Awatar Pawel

negatyw, piksle i granica

Pawel 12

Od pewnego czasu zadaje sobie pytanie gdzie konczy sie fotografia anologowa i zaczyna cyfrowa i na odwrot. Kazde zdjecie umieszczone w internecie jest zdjeciem elektronicznym a wiec cyfrowym. Jesli zrobilem zdjecie tradycyjnym aparatem i zeskanowalem to wedlug kryteriow AT liczy sie to jako analogowe, jesli sfotografowalem to samo zdjecie aparatem cyfrowym zamiast zeskanowac, czy wtedy tez? Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc? Stosowalem wszystkie z wymienionych metod i kazda miala swoj powod i uzasadnienie, stad moje pytanie...

Odpowiedzi 12

Awatar Gringo997
Gringo997

Mówisz, że skanujesz zdjęcie, robisz zdjęcie, wywołujesz zdjęcie. Błąd!

Naświetlasz kliszę, wywołujesz kliszę, robisz odbitkę , skanujesz kliszę/odbitkę. A zdjęcie jest na kliszy, odbitce.
Dla mnie fotografia analogowa od cyfrowej różni się tym, że dostęp do każdej naświetlonej klatki posiadam bez otwierania komputera. Mogę zrobić odbitkę w sposób tradycyjny, a do tego tak jak wspomniałeś zeskanować materiał by podzielić się nim ze znajomymi którzy mieszkają daleko...



P.S. wymieniłem wczoraj dobry skaner na dobry powiększalnik



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar radekone
radekone

Pawel napisał(a):Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc?

Proces w tym kierunku nie ma zdroworozsadkowego sensu praktycznego wiec raczej mozna go uznac za 'zabieg artystyczny' lub 'srodek wyrazu' a fotografia jest analogowa.
Uzywanie cyfry jako skanera jest uzasadnione technicznie (brak skanera).

Awatar MarcinD
MarcinD

Pawel napisał(a):
Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc? Stosowalem wszystkie z wymienionych metod i kazda miala swoj powod i uzasadnienie, stad moje pytanie...


wtedy to będzie zdjęcie monitora/ekranu.

Awatar Pietrek
Pietrek

proste, każde zdjęcie zrobione aparatem analogowym i rzucone na papier będzie inne, niepowtarzalne, na co wpływa szereg czynników fizycznych i chemicznych. Skanowanie slajdu czy negatywu poniekąd daje możliwość powtarzalności, ale nie można byłoby podzielić się w sposób szybki własnymi doświadczeniami. Poza tym... ta niemal orgastyczna przyjemność...

Awatar Pawel
Pawel

Gringo997 napisał(a):

P.S. wymieniłem wczoraj dobry skaner na dobry powiększalnik


Domyslam sie ze nie byl to Twoj jedyny skaner.
Zgadzam sie z tym co mowisz, tez tak mysle. Wiekszosc negatywow do pewnego czasu kopiowalem stykowo wlsnie w celu lepszego dostepu. ostatnio to troche zaniedbalem

Post był edytowany 2010-07-02 15:02:34

Awatar Pawel
Pawel

radekone napisał(a):
Pawel napisał(a):Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc?

Proces w tym kierunku nie ma zdroworozsadkowego sensu praktycznego wiec raczej mozna go uznac za 'zabieg artystyczny' lub 'srodek wyrazu' a fotografia jest analogowa.
Uzywanie cyfry jako skanera jest uzasadnione technicznie (brak skanera).


Sens parktyczny...no niezupelnie, aparat cyfrowy mam ze soba zawsze, normalny nie. Czasem cos zobacze co mnie zaciekawi i zrobie zdjecie, pozniej jednak chce je zrobic nieco bardziej trwale niz zapis elektroniczny. Drugi powod ze czasem chce cos poprawic a elektronicznie jest to znacznie latwiejsze, tak ze sen praktyczny jest.

Awatar Pawel
Pawel

MarcinD napisał(a):
Pawel napisał(a):
Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc? Stosowalem wszystkie z wymienionych metod i kazda miala swoj powod i uzasadnienie, stad moje pytanie...


wtedy to będzie zdjęcie monitora/ekranu.


No wlasnie, jesli bedzie widac na zdjeciu ramke monitora to tak, i bedzie to wtedy analogowe zdjecie monitora na ktorym cos jest wyswietlone, wiekszosc zdjec jednak ramki nie pokaze i wtedy nie jest wiadomo jak zostalo zrobione.

Awatar radekone
radekone

Nie prosciej zrobic odbitke w labie?

To juz zahacza o artyzm kombinowany.

Awatar MarcinD
MarcinD

Pawel napisał(a):
MarcinD napisał(a):
Pawel napisał(a):
Jesli zdjecie wykonane aparatem cyfrowym wyswietle na ekranie monitora, nastepnie sfotografuje obraz na monitorze normalnym aparatem na film i ten film zeskanuje, do ktorej kategorii to zdjecie bedzie mozna zaliczyc? Stosowalem wszystkie z wymienionych metod i kazda miala swoj powod i uzasadnienie, stad moje pytanie...


wtedy to będzie zdjęcie monitora/ekranu.


No wlasnie, jesli bedzie widac na zdjeciu ramke monitora to tak, i bedzie to wtedy analogowe zdjecie monitora na ktorym cos jest wyswietlone, wiekszosc zdjec jednak ramki nie pokaze i wtedy nie jest wiadomo jak zostalo zrobione.


no to masz zdjęcie ekranu. nie kombinuj bo przekombinujesz, lepiej wyjdź zdjęcia robić.

Awatar Gringo997
Gringo997

Był jedyny ale w zamian kupuje tez skaner lecz taki którym zeskanuje tylko odbitke



www.maciejsobol.blogspot.com

SKANER BĘBNOWY DO SPRZEDANIA


pozdrawiam Maciek
Awatar zieloo
zieloo

Gringo997 napisał(a):
Był jedyny ale w zamian kupuje tez skaner lecz taki którym zeskanuje tylko odbitke


Bardzo dobre podejście. Raz ze zmusza do pracy w ciemni, dwa.. coś z tego zostaje

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.