Awatar taeda

kinematograficzne pytanie laickie

taeda 23

Dlaczego postacie sfilmowane kamerą w okresie przedwojennym (zwykle na filmie Pathe lub 16 mm) tak sie śmiesznie szybko poruszają, gdy obecnie owe krótkie filmy są pokazywane (np. w telewizji wspomnienia o Piłsudzkim, z uroczystości państwowych itp).
Oczywiście, ja , jako obsługiwatiel amatorskij kamer filmowych oraz projektora RUŚ wiem-----wiem że jest kwestia szybkości klatek na sekundę (powojenne kamery dawały zwykle 16 klatek dla filmu 8 mm, zaś dla 16 mm ,, to więcej...np. 64 klatki mogło być). No i gdy to się odtwarza (taki stary film przedwojenny) to JAKIŻ PROBLEM DOSTOSOWAĆ SZYBKOŚĆ PROJEKTORA DO SZYBKOŚCI DAWNEJ KAMERY SKORO KAŻDY PROJEKTOR MA PŁYNNĄ REGULACJĘ TEJ SZYBKOSCI ???????
A jednak------niestety-----postacie nadal ruszają sie jak Czerli Czeplin .....
Czyli--chodzi o coś innego.........
Coś mi chodzi po głowie kwestia bębenka z przesłoną i jego kąta natarcia....ale chyba cuś to nie to ...Więc co ???????

EEEE . a może rozstaw dziurek na kliszy,,,no ale co za problem dorobić kółeczko z ząbkami w jakimś testowym projektorze.....

Post był edytowany 2010-09-10 12:37:45

Odpowiedzi 23

Awatar taeda
taeda

Dlaczego postacie sfilmowane kamerą w okresie przedwojennym (zwykle na filmie Pathe lub 16 mm) tak sie śmiesznie szybko poruszają, gdy obecnie owe krótkie filmy są pokazywane (np. w telewizji wspomnienia o Piłsudzkim, z uroczystości państwowych itp).
Oczywiście, ja , jako obsługiwatiel amatorskij kamer filmowych oraz projektora RUŚ wiem____-wiem że jest kwestia szybkości klatek na sekundę (powojenne kamery dawały zwykle 16 klatek dla filmu 8 mm, zaś dla 16 mm ,, to więcej...np. 64 klatki mogło być). No i gdy to się odtwarza (taki stary film przedwojenny) to JAKIŻ PROBLEM DOSTOSOWAĆ SZYBKOŚĆ PROJEKTORA DO SZYBKOŚCI DAWNEJ KAMERY SKORO KAŻDY PROJEKTOR MA PŁYNNĄ REGULACJĘ TEJ SZYBKOSCI ???????
A jednak______niestety____-postacie nadal ruszają sie jak Czerli Czeplin .....
Czyli__chodzi o coś innego.........
Coś mi chodzi po głowie kwestia bębenka z przesłoną i jego kąta natarcia....ale chyba cuś to nie to ...Więc co ???????

EEEE . a może rozstaw dziurek na kliszy,,,no ale co za problem dorobić kółeczko z ząbkami w jakimś testowym projektorze.....

Post był edytowany 2010-09-10 12:37:45

Awatar bolas
bolas

Odpowiem jako laik po części jak mi się zdaje "na chłopski rozum" .. współcześnie PAL ma 25 klatek na sekundę, NTSC/HD to 29,97 kl/s ... jeżeli coś było nagrane w 16 lub mniej klatkach, to ma po prostu za mało klatek na płynne odtwarzanie w współczesnej TV. Robią się "dziury" i film przyśpiesza. Zwolnienie go sztuczne zwolni obraz, a całość będzie odtwarzać się pokazując poszczególne klatki. O ile problem w drugą stronę chyba nie występuje (z większej ilości klatek na mniejszą), to w tą stronę to problem. To samo jest obecnie gdy coś nagrane jest w PAL-u, a trzeba to przerobić na NTSC ... Problem nie polega na zmianie szybkości odtwarzania w projektorze, czy na kompie, tylko głównie na braku odpowiedniej ilości klatek do nowej "szybszej" szybkości.

Tyle z "chłopskiego rozumu", video zajmuję się czasami z nudów

Post był edytowany 2010-09-08 00:01:21



Łódź okiem przechodnia
Awatar romek
romek

Rzemiosło filmowe w tamtych czasach było toporne.
Proste, wolne kamery, oszczędność taśmy no i mało wybredne oko widza.
Filmy kręciło się w 16 a nawet 12 klatkach na sekundę.

W obecnych czasach za standardową, prędkość odtwarzania obrazu filmowego przyjmuje się 24 klatki na sekundę. Uznaje się, że taka projekcja daje wystarczający efekt powidoku przy jednoczesnym zachowaniu paru drobiazgów technologicznych.

