Awatar apate

Jakim softwarem skanujecie negatywy

apate 43

Może już było, ale chętnie bym poczytał, bo czasem natrafiam na "opór materii"

vuescan ?
silverfast ?
jakieś inne ?
skan normalny czy RAW i potem
ColorNeg w PS ?

pzdr



Apate

Odpowiedzi 43

Awatar kfaczorek
kfaczorek

Witam,

używam tylko i wyłącznie Nikon Scana. Automatyczne odwracanie negatywów działa absolutnie doskonale - nawet przy tak ciężkim "maskowo" negatywie jak Kodak FarbWelt. Praktycznie jedynym elementem który później dodaje np.w PhotoScape jest delikatne podniesienie saturacji która zmniejsza się delikatnie w procesie skanowania. Nikon Scan w ostatniej wersji jest naprawdę dobrym oprogramowaniem. Kiedyś bawiłem się VueScanem i szybko zrezygnowałem - jak dla mnie efekty znacznie gorsze niż oprogramowanie firmowe do CoolScana.

Pozdrawiam

Marcin

Awatar hobbes
hobbes

Vuescana sobie ludzie chwalą pomimo kostycznego GUIa... ja uważam że Silverfast wygrywa jednakowoż łatwością obsługi oraz sprowadzeniem do wspólnego mianownika wielu skanerów róznych producentów - to ułatwia naukę, podpowiedzi i rozwiązywanie problemów przy skanowaniu, bo mając różny sprzęt mamy te same guziki Mimo to do skanowania odbitki nie potrzebuję technologii kosmicznej, wystarczy mi coś co zeskanuje mi papier w 300dpi

Awatar nord
nord

Nikon Skan i nic więcej nie potrzeba..


pozdrawiam

Awatar cichy70
cichy70

vuescan proffesional
napiszę, że świetny, nu ale wiadomo, każda sroczka pod swój ogon wali.

Awatar nord
nord

mała korekta do mojej wcześniejszej wypowiedzi..

skanuje nikonem collscanem .. a do niego dołączony był taki soft..(nikon scan). wyniki mnie zadowalają choć nie twierdze że nie można lepiej.. to tak z perspektywy sroki

Awatar burton3
burton3

Ja korzystam z dołączonego do skanera Silverfasta. Skanowanie negatywów z automatycznym odwracaniem z wykorzystaniem zapisanych profili poszczególnych negatywów to dla mnie porażka, także wszystko skanuję jako pozytyw ręcznie usuwając maskę i potem sam odwracam już w dalszym postprocesie.



"Proces odtajniania został objęty całkowitą tajemnicą..."
Awatar radekone
radekone

Vuescan do RAWa i odwracanie nieliniowe. czarno-bialych lepiej sie nie da.

Z kolorami wlasnie sobie z tym usuwaniem maski nie radze..

Post był edytowany 2010-09-10 16:24:07

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Odświeżę temat i napiszę, że oprogramowanie dodawane do Epsonów, czyli Epson Scan jest całkiem sympatyczne. Mogłoby mieć więcej opcji ale i tak daje całkiem przyzwoite efekty.

VueScan jest świetny, ale skomplikowany. Miewa też humory (wieszanie etc.). Ale jak się nad nim posiedzi i poodkrywa do czego służą wszystkie okienka i suwaczki to z pewnością się to opłaci i to z nawiązką. Na razie jest lepszy od wszystkiego, czego do tej pory używałem. Oprogramowania do Nikonów Coolscanów nie używałem i raczej się na to nie zanosi, chyba, że walnę szóstkę w totka.

Próbowałem się też bawić Silverfastem, ale się nie lubimy z tym programem. Nie wiem dlaczego. Może moja wersja jest jakaś dziwna.

Oprogramowanie dodawane do Canonów to zaś tragedia. Same skanery są bardzo w porządku, ale soft... Jak już się ma Canona, to polecam się zaopatrzyć w program do skanowania innego producenta.

Post był edytowany 2010-09-14 16:18:08



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar dzerry
dzerry

Jakikolwiek soft do skanowanie, powinien byc wg mnie uzywany tylko jako narzedzie do zrzucania surowych tiffow ze skanera. Zadaen soft do skanowanie nie robi nic poza tym co potrafi kazdy program do obrobki bitmap. Zdecydowana wiekszosc skanerow dostepnych dla zwyklego amatora skanuje zawsze z taka sama ekspozycja. Te lepsze maja tylko AF. Po co polegac na niejawnych algorytmach jakiegos softu, skoro to samo mozna zrobic samemu, szybciej i pewniej na surowym zrzucie. Zaleta jest oszcednosc czasu - tak dlugo jak nie nadpiszemy surowego tiffa, mozemy go obrabiac dowolnie wiele razy. Soft do skanera wymaga kazdorazowego skanowania, chyba ze jest to VS, ktory pozwala na "skanowanie" z rawa.



strawberryfields
Awatar apate
apate

coś w tym jest, dotychczas negatywy kolorowe skanuję w trybie raw i potem albo ps albo wtyczką colorneg w ps, czarno białe to w zasadzie ze skanera...



