencję do pozostawiania w stanie podniesionym. Jego powrót następuje dopiero po ponownym naciągnięciu migawki dźwignią naciągu. Wygląda to tak jak w Psixie gdzie nie ma samopowrotnego lustra... Czasem lusterko ładnie wraca do swego właściwego położenia po ekspozycji. Gdy podepnę MD90 problem znika całkowicie gdyż winder automatycznie naciąga mechanizm migawki i przesuwu, a lustro się go w pełni "słucha" i aparat działa 100% sprawnie. Dlatego chciałbym prosić o radę czy jest sens brać się za ewentualny serwis (tu problem bo 9000-ka to już old model) czy po prostu z tym żyć (przy wkurzającej świadomości, że coś nie jest całkiem ok)

Odpowiedzi 2

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Hejka,

najprawdopodobniej to ostatnie chwile mechanizmu sterowania lustrem. Każdy motor zewnętrzny zawsze rujnuje w szybkim tempie elementy aparatu. Na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z motorkiem, chyba że nie zależy Ci na aparacie. Znajdź serwis który sprawdzi elementy sterowania lustrem - być może wystarczy przegląd i smarowanie.

Pozdrawiam
Marcin

Awatar Sanrideau
Sanrideau

Dziękuję Marcinie za odpowiedź, z tymi ostatnimi chwilami to może nie będzie tak źle (mam nadzieję) z silnika za bardzo bym nie chciał rezygnować gdyż czasami pracuje z aparatem na odległość kabla wyzwalającego migawkę (5m) więc ręczny naciąg tu całkowicie odpada, a i cały MD + BP daje niezłą masę aparatowi co co wybornie działa nań antywstrząsowo... cóż to prawie 1,5kg. Prawdopodobnie aparat wyląduje jednak na konserwacji w Krakowie, był tam kiedyś mój Psix i dosłownie wrócił do życia

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.