Awatar filozof97

autochrom

filozof97 10

no właśnie, rozjaśnijcie mi trochę w moim(co by tu nie mówić, pustym) łbie
wiem na razie, że to się pokrywa podłoże warstwą zabarwionej na RGB mąki ziemniaczanej- no i na to emulsję panchromatyczną, naświetla od podłoża- tak? chciałbym się w to pobawić, lecz nie wiem, czy mały obrazek to przeboleje-nie mam dostępu do czegoś większego, i prawdopodobnie miał nie będę ( chyba, że zdobędę jakimś cudem jakiegoś lubitela, czy starta gdzieś na rynku)
i tak sobie myślę, czy mógłbym to zrobić? chyba że guma?



Forum fotograficzne

Odpowiedzi 10

Awatar FlatEric
FlatEric

Zasadniczo tak, ALE...

Kwestia technologiczna - płyta musi być pokryta POJEDYNCZĄ warstwą ziarenek - muszą być wszystkie obok siebie, nie mogą jedne na drugich.
Po przyklejeniu ziarenek, a przed wylaniem emulsji, przeciera się płytę warstwą sadzy, aby wypełniła puste przestrzenie między ziarenkami rastru, zapobiegając przeświecaniu tam białego światła.
No i w małym obrazku to ma niewielki sens. Były rastrowe materiały małoobrazkowe - ale bardziej finezyjne, z rastrami liniowymi i soczewkowymi.

Pzdr

Grzesiu



Gdy wicher się zrywa...
Awatar janus
janus

Tu jest ciekawa strona. Niezły Świrus.

Awatar luna22
luna22

janus napisał(a):
Tu jest ciekawa strona. Niezły Świrus.


faktycznie, te fotografie są zaje***ste! aż mnie swędzą ręcę żeby spróbować samej się w to pobawić!



www.luna22.freeiz.com
Awatar janus
janus

Taaa... Najpierw trzeba by wyczytać, na jakim sicie przetrzeć tę skrobię. Itd, itd...

PS: Tu jest w miarę dokładny opis procesu.

PS: A tu wywiązała się rozmowa.

PS: A tak wygląda oryginalna paczka autochromów produkcji braci L.



PS: A poza tym jest jeszcze taka strona, oraz śmaka, o nieco prowokującym tytule.


PSL: I wreszcie to, czego szukałem: fhansuskije otokhomy kątęmpohahne.

PPS: Jeśli ktoś ma konto na Apugu, to proszę uprzejmie otworzyć obrazki z instrukcjami, które umieszczano w oryginalnych pudełkach z autochromami w tym linku. Inżynierowie z Apuga widać cenią się, bo bez hasła ani, ani.

PZPR: W związku z tym, że chyba właśnie zaczynam sobie zdawać sprawę, iż wpadłem w autochromową pętlę i nikogo to chyba poza mną nie interesuje, pozwalam sobie kontynuować wątek, brawurowo umieszczając wreszcie... link do szczegółowego przepisu na autochromy. Teraz pozostaje już "tylko" zaprząc sztab chemików, którzy potrafią zidentyfikować i znaleźć potrzebne substancje na rynku.

Post był edytowany 2010-10-01 00:24:52

Awatar filozof97
filozof97

dzięki, dzięki... czyli chyba muszę albo sprawić sobie kamerę wielkoformatową, albo coś na średni-i czy średni nie za mały
swoją drogą, to jak tą pojedynczą warstwę nałożyć?



Forum fotograficzne
Awatar janus
janus

Wiesz, pobieżny risercz w sieci wykazał, iż proces ten jest tak unikatowy, że mokra płyta to przy nim masówa. Zatem może lepiej byłoby na początku ustalić, czy są tu w ogóle osoby chętne, żeby się czymś takim przejąć na dłużej niż dziesięć minut. Wygląda na to, że bez długotrwałych i zakrojonych na szeroką skalę prób (i błędów) nic z tego nie będzie. Ja sam na przykład nie podejmę się tego, bo - chwilowo - nie mam ani warunków, a - permanentnie - wykształcenia chemicznego, które zdaje się tu absolutnie niezbędne. Jeżeli jednak znalazłyby się osoby chętne do wspólnych działań, to ja będę wspierał projekt na miarę sił.

Problemy zasadnicze, jakie teraz widzę (a co będzie potem?), to:
1) rozdrobnienie skrobi na cząstki do 20 mikronów (teoretycznie opisane na Apugu),
2) zdobycie barwników i ich aplikacja,
3) równomierne rozprowadzenie proszku na płycie,
4) sprasowanie samego gotowego proszku (do której to konieczności bracia L. doszli bodaj w późniejszym okresie zabawy z autochromami).

Jeśli możesz, kup kamerkę wielkoformatową, przyda Ci się tak czy siak. Inne formaty to strata czasu i atłasu (przynajmniej jeśli interesują Cię tego rodzaju stare procesy fotograficzne). Na pocieszenie powiem tylko, że niebotyczny koszt aparatu wielkoformatowego to jeden z mitów fotografii (w razie, gdyby to miał być argument lub pretekst, by zaniechać).

Awatar romek
romek

Myślę, że ciężko będzie ci uzyskać sensowną jakość na maleńkiej klatce (rozdzielczość rastrowanej błony)
Druga rzecz - Preparowanie i aplikowanie takiej błony do aparatu małoobrazkowego może okazać się dość karkołomne.
To już lepiej zbuduj sobie aparat otworkowy z przysłowiowej puszki po gwoździach, kryjący formaty większe.

Inna sprawa.. Przeglądnąłem zdjęcia w galerii i mógłbyś zacząć od poprawnego ogarnięcia podstawowego procesu negatywowego - naświetlanie i wywołanie + odbitka. Bo z tego co widzę dużo zmarnowanych filmów i papierów jeszcze przed tobą.

Kolor ze skrobi ziemniaczanej brzmi potulnie, swojsko i działa na wyobraźnie, ale jestem przekonany, że Autochromy na które się napaliłeś, są dużo bardziej wymagające i w praktyce bardziej kosztowne niż podstawy których jeszcze nie umiesz.

Na marginesie: 200pln za praktice to za dużo. Polacy lubią przepłacać za sprzęt z DDR. Miło im się widać kojarzy.
Za 150-200zł można mieć lustrzankę z obiektywem w standardzie co najmniej 4x wyższym.

Awatar Bruno
Bruno

romek napisał(a):
Za 150-200zł można mieć lustrzankę z obiektywem w standardzie co najmniej 4x wyższym.

A ile ziemniakow!

Awatar filozof97
filozof97

ja siem zapytam- jaką to?- manualną, z mocowaniem M42- teraz przyszły takie czasy, że trzeba mieć szczęście, żeby Zenita TTL z Heliosem za 80 zł wyrwać- bo ludzie sprzedają to jako "antyk" O_o



Forum fotograficzne
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.