Awatar Natural

Statyw z roweru.

Natural 39

Wielu z Was na pewno lubi pojechać gdzieś na rowerze w sobotni poranek. Fajnie jest wziąć ze sobą plecak z aparatem i nieco sprzętu. Niestety człowiek nie wielbłąd, nie da rady zabrać ze sobą wszystkiego, co mogłoby się przydać. Mógłby jednak nie brać na przykład statywu. Moje pytanie brzmi, czy ktoś z Was zamontował w jakiś sposób głowicę do roweru. Przyjmując, że rower jest ciężki i dość stabilny. Może ktoś z Was widział kiedyś gotowe rozwiązania wykorzystania roweru jako statywu. Może jakiś pomysł?



A w stopce fajne linki. :) Fotografia ślubna GdyniaFotografia ślubna PiotrkówFotografia ślubna WejherowoFotografia GdyniaFotografia Produktowa

Odpowiedzi 39

Awatar Bruno
Bruno

Sa takie statywy z mocowaniem na imadlo - mozna do ramy przytwierdzic albo cos...

Awatar jac123
jac123

Natural napisał(a):
To jest naprawdę gitez rozwiązanie, dzięki.

Chyba do cyfrowego kompakta.
Plastik fantastik, a głowiczka kulowa to ledwo sama siebie utrzyma.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Malczer
Malczer

Natural napisał(a):
..by dało radę, tylko nie wiem czy głowicę człowiek dopasuje.


Ale przecież możesz podskoczyć i obejrzeć na miejscu ...



Niemedialnie
Awatar Yoonson
Yoonson

ciągle myślę nad kombinacją wspinaczkową... jak mając czekan, raki i linę zbudować stabilny statyw do Wielkiego Formatu?

Awatar orwo
orwo

rower nie jest taki stabilny jakby się wydawało, chyba że o drzewo oparty. lepiej chyba bedzie zmajstrować uchwyt do normalnego statywu.

Awatar rbit9n
rbit9n

Grzechu napisał:
rower nie jest taki stabilny jakby się wydawało, chyba że...

...chyba że rower jest na litych kołach.

ps. można też stosować namiastkę monopodu ze sznurka i śruby, o!

Post był edytowany 2010-09-29 15:42:06

Awatar hobbes
hobbes

rbit9n napisał(a):
Grzechu napisał:
rower nie jest taki stabilny jakby się wydawało, chyba że...

...chyba że rower jest na litych kołach.

ps. można też stosować namiastkę monopodu ze sznurka i śruby, o!


na Lith-ych

Awatar jac123
jac123

Daj spokój, rower ledwo sam sie utrzymuje, a co dopiero jeszcze z aparatem. Zawieje wiatr i wszystko się spier....
Ruscy robili kiedyś taki statywik który sie wbijało lub wkręcało (jak śrubę) w drewno. Wystarczył więc w podróży jakiś drąg albo drzewo i mozna było mocować aparat.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar bolas
bolas

Ja po prostu przytraczam sobie skórzanym trokiem statyw do ramy roweru i voila
W plecy nie gniecie, nic nie trzeba dźwigać. No a lepiej się oczywiście sprawuje w swej roli niż gibający się rower.



Łódź okiem przechodnia
Awatar temol
temol

Myślę, że spokojnie zamocujesz jakąś głowicę do "superclampa". Są nawet takie zestawy w bhphoto.

T.

Awatar zubryn
zubryn

Natural, rower to naprawdę niestabilna rzecz. Poza tym wszelkie te wynalazki strasznie cię ograniczą w swobodzie ustawiania. Bolas dobrze radzi. Ja robię podobnie. Mam pokrowiec na statyw, taki z uchwytami. Przewlekam przez nie sznurki, montuję do ramy lub bagaznika. Nie porzeszkadza w jeździe. Wyciagam sam statyw z pokrowca bez rozwiązywania sznurków pod pokrowca.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar kowal331
kowal331

Zubryn ma rację,rower statywu nie zastąpi.Jeśli pokrowiec nie ma uchwytów,które umożliwiałyby przytroczenie go do ramy,to trzeba doszyć dwa uszka przez które przewleczesz linkę mocującą pokrowiec ze statywem do roweru.

Awatar bolas
bolas

Najprościej kupić kilka troków, są w groszowych cenach na allegro ... mniej roboty niż z jakimś doszywaniem, a przytroczyć można wszędzie - do ramy, do bagażnika, do widelca, do kierki ... jak dusza zapragnie. Statyw/pokrowiec nie muszą mieć żadnych uchwytów, łapiesz całość w dowolny sposób, byle tylko nie zjechało/spadło w trakcie jazdy od drgań i załatwione. No i szybko się to zapina/odpina - bo to pasek skórzany z klamerką. Regulacja jest prościutka. Np. takie po 1 zl za sztuke ...

Post był edytowany 2010-09-30 01:09:02



Łódź okiem przechodnia
Awatar zubryn
zubryn

Ale sam statyw bez pokrowca będzie pobijał ramę roweru. Poza tym pokrowiec ochroni statyw przed kurzem i pyłem podczas jazdy po bezdrożach, czy nawet deszczem. Pokrowiec można uszyć samemu, przeciez to zwykły worek.



Pentax MZ-M, MZ-6,
ob. Pentax: SMC-M 2.8/28, SMC-A 1.7/50, SMC-M 3.5/135, ob Mir 3.5/20,
ob. Pentacon: 2.8/29, 1.8/50, 2.8/100, 4/200
CZJ: Tessar 2.8/50
PRAKTISIX + ob.4/50, 2.8/80, 2.8/120
Awatar bolas
bolas

Nie do końca, przecież paski się ściąga tak żeby nic się nie obijało, a mocno przylegało, stąd nic się nie ma prawa obić Co do zakurzenia się ... ja mam takiego prymitywa, że nawet jakbym go ciągnął za rowerem po ziemi to nic mu się nie stanie Pstryknę fotkę wieczorem jak to u mnie rozwiązuje.



Łódź okiem przechodnia
Awatar DAAD
DAAD

bolas napisał(a): Co do zakurzenia się ... ja mam takiego prymitywa, że nawet jakbym go ciągnął za rowerem po ziemi to nic mu się nie stanie


I to mi się podoba, prawdziwy artysta skupia się na sztuce a nie na pierdołach



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Yoonson
Yoonson

ale, ale!
ja to rozumiem, bo jak masz ramę z karbonu za kilka tysięcy złotych - to każda rysa boli jak pęknięta szprycha wbita w udo.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.