Telewizor ma to do siebie że nie można w nim puścić wolniej taśmy :]
To nie zębatki z opturatorem i sektorem, jak w projektorze.
Systemy emisji TV wykorzystują klatkaże zbliżone do wartości kinematograficznej - 25 lub 30 kadrów na sekundę. Dawniej związane to było z charakterem sygnału analogowego i częstotliwością prądu płynącego w gniazdku w danym regionie świata. Obraz generowany był w przeplocie. Dla przykładu w Polsce PAL, w gniazdku 50Hz, co daje nam 50 półklatek na sekunde 1/50s generowane linie obrazu o numerach parzystych i drugie 1/50s linie nieparzyste = 25fps. Tym oto sposobem NTSC u Amerykanów którzy mają w gniazdku 60Hz miał 30fps, (w obróbce cyfrowej 29,97). W Cyfrowym sygnale, sprawa jest bardziej skomplikowana, tak czy inaczej są to systemy i nawet najlepsze algorytmy konwersji, dublując i cudując nie zrobią z szesnastu klatek sześćdziesięciu, zachowując estetyczną poprawność.

Gdyby naszego Chaplina puścić dziś w 24 klatkach na sekundę bez efektu przyspieszenia, obraz by bardzo migał (co druga klatka pusta). Taki obraz, nie jest płynny i bardzo męczy oko. Lepiej więc puścić Piłsudskiego tak, by przebierał śmiesznie nóżkami niż odbierać pozwy od ofiar ataku epilepsji.

Post był edytowany 2010-09-08 10:20:38

Awatar taeda
taeda

Acha, czyli problem leży w sposobie przekazu telewizyjnego a nie w dostosowaniu projektora do taśmy (co nie jest problemem jak podejrzewałem).
Czyli__-filozofując____-problem stwarza sposób oszustwa obrazowego.........no bo poklatkowe rejestrowanie rzeczywistości jest w zasadzie oszustwem (oszustwem zjawiska ruchu). A więc Marsjanie lub Wenusjanie korzystający z innego systemu niż PAL......być moze odtwarzaliby Piłsudzkiego prawidłowo......

Awatar ZEF
ZEF

taeda napisał(a):
Acha, czyli problem leży w sposobie przekazu telewizyjnego a nie w dostosowaniu projektora do taśmy


Nie, problem leży w samym filmie i jak został kiedyś nagrany. Zawiera obraz zarestrowany tak, że można go obejrzeć albo płynnie w przyspieszonym tempie, albo w normalnym tempie, ale obraz by migał w bardzo męczący sposób. Aby film dawał wrażenie płynnego obrazu potrzeba ok. 25 klatek na sekundę, a tu mamy tylko połowę.
Kolega romek dokładnie to opisał.

Cyfrowo oczywiście można rozciągnąć film - są algorytmy, które dorabiają brakujące klatki, jednak na pewno nie da to rozsądnego efektu w przypadku rozciągnięcia x2.

Post był edytowany 2010-09-09 21:49:14

Awatar taeda
taeda

No tak, wsio paniatno, to miałem na myśli.........Po prostu brak jest ""zgodności klatkowania" pomiędzy filmem np. 16 klatek/sek a przekazem telewizji = 24 klatki.
Pisząc o Marsjanach miałem na myśli ,że oni mają inną zdolność swego oka i owa zdolność być może pozwalałaby im stosować telewizję marsjańską = 16__18 klatek przekazu sygnałowego, a wtedy film o Piłsudzkim u nich w TV-Mars szedłby idealnie.

Awatar ZEF
ZEF

To prawda. A z innej beczki - ciekawe... jeśli marsjanie widzą film z Piłsudskim normalnie to oznacza, że po prostu przetwarzają obrazy odpowiednio wolniej niż my.
Być może mają również spowolniony cały metabolizm. W takim wypadku mogli by być bardziej długowieczni niż ludzie a tym samym jest szansa, że niektórzy nawet pamiętają jeszcze czasy marszałka. Swoją drogą w takim wypadku wiele wskazywało by na to, że to oni sami nagrywali te filmy.

