jzl napisał(a): Ale przynajmniej sprzęt w stu procentach analogowy i manualny.
Zwłaszcza zastava 110 P rewelaja, wode wpuszcza, nie wypuszcza, stuprocentowa wodoszczelność, zawsze się popisywała tuż za granicą miasta, wchodziła na pełen manual, dzięki temu szczuplaszkiem wówczas byłem.
Jakby się uprzeć, to ma sens. Fotografia analogowa i klasyki z demoludów. Do ciekawych obiektów zdjęć trzeba czasem czymś dojechać. A taki transport ma swój klimat...
gazować możesz silniki przystosowane do benzyny bezołowiowej, mają utwardzone gniazda zaworowe i jazda na gazie im nie szkodzi. inna sprawa, to jaki jest sens gazowania silnika 1.1?