Apate
Awatar meloV8
meloV8

Nie wyobrazam sobie skanowania negatywow kolorowych ( jak i czb ) bez Silverfasta. Uwazam, ze nie da sie tego zrobic profesjonalnie bez tego programu. Oczywiscie najpierw zrzut RAW HDR 48bit Vuescanem lub Silverfastem, a pozniej obrobka surowca w SilverFast HDR.
Mialem Nikona V ED, Minolte Elite 5400 II, Reflecta Proscan 3600, pare skanerow plaskich, a teraz HP S20 i zaden z tych skanerow na sofcie producenta nie potrafi skanowac negatywow kolorowych i czarnobialych.

Awatar espresso
espresso

Apate napisał(a):
Może już było, ale chętnie bym poczytał, bo czasem natrafiam na 'opór materii'

vuescan ?
silverfast ?
jakieś inne ?

Coś się w tej materii zmieniło?
Inne, głównie oprogramowania dołączone do skanera (Nikon, Minolta) nie wchodzą już raczej w rachubę ponieważ nie są wspierane pod nowe systemy operacyjne.
Więc pozostaje pytanie:
vuescan?
silverfast?

Awatar ozjasz
ozjasz

espresso napisał(a):
Apate napisał(a):
Może już było, ale chętnie bym poczytał, bo czasem natrafiam na 'opór materii'

vuescan ?
silverfast ?
jakieś inne ?

Coś się w tej materii zmieniło?
Inne, głównie oprogramowania dołączone do skanera (Nikon, Minolta) nie wchodzą już raczej w rachubę ponieważ nie są wspierane pod nowe systemy operacyjne.
Więc pozostaje pytanie:
vuescan?
silverfast?

Niewspierany soft + wirtualka?

Ja używam Iscan na ubuntu



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Awatar dzemski
dzemski

ja uzywam SilverFast Ai z multiskanem na Epsonie v700. To chyba najlepszy soft. vueScan jest dość prymitywny. Soft od Epsona jeszcze uchodzi w tłoku. Ze skanerem AGFA e50 mam już problem, bo soft nie działa na 64 bitowych systemach, nie ma też sterowników pod nowe Linuxy. Zostaje tylko VueScan, ale jak już pisałem, to dramat.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar espresso
espresso

Którą wersje polecasz (pod Apple oraz Minoltę 5400)

Post był edytowany 2015-04-16 16:22:40 przez espresso

Awatar dzemski
dzemski

espresso napisał(a):
Którą wersje polecasz (pod Apple oraz Minoltę 5400)

Myślę, że wersja SE plus wystarczy. Ma multiskan, a to poprawia gęstość optyczną.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

jaka procedura "powiększalnikowa" jest odpowiednikiem poprawiania "gęstości optycznej"?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Potrzebny jest powiększalnik ze zdolnością zmniejszania prędkości światła.

Awatar dzemski
dzemski

jaskiniar napisał(a):
jaka procedura 'powiększalnikowa' jest odpowiednikiem poprawiania 'gęstości optycznej'?

Żadna. Powiększalnik nie ma tej charakterystyki i pozwala na odbicie wszystkiego co jest na negatywie. Skaner ma element światłoczuły, który jest w stanie przenieść jedynie pewien zakres dynamiki. Multiskan pozwala tądynamikę poprawic, czyli zwiększyć gęstość optyczną.



śniadanie z szafką na trawie ;)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

dzemski napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
jaka procedura 'powiększalnikowa' jest odpowiednikiem poprawiania 'gęstości optycznej'?

Żadna. Powiększalnik nie ma tej charakterystyki i pozwala na odbicie wszystkiego co jest na negatywie. Skaner ma element światłoczuły, który jest w stanie przenieść jedynie pewien zakres dynamiki. Multiskan pozwala tądynamikę poprawic, czyli zwiększyć gęstość optyczną.

Czy - i skąd - skaner posiadający możliwość/opcję/urządzenie nazywane "multiskanem" "wie", że "zwiększył gęstość optyczną" wie, że przeniósł już wszystko to co przeniósłby powiększalnik. I czy przy skanowaniu odbitki wie, że należy tę opcję wyłączyć?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.