Awatar Poip0
Poip0

http://8mm.fm.interia.pl/krecenie_filmu.html napisał(a):
Ustawienia przed kreceniem, czestotliwosc zdjec:

Czynnosci przed filmowaniem: Zakladamy do kamery film. Po zalozeniu ustawiamy czulosc filmu (jesli jest to kamera Super8 to dzieje sie to automatycznie). Jesli kamera jest nakrecana- nakrecamy ja. Nastepnie ustawiamy:

Czestotliwosc zdjec: Zasada jest prosta: im mniej klatek na sekunde dluzej nam starczy tasmy , wiecej klatek na sekunde -film zuzyjemy szybciej. Z drugiej strony film nagrany z niska predkoscia, np. 8 kl/sek bedzie podczas projekcji mocno migal, tzn. bedzie mniej plynny niz nagrany z predkoscia 32 kl/sek. "Szybki" film bedzie "chodzil" gladko, bedzie sie go przyjemniej ogladalo. Moze byc tak, ze nakrecimy film 8kl/sek, a podczas projekcji ktos uzna ze bola go oczy od migania i bedzie go trzeba puscic szybciej. Z tej przyczyny stare filmy przedwojenne zawsze sa puszczane przyspieszone (np. filmy z Charlie Chaplinem), gdyz puszczane normalnie, dla nas przywyczajonych do wspólczesnej dobrej jakosci, byly by nieznosnie "migajace". Dopiero nowoczesne techniki komputerowe sa w stanie usunac ten efekt (sklada sie na to równiez nierówne ustawienie poszczególnych klatek- obraz sie kolysze, skacze), stad w najnowszych filmach dokumentalnych ogladamy fragmenty " Wyjscie robotników z fabryki" lub "Pancernik Patiomkin" juz z normalna predkoscia. Nalezy zatem ustalic kompromis- zalezny glównie od tego ile mamy tasmy. Zaklada sie tez dla 2x8mm jako standard 16 kl/sek, a dla Super8 - 18 kl/sek (przy tych predkosciach kamery pracuja najlepiej). Oczywiscie jesli chcemy stosowac efekty specjalne- zwolnienia, przyspieszenia, to zmieniamy predkosci dowolnie, wlacznie z biegiem poklatkowym, tj. filmowaniu klatka po klatce, aby zrobic film animowany.



(jeśli ten tekst zawiera błędy ortograficzne bądź składniowe serdecznie przepraszam)
Awatar taeda
taeda

Zaiste.....tak to jest z szybkością i obsługą.....
Zauważyłem, że fatalnie wpływa na jakość obrazu kiwanie kamerą i najlepiej by było robić filmy ze statywu !! Oraz __- gdy się przegląda nakręcony film klatka po klatce to na poszczególnych klatkach ostrość jest fatalna ! Sporo zależy od obiektywu kamery , i przykładowo w najprostszej Admirze mam świetny obiektyw choć sama kamera jest pierwszym modelem tak prostym jak kawałek patyka ,że tak powiem.
Natomiast ruski Kwarc na kasety kodakowskie super 8 to cacko wspaniałe jest . ale ma fatalny teleobiektyw który nie daje po prostu ostrości i już !!!
Wielka szkoda, bo sama kamera jest naprawdę wspaniała. Co te ruskie pieprzą w tych fabrykach, no zawsze coś jest skopane.
Filmowanie to rzecz przyjemna ale upierdliwe to jest okropnie. Ruscy robili kasety w stylu Kodaka i to zarówno w wersji identycznej jak oryginał (kaseta jednorazowa ma 15 metrów filmu i ją oddajemy do wywoływania-chodzi o super 8 kolor) ORAZ w wersji "kaseta rozbieralna" do której osobno były ładunki 15 metrów filmu zwiniętego w krążek == jego założenie do rozłożonej kasety pustej to był wyczyn ale dawało radę. Pomysł dobry !
Co z tego skoro cała ta zabawa upadła i nikt nie chce wywoływać ! Wielka szkoda.

Awatar romek
romek

Wywołuje się, tylko wszystko drogo, materiały, obróbka, no i czas...
Na jakość obrazu mocno wpływa kanał prześlizgowy w kamerze, gdy film niedokładnie się przesuwa i nie ma docisku to ostrość ucieka. Kwarc o którym piszesz, miał zoom taki sobie, ale kamera bardzo porządnie wykonana. Ogólnie kamery i projektory super8 są nowsze i lepsze, dlatego dobrym patentem jest rozciąć i przerobić jednorazową kasetę super8 tak by można było ją uzupełniać rozciętymi w pół taśmami DS8. Sprawdza się znakomicie i jaka oszczędność.

Awatar taeda
taeda

Na tym forum na pewno są ludzie krórzy posiadają sprzęt i umiejętnosci + czas, aby zająć się wywoływaniem filmów do kamer filmowych.
Gdyby ktoś się podjął i to ogłosił tutaj, to ułatwiłoby to życie wielu osobom.
Ja wiem, że chodzi o fiskusa i te sprawy, ale można by zejść do szarej strefy (a co innego nam pozostaje w dzisiejszych czasach). Gdyby dało się to zorganizować, to nie byłoby info o tym, że ""gdzieś w Zamościu jeszcze wywołują chyba", albo że w Warszawie na Hożej 19 to kiedyś robili ale tylko cz=b.
Jakiż to problem zorganizować to , choćby tylko dla userów tut. AT .?
Oczywiście, mam na myśli wywoływanie klisz typu ORWO (chemia musi pasować) bo tak sie składa że ludzie maja jeszcze zapasy tych starych taśm. Co do nowych__to nie wiem czy ktoś ostatnio wogóle kupował takowe (Kodak ???__robi on jeszcze , a sowiety ?).

Awatar romek
romek

Kodak robi filmy. Oprócz tego, Niemcy przejęli tę część asortymentu kodaka, którą wycofał w pod kniec 1997r + linie produkcyjne orwo. To wszystko pod markami KAHL, WITTNER i PRO8. Słyszałem, że jest coś jeszcze, nawet single8 i super8 ze ścieżką dźwiękową! Ale nie znam szczegółów.
A, no i czeska FOMA. Nie wiem czy jeszcze produkuje, na pewno można kupić.

Część filmów można kupić od razu z bonem na wywołanie. Obróbke Kodaka robią w Lozannie a Wittnera w Hamburgu. W Polsce wywołują czarno-białe odwracalne filmy, na pewno w Warszawie. Był też koleś na Allegro który się ogłaszał, że to robi, ale nie wiem, nie śledzę tematu - wywołuje sam.
Myślę, że to parszywa robota taka usługa. Wiem jaki proces jest upierdliwy, do tego rzecz okazjonalna więc z chemią nieekonomicznie a że większość ludzi leci na Orwo, Svemie, Agfie, kodaka to mało kto z bliska oglądał - to wszystko stare, przeterminowane, efekty nie takie jak sobie klient wymarzył.

Post był edytowany 2010-09-11 00:39:36

Awatar Kolombo
Kolombo

Oferuję usługi w zakresie wywoływania odwracalnego filmów czarno - białych 2x8mm, DS8 i 16mm firm ORWO (UP15, UP21, UP32, UP52, UP27, UN55 itp.), FOMA (FOMAPAN R100) itp. Szczegóły nas stronie http://www.film16mm.pl/wywolywanie-ds8.html

Awatar taeda
taeda

NO i się ucieszyłem, ale widzę ,że::
1__klisza musi mieć 16 mm szer.
2__klisza musi być czarno-biała
A przecież większość filmów to kolor w kasecie super=8 typu Kodak(lub rozbieralna sowiecka)__czyli szerokość jest 8 mm a nie 16.
To znaczy ja mówię, że w amatorskim filmowaniu to ten typ filmu dominuje a nie 16 mm.
Więc może byś rozszerzył ofertę ?????

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

No wystarczy zakup koreksu, gdzieś się tu walał ostatnio...

20 lat temu to wołałem, chemię miałem od jakiegoś umierającego rzemieślnika z Krakowa gdzie wówczas mieszkałem. Fajnie się suszyło 7,5-10 metra filmu szczególnie że wołało się dwa takie paski...

Post był edytowany 2014-10-20 16:45:35 przez RagnarokIII

Awatar Jamalski
Jamalski

RagnarokIII napisał(a):
No wystarczy zakup koreksu, gdzieś się tu walał ostatnio...

20 lat temu to wołałem, chemię miałem od jakiegoś umierającego rzemieślnika z Krakowa gdzie wówczas mieszkałem. Fajnie się suszyło 7,5-10 metra filmu szczególnie że wołało się dwa takie paski...

chemia std wystarczy, z dodatkowych chemikaliów to tylko kwas siarkowy i żelazicyjanek potasu.
fajna zabawa to naświetlić papier w aparacie i wywołać go jak slaj cz-b.
kontrast reguluje sie wcześniejszym zaświetleniem papieru.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Jamalski napisał(a):

fajna zabawa to naświetlić papier w aparacie i wywołać go jak slaj cz-b.
kontrast reguluje sie wcześniejszym zaświetleniem papieru.


No nawet wymyślili specjalny papier...

Weź no coś wrzuć, nie wstydź się - wiem że masz

Awatar Kolombo
Kolombo

Oferta dotyczy także filmów cz.-b. o szerokości 8mm i długości 15m.

Awatar Jamalski
Jamalski

RagnarokIII napisał(a):

No nawet wymyślili specjalny papier...

Weź no coś wrzuć, nie wstydź się - wiem że masz

ten papier to naciąganie i zdzierstwo.
nic nie wrzuce, bo nie mam

Post był edytowany 2014-10-20 21:38:23 przez Jamalski

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.